Soul Eater, odcinek 17: Legend of the Holy Sword 2 – Drink, Hit, Buy, Merit?
Jego legenda zaczyna się w dwunastym wieku, na dalekiej północy. Jego dzieje owiane są tajemnicą. Krążą o nim niezliczone legendy. Według jednej z nich był niezastąpionym towarzyszem Króla Artura. Teraz, w głębi jaskini, czeka na śmiałka, któremu uda się wydobyć go ze skały. W zamian ofiaruje bohaterowi chwałę i panowanie nad światem. Tak, to on, niezwyciężony Excalibur!
A przynajmniej taka jest oficjalna wersja, na którą już niejeden „odważny” dał się nabrać. Pamiętacie, jak krótkie było spotkanie Kida i Black Stara z Excaliburem? Bardzo szybko przeszła im chęć nawiązania dłuższej znajomości z mieczem. Ale oto w jaskini pojawił się kolejny idio… to znaczy się kandydat na bohatera, który nie zauważył dopisanego małym druczkiem komentarza pod tytułem „Excalibur – historia prawdziwa”. A imię jego: Oxford! (Były) najlepszy uczeń w klasie odnajduje legendarny miecz i wykazuje się dużo większą cierpliwością od poprzedników. Excalibur skrzętnie to wykorzystuje i raczy swojego gościa zaskakującą, porywającą i wzruszającą historią swojego życia, sprytnie wplatając w nią najważniejsze z dziesięciu tysięcy obowiązujących reguł. Czas spędzony u boku (w ręce?) Króla Artura, towarzystwo angielskich gangsterów, występy w operze i oczywiście piękne kobiety… Ach, cóż to były za czasy! Co ty, głupi studenciku w śmiesznych okularach, możesz wiedzieć o Życiu? Będę musiał cię tego i owego nauczyć.
Teraz jednak powstań! Zaraz będziesz trzymał w dłoni najpotężniejszą broń na świecie, jedynego i niepokonanego Excalibura! Czy widzisz to światło? To blask sławy i chwały, która cię czeka! Ej, ale dlaczego wbiłeś mnie z powrotem w skałę? Co to znaczy „chciałem tylko napisać o tobie zadanie domowe”?!











06 sierpnia, 2008 o 22:08:30
Jak dla mnie odcinek był taki sobie. Nie lubię takich przerywników, kiedy akcja zaczyna się porządnie rozwijać.
[Odpowiedz]
06 sierpnia, 2008 o 22:39:05
Czy to czasem nie Black Star i Kid wyruszyli na poszukiwanie Excalibura poprzednim razem?
Odcinek bardzo, bardzo przeciętny, żeby nie powiedzieć kiepski.
[Odpowiedz]
06 sierpnia, 2008 o 22:55:07
A no faktycznie to był Kid a nie Soul.
[Odpowiedz]
07 sierpnia, 2008 o 09:09:58
Gomenasai, już poprawione ^^’
[Odpowiedz]
07 sierpnia, 2008 o 09:26:08
Baka! Faktycznie Kid a nie Soul! Baka! xD Excalibur jest po prostu wymiatający.
[Odpowiedz]
07 sierpnia, 2008 o 11:03:22
Excalibur przypomina Ryjka z Muminków i nie ma w nim nic „wymiatającego”.
Raz okazał się zabawny, ale po co poświęcać mu cały odcinek? Wrah… strasznie mnie wkurzyła i rozczarowała ta „wielka” historia Excalibura.
[Odpowiedz]
07 sierpnia, 2008 o 13:52:01
Baka!
[Odpowiedz]