VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (2 głosów)

Soul Eater 21

5 wrz 11:39:23
Kategoria: Soul Eater | Napisane przez Miranda


Soul Eater, odcinek 21: Reach, Soul of Mine – The Thirst of the Heart, Inside Unbearable Solitude?

Tym razem zajrzymy na niemal wszystkie fronty walk, zarówno w podziemiach Shibusenu, jak i poza murami Akademii. Czeka nas kilka ciekawych zwrotów akcji, zatem ruszajmy!
Już dawno nie widzieliśmy Kida, prawda? Ciekawe, jak idzie mu pościg za sługusami Meduzy. Gładko, póki nie trafia na ustawioną przez Elkę przeszkodę – znane nam już uśmiechnięte bomby. Właściwie ich pokonanie nie byłoby takie trudne, gdyby nie to, że latają w tak potwornie nieuporządkowany sposób… I jak tu się skupić, kiedy wróg śmieje się symetrii w twarz?! Na szczęście jest Patty. Groźna mina, kilka ostrych słów i Kid ze ściśniętym żołądkiem i łezką w oku, ale skutecznie, przebija się przez bombową ścianę.
Te wybuchające bomby zostawiły za sobą mnóstwo dymu, zaczerpnijmy może trochę świeżego powietrza. Niestety, nic z tego, w Mieście Śmierci aż się kurzy, bo kotek urządził małe polowanie na myszki. Dzielna Blair postanawia pokazać siostrom Mikuru, gdzie ich miejsce. Poobijane myszy jednak nie dają za wygraną i z pięciu gryzoni przemieniają się w piękną mysią pannę. A to była dopiero rozgrzewka…
Koniec spacerku, wracamy do podziemi, gdzie walka Stein versus Meduza posunęła się maleńki kroczek naprzód. Wiedźma przyznała otwarcie, że Chrona była jej potrzebna tylko do eksperymentu. A skoro ten się nie powiódł, dzieciak jest już niepotrzebny. Ta bezduszna deklaracja doprowadza do łez wrażliwego ojca Maki. Wygląda jednak na to, że Stein usłyszał wszystko, co chciał i wreszcie można przejść do walki w pełnym znaczeniu tego słowa.
A teraz gwóźdź programu, czyli szaleństwa panny Maki. Demon czarnej krwi zaciera z zadowoleniem łapki, Chrona jest jak zwykle przerażona tym, co się dzieje, a Soul poważnie zaczyna wątpić, czy podjęli dobrą decyzję. Jak się okazuje, część podświadomości Maki nie została objęta szaleństwem. To właśnie ta część (podobnie, jak Soula, kiedy rozmawiał z demonem) będzie kluczem, który pozwoli zakończyć tę walkę. W podświadomości dziewczyny tworzy się obraz – ogromna wydma piaskowa, bez śladu wody, a na niej zagubiona Chrona, rysująca okrąg na piasku. Dzieciak nie ma pojęcia, co robić, siada więc w środku okręgu i czeka. Po chwili dołącza do niego pewien niechciany gość – jego własny cień. Zaczyna zadawać pytania, na które Chrona nie ma ochoty odpowiadać. W końcu cień, zawiedziony brakiem zainteresowania, znika. Wtedy pojawia się kilkuletnia Maka. Nie słuchając protestów Chrony, że nikt nie może przekroczyć jej bezpiecznego piaskowego okręgu, dziewczyna bezceremonialnie wchodzi do środka. Skoro więc linia na piasku jest nieskuteczna, to czemu jej nie wymazać? Przerażona Chrona patrzy, jak bucik intruza niszczy jej ostatnią linię obrony, tak silną, że ta prawdziwa Chrona całkowicie traci kontrolę nad sobą. To dobry moment na wyciągnięcie Maki z szaleństwa. Wściekły demon czarnej krwi nie potrafi powstrzymać Soula i dziewczyna bezpiecznie wraca na łono normalności. Teraz wreszcie jest szansa wykończyć przeciwnika… ale nie w sposób, jakiego się spodziewaliśmy. Maka odkłada broń i spokojnie podchodzi do Chrony. Zrozumiała, jak czuło się dziecko, do którego nikt nie chciał nawet podejść. Wyciągnięta dłoń i zaproszenie do przyjaźni wystarcza, żeby Chrona pozbyła się swojego własnego obłędu. W tej walce broń nie będzie już potrzebna.

[mały komentarz do wydarzeń]
Meduza stworzyła dziecko, którego krew jest czarna. Posiada ciekawe właściwości – zmienia stan skupienia, potrafi służyć jako broń, może doprowadzić do szaleństwa (vide: demon nakłaniający Soula do porzucenia wszelkich zasad), a dodatkowo potrafi przywrócić do życia Demona, spoczywającego w podziemiach Akademii.
Owym dzieckiem jest wiecznie przerażona Chrona. Jej nieodłącznym towarzyszem jest Ragnarok – wyrastający z jej pleców stwór, który w razie potrzeby zmienia się w miecz. Chrona i Ragnarok to taka wariacja układu pan+broń, jakim posługują się uczniowie Shibusenu.

Soul Eater 21, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

5 odpowiedzi dla “Soul Eater 21” RSS icon

  1. Ten ep był boski. Krona i Maka tworzą super parkę, chociaż ich „przyjaźń” jest nieco zbyt pretensjonalna.
    Podobał mi sie też ending, w którym wrzucono spacerującą Makę i Kronę, a nie Soula tak jak poprzednio.

    [Odpowiedz]

  2. Ja bym powiedziała, że super parkę stworzą Blair i Mikuru ;) Ich walka może być… no, dość interesująca, jeżeli zabiorą się do niej tak, jak dotychczas :]

    [Odpowiedz]

  3. do tej pory byłem przekonany, że Chrona to był ON :O

    [Odpowiedz]

  4. Nitszu, ja też tak myślałam. Ale ostatnie odcinki wyraźnie zaznaczają, że to dziewczyna:)

    Walka kotka i myszy zdecydowanie jest niezła.

    [Odpowiedz]

  5. W mandze Chrona od początku była dziewczyną :) Możliwe, że w anime początkowo planowano zmianę jej płci, ale prawdopodobnie [przynajmniej ja ta przypuszczam] żeby nie „uśmiercać” wielu żartów, z których jasno wynika że Chro jest płci żeńskiej, zrezygnowano z tego pomysłu. A skoro niewiadomo jak się tłumaczyć, najlepiej tego zaniechać prawda? ^^”
    PS: I głupia, uczciwa Nay znowu musi czekać na odcinek online >_____<

    [Odpowiedz]

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.