S.A ~Special A~ 21
Wstaje kolejny piękny dzień. Hikari zgodnie ze swoim planem, tego dnia sprawdza nowy skrót, dzięki któremu będzie mogła dotrzeć do szkoły w rekordowym czasie. Po drodze jednak wpada na mężczyznę ubranego w czarny garnitur. O dziwo ów mężczyzna zna ją, a w momencie, gdy wyciąga swoją wizytówkę, by się przedstawić, z jego portfela wylatuje spora ilość zdjęć przedstawiających Keia. Hikari zaraz bierze go za jakiegoś maniaka, jednak okazuje się, że jest on wysłannikiem dziadka Keia i ma za zadanie obserwować go przez pewien czas. Hikari bez zastanowienia oferuje swoją pomoc i otrzymuje różowego, pluszowego króliczka, w którym jest zainstalowana kamera. Pozwoli ona Aoiemu poznać jak wygląda szkolne życie Keia.
Powoli Special A zbliża się ku końcowi i to wyraźnie widać, gdyż epizod całkowicie poświęcony był Hikari i Keiowi. Krok po kroku ci dwoje wreszcie starają się zrozumieć swoje uczucia. Zwłaszcza Hikari zdaje sobie sprawę, że kocha Keia, lecz nie chce tego zaakceptować. Prawdopodobnie spowodowane jest to traktowaniem go, jako największego rywala, a w prawdziwej rywalizacji nie ma miejsca na inne uczucia. Na szczęście w tym epizodzie wyraźnie coś w niej pękło i w momencie desperacji, gdy potrzebowała pomocy, wezwała Keia, na którego zawsze może liczyć. Moment, kiedy przytuliła go w podziękowaniu za ocalenie, zdecydowanie wskazuje na to, że powoli budzi się w niej miłość. Niestety, gdy Kei wprost jej o tym powiedział, nie chciała tego zaakceptować, jednak poczuła, że coś ciężkiego leży jej na sercu.
Jeśli chodzi o humor to został on troszkę pominięty na rzecz innych ważniejszych spraw, ale oczywiście, co nieco zabawnych sytuacji się pojawiło. Na przykład konkurs na jak najszybsze ułożenie puzzli. Ukazanie Keia jak jakiegoś cyborga, kiedy analizował każdą część układanki osobno, jeszcze bardziej przekonało mnie, że jego wyczyny są nieludzkie. Do tego Aoi przedstawił jego krótki życiorys, w którym między innymi powiedział, że w wieku 6 lat zdobył on mistrzostwa świata w arytmetyce.













06 września, 2008 o 21:34:39
Ten epizod mi się bardzo podobął. Zresztą każdy epizod poświęcony tylko i wyłącznie Hikari & Kei jest świetny. Nie mogę doczekać się następnego odcinka, bo wydaje mi się, że Hikari to już w głębi duszy wie, że jest w nim zakochana xD Podziwiam cierpliwość Takishimy, że czeka na jej uczucia, a nie próbuje usilnie posuwać je do przodu xD
[Odpowiedz]
07 września, 2008 o 09:38:53
Duet Hikari & Kei jest uroczy, ale akcje, w których Kei ratuje dziewczynę są okropne. Najbardziej tandetne z wszystkich możliwych posunięć.
Urocza była scenka gdy hikari przytuliła się „do pleców” Keia. Po prostu sama słodycz.
[Odpowiedz]
07 września, 2008 o 22:05:44
fakt akcje ratunkowe Keia naprawde sa okropne
[Odpowiedz]