VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (1 głos)

Kanokon 11

22 cze 21:26:47
Kategoria: Kanokon | Napisane przez Kazio

Chizuru wraz z Koutą docierają na piękną piaszczystą plażę. Mimo iż nie jest to sezon odpowiedni na kąpiel w morzu, okazuje się, że istnieje specjalny kurort dla dusz, gdzie zawsze świeci słońce i jest wysoka temperatura. Po chwili poświęconej na podziwianie widoków, wszyscy postanawiają przebrać się w stroje kąpielowe. Niestety nigdzie w pobliżu nie ma odpowiedniego pomieszczenie gdzie można się rozebrać, więc Chizuru wraz z koleżankami postanawiają przebrać się za pobliską skałą. Jednak chwilę później Kouta wraz z Tayurą, którzy w tym czasie siedzą spokojnie na plaży, słyszą głośne krzyki.

Był to typowy plażowy odcinek, w którym pełno fan-serwisu związanego ze strojami kąpielowymi i smarowaniem olejkiem do opalania. Jednak mimo wszystko dało się dostrzec, że Chizuru w jakimś stopniu powstrzymała się od swoich zboczonych zagrywek. Za to Nozomu nie odpuściła, czego świadectwem był jej dość nietypowy strój kąpielowy. Poza tym odcinek wydał mi się wyjątkowo spokojny.

Wreszcie kontakty między Tayurą a Akane uległy znacznej poprawie. Od czasu festiwalu (odcinek 6) Tayura bezskutecznie próbował zwrócić na siebie jej uwagę. Ona natomiast nigdy nie zauważała jego starań. Jednak w tym odcinku Tayura uratował jej życie, podczas gdy topiła się w morzu. W podziękowaniu, za jego pomoc, przestała być w stosunku do niego taka nieczuła.

Dało się zauważyć, że Chizuru w pewnym stopniu przestała być zazdrosna o Nozomu. Nie wiem dokładnie czy to ze względu na to, że troszkę dorosła, czy też całkowicie pogubiła się w swoich uczuciach. Do tego dochodzi pytanie Chizuru, które padło na końcu odcinka. Zapytała się go, co tak na prawdę do niej czuje. W sumie do tej pory ich związek był całkowicie chory. Widz nie raz mógł się pogubić w ich relacjach. Z jednej strony robili już ze sobą dość zbereźne rzeczy, choć z drugiej Kouta ani razu szczerze nie potwierdził, że ją kocha. Myślę, że wszelkie wątpliwości wyjaśnią się w przyszłym, kończącym serie, odcinku. Tak to prawda był to przedostatni epizod Kanokona.

Kanokon 11, 5.0 out of 5 based on 1 rating

4 odpowiedzi dla “Kanokon 11” RSS icon

  1. no nozomu nieźle zrobiła z tym strojem kompielowym :P

    [Odpowiedz]

  2. czyzby pierwsza seria ktora opisaliscie od poczatku do konca ?? =)
    jeszcze tylko jeden ep:P

    [Odpowiedz]

  3. he he nom :P

    [Odpowiedz]

  4. Strój Nozomu jest czadowy! Nieźle się uśmiałam z całej tej akcji z jej „bikini”.

    Pytanie Chizuru pod koniec odcinka było dość dziwne. W końcu wcześniej jakoś nie bardzo obchodziły ją uczucia Kouty, po prostu brała to na co miała ochotę a teraz nagle robi się z tego wielka rozterka. Oczywiście Chizuru nie chciała by jej zagrywki były dla Kouty przykre i nawet w którymś z odcinków zmartwiła się oschłością Kouty (gdy odwiedzali jej matkę w uzdrowisku, czy czymś takim), ale jakoś nie robiła żadnych dramatów i nie popadała w zadumę z takich powodów.

    [Odpowiedz]

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.