Kanokon 06
Nastaje poranek pierwszego dnia nowego roku. Kouta zaplanował spędzić go w ciszy i spokoju, jednak w momencie, gdy je śniadanie do mieszkania przychodzi Chizuru ubrana w cudowne kimono. Dla niej to idealna okazja by być w ze swoim ukochanym w to wyjątkowe święto. Oczywiście wykorzystuje ten czas, żeby jakoś zbliżyć się do niego. Przygotowała nawet dość nietypową grę, która może się skończyć w jeden, typowy dla tej serii, sposób. Niestety, gdy już ma do czegoś dojść, do mieszkania wchodzi Nozomu.
Odcinek według mnie dość spokojny w porównaniu do poprzednich. Nie znajdziecie w nim walki między duchami, ani zmagania z zaklętymi przedmiotami. Ukazuje on noworoczne święto, które jest hucznie obchodzone w Japonii, od strony Kanokona. Oczywiście, jak przystało na tą serie, nie zabrakło wstyd scen. Tym razem Chizuru paradowała w pięknym kimono i (nie wiedzieć czemu) szkolnym stroju kąpielowym. Jakoś nie za bardzo zrozumiałem tego elementu. Ni stąd ni zowąd po prostu zaczęła paradować w kostiumie.
W sumie jedynie mogę jeszcze dodać, że ukazane zostało, jak Tayura próbuje poderwać Akane, która lekko przesadziła z alkoholem. Chyba nigdy nie przyszłoby mi na myśl, że ci dwoje mogą tworzyć parę. Nom zobaczymy jak to się potoczy, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie, bo seria ma tylko 13 odcinków i może nie starczyć czasu na ten motyw.



Skomentuj
Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.