VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 0.0/5 (0 głosów)

Slayers Revolution 11

22 wrz 20:35:26
Kategoria: Slayers Revolution | Napisane przez Dino

Od tego odcinka układ historii trochę się zmienia. Do tej pory Lina i reszta starali się dorwać Giocondę, której teraz już jednak nie ma. Została pochłonięta przez Zanaffara i to właśnie walka z nim będzie od tej pory głównym wątkiem slayersowych Rewolucji.

Jak już wspomniałem Gioconda została wchłonięta przez Zanaffara, którego przywołał Duclis. Biała Bestia po zniszczeniu siedziby Giocondy ruszyła w siną dal a za nią Duclis i towarzyszący mu Xellos. Ducllis zawiązał pakt ze stworem, w myśl którego Zanaffar zniszczy dla niego wszystkie państwa, które nie pomogły Taforashii podczas zarazy Durum pod warunkiem, że Duclis stworzy więcej takich bestii. Tak zaczął się destrukcyjny rajd potężnego potwora i pragnącego zemsty Duclisa. Tymczasem nasi bohaterowie, do których dołączył Wiser, naradzają się przy posiłku jak też można pokonać Zanaffara. Pokota czuje się odpowiedzialny za czyny Duclisa jako swojego dawnego przyjaciela. Również Amelia jako księżniczka Seyruun poczuła brzemię odpowiedzialności za czyn swego państwa dowiadując się, że było ono w grupie tych, które pozostawiły Taforashię bez pomocy. Niestety sytuacja staje sie jeszcze gorsza. To właśnie Seyruun staje się kolejnym celem Duclisa i Zanaffara!

Tak pokrótce przedstawia się historia przedstawiona w tym odcinku. Zanaffar szaleje na całego a nasi jak to nasi – najeść się poszli. Muszę przyznać, że osobiście nie bardzo rozumiem zachowania Duclisa. Dowiedział się przecież, że tak naprawdę pomoc dla Taforashii została wysłana tyle że przechwyciła ją Gioconda. Jakoś nie pojmuję jego stwierdzenia że to bez różnicy. Wiem, że wysłano tylko zaopatrzenie zamiast bardziej czynnej pomocy ale czego on się spodziewał skoro Durum było śmiertelne i nieuleczalne. Temu kolesiowi warto by było wstrząsnąć kilkoma zwojami ale cóż, to chyba nie miejsce na takie rozważania. Inną rzeczą, która mnie naprawdę negatywnie zaskoczyła, jest wyraźna chęć twórców odjęcia inteligencji Linie i Zelowi. Gdy Pokota powiedział, że jedynym sposobem na pokonanie Zanaffara jest użycie Miecza Światła oboje przyznali jedynie, ze słyszeli coś na ten temat w legendach… Ludzie! Przecież oni powinni być pierwszymi, którzy wyjdą z pomysłem użycia repliki Gorunovy popierając go dokładną znajomością całej historii zarówno broni jak i bestii (na tyle na ile znane są te historie ludziom rzecz jasna). Tymczasem oni sobie przypimnają że coś o tym słyszeli? Mogę zrozumieć takie zachowanie u Amelii i to że Gourry jak zwykle nie wie o co chodzi ale Lina i Zelgadis? Coś tu jest moim skromnym zdaniem nie tak. Ale zostawiając już te negatywne kwestie to teraz pozostaje tylko liczyć na porządną akcję w Seyruun, do którego jak widać przeniesie się nasza historia. A jak Seyruun to wiadomo że pojawi się książę Phil. A jak pojawi się książę Phil to wiadomo że będzie dobra zabawa!

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.