Vampire Knight 11-13
Odcinek 11: Compensation of Hope (Deal)
Odcinek 12: Oath of the Purebloods (Pride)
Odcinek 13: Deep Crimson Chains (Ring)
Mały Ichiru uwielbiał swojego brata bardziej, niż kogokolwiek innego. Niestety, chłopczyk był chorowity i nie miał szans zostać łowcą wampirów tak, jak jego rodzice i brat. Wiedząc, że nigdy nie będzie wystarczająco dobry, czuł się potwornie samotny. I wtedy pojawiła się ona, równie samotna jak on, jeśli nie bardziej. Wampirzyca Shizuka. Zamordowała rodziców Ichiru, brata zmieniła w wampira. Obiecała wyleczyć chłopca. Pozwalała mu pić swoją krew, co go wzmocniło, ale jednocześnie stał się służącym wampirzycy. Przez te lata, które przy niej spędził, nie przestawał się zastanawiać, dlaczego to Zero został ugryziony, podczas gdy on, Ichiru, niczego nie pragnął bardziej. Moglibyśmy dalej rozwodzić się nad nieszczęśliwym dzieciństwem jasnowłosych chłopców, ale do rozmowy pragnie przyłączyć się ktoś jeszcze – Yagari. To doskonała okazja dla Ichiru by wygarnąć swojemu dawnemu Mistrzowi, jak fatalnie się czuł wiedząc, że pupilem Mistrza był Zero. Oczywiście nic nie jest do końca tak, jakby się wydawało. Ulubionym uczniem Yagariego był właśnie Ichiru, co też Mistrz udowadnia, zasłaniając chłopaka własnym ciałem przed ostrzem katany. Tymczasem w Akademii trwają przygotowania do wielkiego balu. Wszyscy są zajęci przystrajaniem sali, kiedy do środka zagląda Zero. Zabiera Yuuki na stronę, chcąc porozmawiać bez świadków. Gdy tym razem dziewczyna oferuje mu swoją szyję, wgryza się bez specjalnego wahania. Yuuki przypomina sobie moment spotkania z Marią. Wampirzyca obiecała, że powstrzyma przemianę Zero w Level-E. Yuuki ma do wyboru: albo zostanie jej służącą, albo zabije Kaname.
Już w trakcie balu, z sali wymyka się dwójka nocnych studentów, Hanabusa i Kain. W pobliżu Akademii, w pomieszczeniu gdzieś pod ziemią, odnajdują uśpione ciało Shizuki. Yuuki podejmuje decyzję. Oczywiście nie jest w stanie nawet poważnie pomyśleć o zabiciu Kaname, postanawia więc wymienić siebie za ocalenie Zero. Gdy spotyka się z Marią, wampirzyca ujawnia jej sposób na uratowanie przyjaciela. Wystarczy, by Zero napił się krwi wampira, który go ugryzł. W trakcie rozmowy do pokoju wchodzi Ichiru, trzymając na rękach ciało Shizuki. Maria opuszcza „pożyczone” ciało i wraca do swojej dawnej postaci.Po tym krótkim pokazie wampirzyca decyduje się zrealizować kolejny punkt kontraktu, jakim jest wypicie krwi Yuuki. Dziewczyna chyba nie do końca zdaje sobie sprawę, co oznacza bycie ugryzionym przez wampira czystej krwi… Od przykrych konsekwencji ratuje ją Zero, który nagle pojawia się w pokoju, celując w Shizukę z pistoletu. Niespodziewanie, sama Yuuki staje w obronie wampirzycy. Próbuje wytłumaczyć Zero, że robi to by uchronić go od przemiany w Level-E. Tymczasem Shizuka postanawia skorzystać z możliwości swojego dawnego ciała i głosem zmusza Zero by był posłuszny swojemu „stwórcy”. Gdy chłopak trzyma unieruchomioną Yuuki, Shizuka ze spokojem posila się jego krwią. Świadomość przywracają mu słowa Yuuki, która obiecała, że będzie jego przyjaciółką na dobre i złe. Wyrwanemu spod wpływu wampirzycy Zero, udaje się ją postrzelić. Wtedy do akcji wkracza Ichiru. Chłopak jest zdecydowany walczyć z bratem w obronie Shizuki, która wyraźnie rozczarowana rozwojem wydarzeń, wychodzi. Walka wydaje się być nieunikniona. Ichiru ze złością rzuca się na brata, chcąc się zemścić za całe swoje samotne życie – tak wśród rodziny jak i z Shizuką. W pewnym momencie chłopcy wyczuwają krew. Ichiru wybiega bojąc się, że Shizuka może być w niebezpieczeństwie. Zaraz za nim wychodzi Zero z zamiarem zabicia wampirzycy. Obiecuje próbującej go powstrzymać Yuuki, że wróci w jednym kawałku. I choć wcześniej nie zależało mu na własnym życiu, teraz postanawia to zmienić. Nawet, jeśli Yuuki nie do końca będzie podzielała jego uczucia…
W innym pokoju dochodzi do spotkania Kaname i Shizuki. Po krótkiej wymianie zdań Kuran przyznaje, że jest w Akademii tylko z jednego powodu. Jakiego, tego nie wyjawia. Zwinnie zakrada się za osłabioną Shizukę i zabija ją, wyrywając jej serce. Kaname wypija jej krew, po czym obiecuje, że „jej śmierć nie pójdzie na marne”.
Ichiru, trzymający w ramionach powoli zmieniające się w proch ciało Shizuki, przypomina sobie czas z nią spędzony. Dowiadujemy się jeszcze jednej rzeczy o wampirzycy. Kiedyś spotkała człowieka, do którego przywiązała się na tyle, że postanowiła zmienić go w wampira. Mieli razem uciec, jednak przeszkodzili im w tym rodzice Ichiru, zabijając nowonarodzonego wampira. To był wystarczający powód do zemsty. Śmierć Shizuki drastycznie przyspieszyła proces przemiany Zero. Chłopak został „zabrany na obserwację”, a przynajmniej taką wersję usłyszała Yuuki. W rzeczywistości Zero jest w podziemiach, zakuty, otoczony znakami mającymi go powstrzymać przed całkowitym szaleństwem. Niespodziewanie, z pomocą przychodzi Kaname. Skoro Zero nie docenił jego wcześniejszych starań, nie wypił krwi umierającej Shizuki, trzeba będzie rozwiązać ten problem siłą. Kuran mówi otwarcie, że nie ma najmniejszej ochoty ratować chłopaka. Nie może jednak patrzeć, jak Yuuki przez niego cierpi. Zmusza więc Zero do wypicia jego krwi, zmieszanej teraz z krwią Shizuki.Przemiana w Level-E nie jest już zagrożeniem. Jak dalej potoczą się losy teraz już „pełnoprawnego” wampira Zero, jego wiernej Yuuki, tajemniczego Kaname i pozostałych uczniów Akademii? Do zobaczenia w drugim sezonie Vampire Knight.











04 września, 2008 o 11:24:29
Zakończyliśmy pierwszą serię – podobała Wam się? Tak czy nie, dlaczego? Zapraszam do komentowania
[Odpowiedz]
04 września, 2008 o 18:01:57
No Mi Nareszcie sie z tym uporalas widze. Dla mnie pierwsza seria byla w porzadku do 3 odcinku…. dalej to juz bylo tylko gorzej. Ostatnie trzy odcinki tylko utwierdzily mnie w tym przekonaniu. Czy siegne po druga serie… sam nie wiem czy chce sie torturowac (tortura bylo ogladanie 4 ostatnich odcinkow)
[Odpowiedz]
04 września, 2008 o 19:29:43
Do trzeciego? A stadko piszczących panienek z drugiego Cię nie zaalarmowało?
Obejrzę drugą serię, sprawdzę, czy wyjdzie jeszcze straszniejsza, niż pierwsza… Żeby chociaż kreska wróciła do poziomu z początku pierwszej serii, bo inaczej nie wiem, jak przebrnę przez kolejne 13 epów
Poza kreską nie widzę tu nic ciekawego. Nawet bisze jakieś takie… marne. Goście z Zombie Loan mieli w sobie więcej życia niż Kuran i Zero.
[Odpowiedz]
04 września, 2008 o 20:46:07
Najgorsze oczywiście okazały się akcje z Yuuki i Kagame. Dla mnie ta dwójka jest po prostu niepojętnie sztuczna, nudna i nie warta uwagii.
2 sezon zapewne obejrzę, ale dopiero jak wyjdzie parę odcinków, bo nie mam zamiaru bawić się w cotygodniową mordęgę.
[Odpowiedz]
04 września, 2008 o 20:55:37
Otóż to, w końcu na ciągłe łapanie się za grzywkę i robienie miny „oooh, jaki ja jestem nieszczęśliwy, nikt mnie nie kocha idę jeść robaki” wiele energii nie trzeba
Ani jednej naprawdę interesującej postaci, idiotyczna i nietrzymająca się ku… czegokolwiek fabuła, przystępna muzyka i (przynajmniej na początku) śliczna kreska. Tyle. VK zajmuje zaszczytne miejsce na mojej liście najgorszych anime, jakie widziałam (wyprzedził nawet Clannad, a to nie było łatwe! xD)
[Odpowiedz]
04 września, 2008 o 23:24:54
Clannad nie jest jeszcze aż taki najgorszy. Ja widziałem dużo gorsze serie.
[Odpowiedz]
05 września, 2008 o 08:57:09
Dokładnie, dlatego VK go wyprzedził. Clannad miał przynajmniej Tomoyę (i jego piękne zagrywki w stylu „soczek z rurką”), VK nawet na tyle nie stać :]
[Odpowiedz]
19 grudnia, 2008 o 14:48:30
O matko! Jaka cisza! Aż strach pisać! Czyżby plotki o nudnym anime rozeszły się tak, że już nikt tego nie ogląda? Hm… Fakt, anime idealne na dobranoc żeby szybciej zasnąć, ale kreska! Kreska się liczy!
[Odpowiedz]
12 marca, 2009 o 02:55:49
ech.. zmarnowany potencjał… a zaczynało sie tak sympatycznie tajemniczy Zero równie tajemniczy i zagadkowy Kaname Yuuki w ktorej mozna bylo zauwazyc za tym promiennym beztroskim usmiechem również skrywana głęboko TAJEMNICE:D cóż….. widocznie co za dużo intrygi to niezdrowo czasem wydawąło mi się że ogladam parodie bo usilna powaga i melodramatycznosc niektorych scen sprawiała ze oblewał mnie dreszcz żenady :S achh wypij moja krew blablablabla nie, nie moge gdzieżbym ja plugawy?! blablabla chociaż nie przecze ze :wampirze” sceny miały w sobie nutke a nawet i pare taktów (hohoho) erotyzmu ;D JEDYNIE dyrektor (nie pamietam juz jak go zwali) próbował jakoś obronić to anime walcząc z nawałem wszechogarniającego patosu nie przecze ze czasem calkiem udaną ironią (miałam wrażenie ze smieje sie razem ze mną z tego ponuro-łzawego klimatu) ale niestety poległ w walce :} to chyba tyle…;D taaa jeszcze jedno pytanie CZY WARTO?! ajajaj juz sama nie wiem juz to wahanie wskazuje ze jednak cos w tym anime jest co nie pozwolilo mi rzucić serię w diabły :} (a moze to tylko ta moja ciekawośc jak sie ten gniot skonczy) ale skoro zrzeszyło tak pokaźna ilość fanów i fanek (tych zapewne więcej) moze i TY dołączysz do nich KTÓZ TO WIE :3 warto sie zapoznać chociaż z pierwszymi odcinkami by pozachwycac sie kreska która jak ktoś slusznie zauważyl zaczyna podupadac im dalej w las :]
[Odpowiedz]