Slayers Revolution 02
Po wielkim wybuchu, który spowodowany był przez małego zielonkawego stworka, Lina wreszcie chce ustalić, co jest grane. Amelia tłumaczy się, że nie za wiele ma z tym wszystkim wspólnego, bo nie wiedziała, jakie są dokładne intencje inspektora i nie za bardzo mogła odmówić mu, by zaprowadzić go do Liny. Chwilę później pojawia się inspektor Weiser, który w miarę wyjaśnia całą sprawę, mówiąc że ze znanych, potężnych magów, tylko Lina dysponuje wystarczającą mocą, by zniszczyć nowo wynalezione czołgi, które ostatnimi czasy zostają masowo niszczone. Lina postanawia udowodnić swoją niewinność i znaleźć małego stworka, który posiada równie niezwykłą moc i potrafi rzucać zaklęcie Dragon Slave.
Wreszcie się trochę wyjaśniło na temat rzekomej zbrodni, jaką popełniła Lina. W sumie, to w poprzednich seriach pojawiło się już kilka osób, które potrafiły rzucać Dragon Slava, dlatego nie wiem, czemu od razu Lina ma być wszystkiemu winna? Co prawda ma ona nie za ciekawą przeszłość i jej uczynki mogły trochę naprowadzić na ten trop, ale jakoś dedukcja tego inspektora nie wydaje się zbyt logiczna. Jednak w końcu Lina zgodziła się pomóc, więc przez to wplątała się w nową przygodę, by złapać małego stworka, udowodnić niewinność i dalej szukać odpowiedniego miecza dla Gourriego. Jednak czy będzie to na tyle proste? Pewno nie
.
Dowiedzieliśmy się, że mały stworek ma na imię Pokota i o dziwo to on jest twórcą tych wszystkich czołgów. Inspektor mógł wspomnieć, że czołgi pochodzą z niezbyt legalnego źródła, gdyż okazało się, że ktoś ukradł je Pokocie. Teraz on stara się je wszystkie zniszczyć i w sumie ma do tego prawo. Jak się dało zauważyć, charakter tego stworka dość znacząco przypomina charakter Liny. Uparty, trochę chamski, posiadający nadmierny temperament – istna Lina. Choć najbardziej zainteresowało mnie w nim to, że stworzył replikę miecza światła. Jeśli był zdolny do takiego czegoś, to z pewnością musi być dobrym magiem. Ciekaw jestem, kiedy Gourry weźmie od niego ten miecz, bo to, że weźmie, jest chyba pewne. Do tej pory szlajał się z nic nie wartymi mieczykami, które co chwilę łamał. Teraz wreszcie ma okazję posiąść oręż, który jest idealny dla niego, i którym już tak wiele zdziałał.












Skomentuj
Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.