S.A ~Special A~ 23
Uczniowie klasy SA, myśląc, że będzie to kolejny normalny dzień w szkole, ubierają swoje wyjątkowe mundurki i ochoczo ruszają spotkać się z przyjaciółmi. Jednak ten dzień wydaje się być zupełnie inny, a sama Hikari zauważa, że wszyscy inni uczniowie dziwnie się na nią patrzą. Okazuje się, że Pani dyrektor oficjalnie likwiduje klasę SA, a jako powód wymienia kilka drobnostek, z których się nie wywiązywali. Hikari w żaden sposób to nie przeszkadza i wierzy, że jeśli poprawią się, to ich klasa szybko zostanie przywrócona. Niestety, nie bierze pod uwagę Aoiego, który zaplanował to wszystko i użyje wszelkich metod, by tylko sprowadzić Keia do Londynu.
Niestety, klasa SA przeżyła spory kryzys w tym odcinku. Większość uczniów nie mogło dostosować się do nowego systemu nauczania. Wyglądali nawet trochę, jak rozpuszczone dzieciaki, które mają problemy z byciem normalnym, szarym uczniem. Skończyło się popołudniowe picie herbatki, opuszczanie lekcji i przesiadywanie w specjalnym kampusie. Jednak, jak się później okazało, nie chodziło o zwykłe burżujskie przyzwyczajenia, ale o fakt istnienia SA. Dla Megumi i Juna na przykład była to jedyna specjalna klasa, do której rodzice pozwalali im chodzić. SA stało się dla wszystkich jedną wielką rodziną, ale niestety ktoś odważył się rozbić tą rodzinę.
Kei postanowił za wszelką cenę uratować klasę SA i ostatecznie zgodził się polecieć do Londynu. Mimo iż nie było to najlepsze rozwiązanie, gdyż on sam też jest częścią tej szczęśliwej rodziny, to jednak uznał, że jest to jedyne rozwiązanie. Ogłosił on kolejną rywalizację, w której Hikari ma przez jeden dzień opiekować się kwiatem i jeżeli się jej to uda, to następnego ranka wszystko wróci do normy, a klasa SA znów będzie istnieć. Jeśli natomiast Kei zdoła odebrać jej kwiaty, to od tego momentu Hikari będzie cała dla niego. Było to pierwsze zwycięstwo Hikari nad Keiem. Niestety, Kei od początku nie miał zamiaru wygrać, gdyż dla dobra wszystkich postanowił odejść na zawsze. Siedząc w kampusie przyśniło mu się, że jego ukochana przejrzała ten podstęp, ale był to tylko sen. Gdy Hikari wreszcie zrozumiała, o co chodzi, było już za późno. Jak na przedostatni odcinek serii był on wyjątkowo, ale to wyjątkowo dobry. Szczerze, nie mogę się doczekać, czym zaskoczą nas w końcowym epizodzie, ale coś czuje, że czeka nas wzruszający happy end.

















Skomentuj
Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.