Zero no Tsukaima: Princesses no Rondo 12 (Koniec)
Louise wciąż ubrana w strój tancerki słysząc głosy swoich przyjaciół wstaje z ziemi i widzi znajomy powóz. Podchodząc do niego zauważa, że Tabitha przytula się do Saita. Ten widok wzbudza w niej wściekłość i odruchowo chwyta za różdżkę, by ukarać swojego chowańca. Jednak coś jest nie tak, gdyż wypowiadając zaklęcie nic się nie dzieje. Nie ma żadnej eksplozji, czy choćby drobnego wybuchu. Nagle w rzeczywistym świecie Louise budzi się ze straszliwego koszmaru, choć wciąż wspomina to, co się jej przyśniło. Nie mogąc powstrzymać niepewności postanawia sprawdzić, czy rzeczywiście nie może używać magii i niestety sprawdzają się jej najgorsze obawy.
Jak na ostatni odcinek serii nie był on aż taki straszny, ale do doskonałości mu daleko. Trzeba przyznać, że w zgrabny sposób zamknął cały wątek tego sezonu. Jednak oglądając go cały czas czułem spory pośpiech. Było to spowodowane stratą czasu w poprzednich odcinkach, więc w końcu jakoś musieli upchać całą decydującą walkę w ten epizod. Choć co prawda można przymknąć na to oko, bo cała reszta była w porządku.
Z tego, co negatywnie zaskoczyło mnie w tym odcinku to to, że Tabitha pocałowała Saita, by na nowo przywrócić magię Louise. Wydało mi się to trochę głupie używając zazdrości, jako sposobu na przywrócenie mocy. Mogli wymyślić coś w stylu: Saito jest w tarapatach, więc Louise robi wszystko, by mu pomóc. Tymczasem on znów za wiele się nie opierał przed pocałunkiem innej dziewczyny, a sama Louise w ogóle go o to nie obwinia. Do tego jeszcze pytanie – jak to się stało, że straciła swoją moc? Przez wszystkie pozostałe serie nie było wzmianki o podobnym przypadku, więc pojawiło się pewne niedomówienie.
Podsumowanie serii:
No i koniec trzeciego sezonu ZnT. Można by powiedzieć WRESZCIE koniec. Co prawda fanserwis może ładnie podkreślić walory serii, ale jeśli występuje w nadmiarze to efekt końcowy jest bardzo rozczarowujący. Tak też było w przypadku Zero no Tsukaima: Princesses no Rondo. Oczywiście osoby nazbyt ceniące durze biusty i skąpe ubranka nie zauważą w tym nic złego, jednak dla mnie to nie wystarcza. Seria musi coś sobą reprezentować, a fanserwis jest tylko dodatkiem.
Porównując ten sezon ZnT do poprzedniego, muszą przyznać, że bardzo się zawiodłem. Tak bardzo jak Futatsuki no Kishi mnie zachwycił tak Princesses no Rondo mnie zawiódł. Gdyby się postarać, to całą fabułę można by przedstawić w 3-4 odcinkach, a sam wątek miłosny między Louise i Saitem nie za bardzo został rozwinięty. Na duży plus wyszło jedynie poświęcenie większej uwagi reszcie bohaterów i mam tu na myśli głównie Tabithe i Tife. Cała reszta pozostawia wiele do życzenia.
Reasumując. Jeśli cenisz ZnT głównie za fanserwis to ten sezon wyda ci się bardzo udana, ja natomiast ostatnio przejadłem się seriami ecchi, więc trochę się zawiodłem. Biorąc pod uwagę, że sporo jeszcze jest do wyjaśnienia, a wrogowie wciąż żyją, to możemy spodziewać się kolejnej części i oby była ona o wiele lepszy od tej.






















09 października, 2008 o 08:49:00
jak dla mnie to ten sezon nic niewniósł no chyba że historie Tabithy ale tak to nic poprzednie sezony były lepsze no nic poczekamy zobaczymy co tam wymyślą w następnym sezonie
[Odpowiedz]
29 grudnia, 2008 o 09:38:11
a kiedy next sezon?
[Odpowiedz]
29 grudnia, 2008 o 11:54:21
Na razie nie wiadomo.
[Odpowiedz]
25 stycznia, 2009 o 15:13:13
Dodaj jeszcze obraz z tym chłopakiem o dwóch różnych oczach…mmm…
[Odpowiedz]
16 maja, 2009 o 21:08:37
Tak wiem, że sezon dawno się skończył i wogle, ale muszę wpisać swój komentarz na temat tego odcinka, ogółem całej serii. Dla mnie ta, trzecia seria tego anime była kompletnie do bani! Po pierwsze: za dużo motywów ecchi! Po drugie: seria za bardzo przyspieszona, powinni to przedłużyć co najmniej o kilka odcinków. Po trzecie: Końcówka mnie rozwaliła! Przy okazji fajnie, że on kocha Louise. Tylko jej tak mówi, a czeka na .. Wiecie na co! Bezsens. No cóż .. wreszcie koniec. Na dodatek z własnych źródeł wiem, że całe anime ma liczyć 7 seri po 13 odcinków. Jakby nie mogli połączyć serie, żeby powstało około 3, 4 po 26 odcinków. (na przykład) Co do twoich streszczeń – świetne!
[Odpowiedz]