S.A ~Special A~ 02
Uczniom klasy „Special A” już na sam początek dnia zostaje rzucone wyzwanie. Istnieje zasada, że gdy w pojedynku między klasą SA a klasą A wygra klasa A, zwycięzcy mogą zająć miejsca w klasie „Special A”. Tą też zasadę wykorzystuje Takei Hajime. Konkurencja – zapasy. Do walki zgłaszają się oczywiście Hikari i Takishima, którzy od razu zabierają się do ostrego treningu. Niestety uczniowie z klasy A stosują dość nieczyste zagrywki, by zapewnić sobie zwycięstwo, i robią to jeszcze przed samym meczem.
Zacznę od tego, że pojawił się wreszcie opening, który jest niestety nie wiele lepszy od beznadziejnego endingu.
Dość dziwnym rozwiązaniem w tym odcinku było przedstawienie jeszcze raz wszystkich uczniów klasy SA (imię, nazwisko, pozycja w szkole). Mogę zrozumieć zrobienie tego w pierwszym epie, by szybko zapoznać widzów z nimi, ale powtarzanie tego to troszkę przesada. Szczerze mówiąc jedyną rzeczą, która trzyma mnie przy tej serii to wątek miłosny i intrygująca dziewczyna, która komunikuje się tylko za pomocą zeszytu, na którym zapisuje swoje wypowiedzi.
Jeśli chodzi właśnie o wątek miłosny. Widać, że Takishima w trosce o bezpieczeństwo Hikari proponuje, by ta nie brała udziału w walce. Jednak ona niestety źle odebrała jego intencje myśląc, że będzie przeszkodą podczas meczu. Kiedy wreszcie przestanie uważać Takishimie za niepokonanego przeciwnika i zauważy jego uczucia względem niej?
Ogólnie to pokładam spore nadzieje na przyszłe epy tej serii. Jak na razie nie zrobiły na mnie najlepszego wrażenia. Mało humoru, dość przewidywalne sceny, spora monotonność. Ale trzeba mieć nadzieje, że był to jedynie słaby start.












Skomentuj
Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.