CODE GEASS Hangyaku no Lelouch R2 11
Armia Federacji Chińskiej rozpoczyna ostrzał artyleryjski, oraz nalot bombowy na statek Czarnych Rycerzy. Okazuje się, że eunuchów przestaje obchodzić los księżniczki Tianzi i postanawiają pozbyć się jej. W dodatku przybywa ich wsparcie ze strony Brytanii, która na ich prośbę przyłącza się do walki. Zero zostaje przyparty do muru i sam zaczyna powątpiewać w swoje zwycięstwo. Gdy nagle mała władczyni wychodzi na dach statku Xingke osłania ją swoim KnightMarem przed atakiem przeciwnika. Stara się jak tylko może, by nie dopuścić, żeby księżniczce stała się jakakolwiek krzywda, jednak powoli jego maszyna nie wytrzymuje takiej siły ognia. W tej sytuacji woła rozpaczliwie o pomoc, by ktokolwiek ją uratował. Na jego prośbę odpowiada Zero, który nagle pojawia się w swoim nowym KnightMare Frame Shinkirou.
Po pierwsze na pewno zauważyliście, że wstawiłem większą ilość screenów niż zazwyczaj. Po prostu zrobiłem tyle dobrych zrzutów, że na prawdę ciężko było mi z nich wybierać i pozostawiłem te najlepsze.
Ostatnio zastanawiałem się jak Lulu potrafi przebywać w dwóch miejscach jednocześnie. Odpowiedź na to pytanie uzyskałem po kilku minutach tego odcinka. Okazuje się, że tym Lulu przebywającym w akademii jest przebrana Sayoko. Prawdopodobnie Lakshata wykombinowała to urządzenie, które potrafi naśladować jego głos i wygląd, dzięki któremu nikt się nie zorientował, że jest podstawiona. Szczerze mówiąc to spodziewałem się czegoś bardziej nadzwyczajnego i może trochę się zawiodłem. Miałem nadzieje, że będzie to coś bardziej szokującego i związanego z nową mocą któregoś z bohaterów.
Szczerze można powiedzieć, że ten odcinek był na prawdę emocjonujący i momentami tempo akcji sięgało zenitu. Bardzo wiele działo się w wyjątkowo krótkim czasie. Do końca nie wiedziałem jak Zero uda się wyjść z tak beznadziejnej sytuacji. Na szczęście okazało się, że wszystko było z góry zaplanowane i wykorzystał on zdradę eunuchów, jakiej dokonali przeciwko swojej księżniczce. Gdy lud Chiński zaczął dokonywać rewolucji również armia Brytanii musiała się wycofać.
Został zaprezentowany nowy wynalazek Lakshaty, a mianowicie KnightMare Frame Shinkirou. Maszyna, której pilotem jest Zero, zaprezentowała się dość efektownie. Zastanawia mnie jedynie to, czemu nie została ona użyta w momencie, gdy porwali Kalen. Zważywszy na to, że znów nie udało jej się odbić to użycie KnightMare Frame Shinkirou byłoby dobrym rozwiązaniem.
Ciekaw jestem, czego dowiedziała się C.C. od Any w momencie, gdy ich KnightMare zderzyły się ze sobą. W tym czasie pojawiło się kilka scen z dzieciństwa Lulu i Nunnally. Biorąc pod uwagę, że Anya ostatnio bardziej zaczęła interesować się, kim jest Lulu, to prawdopodobnie poznali się oni kiedyś w dzieciństwie, jednak pewnie z biegiem czasu zapomnieli o sobie. Choć w tym wszystkim musi kryć się jakaś głębsza prawda. Szkoda tylko, że C.C. nie raczyła powiedzieć Lulu o tym zdarzeniu i jak na razie pozostaje to kolejną tajemnicą.
Jak można było zauważyć, to w pewnym momencie Sayoko pocałowała Sheryl, która o mały włos zobaczyła ich tajne przejście. Ona zaś myśląc, że był to Lulu, postanowiła z nim pogadać na ten temat, jednak ich rozmowa została przerwana. Ja akurat jestem fanem zarówno Sheryl jak i C.C., ale jeśli chodzi o elementy miłosne to zdecydowanie częściej brała w nich udział Sheryl. Widać i tym razem scenarzyści postanowili odświeżyć miłość miedzy nią, a Lulu. Żal mi trochę będzie, gdy znów ucierpi na tym, że zakochała się w nieodpowiedniej osobie. Tym razem jednak Lulu nie będzie mógł wyczyścić jej pamięci za pomocą Geassa. Mimo wszystko dobrym rozwiązaniem było oderwanie się w ten sposób od przydługawej już walki, która trwała przez dobre kilka ostatnich odcinków.
Na koniec muszę wspomnieć o organizacji zwanej „kultem”, która poszukuje i tworzy posiadaczy Geassa. Lulu planuje znaleźć i przejąć ową organizacje, by w ten sposób zaskoczyć Imperatora. Może się to okazać wyjątkowo trudnym zadaniem, gdyż będzie musiał prawdopodobnie stawić czoła sporej ilości ludziom posiadających niezwykłą moc. Jak dla mnie poznanie nowych możliwości, jakie może dać Geass, może okazać się bardzo interesujące, jednak na prawdę nie wiem w jaki sposób Lulu chce znaleźć i przejąć cały „kult”.
















24 czerwca, 2008 o 08:34:12
ja tem jestem raczej fanem Kalen, Sheryl mnie denerwuje swoją postawą. No i jedyna Sheryl jaką mozna polubić to ta z Macrossa
Odcinek niezły, fajnie, że jednak Lulu nie oddał Tnitzi jakiemuś japońcowi tylko Xienke i jej samej.
Intersuje mnie kadr 6. która to jest minuta? Nie mogę sobie przypomnieć tej sceny…
Fajny odcinek, scenarzyści wciąż potrafią mnie zaskakiwać. Takie miałem wrażenie po obejrzeniu. Ale już dzisaj…
Zacząłem się zastanawiać. Aby na nowo nas zaskoczyć… wrzucają kolejne postacie do szkoły ^^ ot teraz masz troje rycerzy okrągłęgo stołu w jednej akademii… lol ten Luluchu-senpai w wykonaniu tego blondyna (ach zapomniałem imienia).
I dalej. Zauważyłem, że akcja planowana jest zawsze tak: najpierw nie wiemy nic.. potem poznajemy plan Zero, dalej ktoś mu w nim przeszkadza.. w krytycznym momencie okazuje się że plan A był tylko przykrywką dla planu B (a czasami i C) i dzięki temu Zero wychodzi bez szwanku. Zaczyna sie z tego robić mocne przegięcie w fabule. Ale dla mnie i tak CG to najlepsze anime tego sezonu.
[Odpowiedz]
24 czerwca, 2008 o 09:05:35
a co tak mało screenów z C.C tylko 2
i tak ostatni najlepszy
[Odpowiedz]