Macross Frontier 25 (Koniec)
Zaraz po zniszczeniu Valkyri Alta, statek bojowy Vajira zbliża się do Battle Frontiera, i gdy ma już oddać ostateczny strzał, pojawia się Macross Quarter, który zapobiega temu atakowi. Przez wybuch jednostki znajdujący się w pobliży Brera wdaje się w pole rażenia, dzięki czemu zostaje zniszczone urządzenie kontrolujące jego umysł, za to on sam nie doznaje żadnych obrażeń. Ozma od razu rusza na pomoc Klan, której statek jest niemalże doszczętnie zniszczony. Kapitan grupy SMS ogłasza, że powrócili tylko, by pokonać Grace i jej popleczników. W tym momencie Leon stara się wszystkiego wyprzeć, ale nagle Alto, któremu udało się uciec z płonącego statku, potwierdza słowa kapitana i ma na to dowody. Jednak teraz nie czas na polityczne spory, gdyż czeka ich zacięta walka, w której stawką jest życie wszystkich mieszkańców Frontiera.
Wybuch Valkyri Alta był małym psikusem ze strony scenarzystów, który miał zszokować widzów w poprzednim odcinku. Zamiar się udał, jednak okazało się, że Alto najzwyczajniej wyskoczył ze swojego statku nim ten rozpadł się na kawałeczki. Ja natomiast spodziewałem się czegoś bardziej niezwykłego, więc gdy zobaczyłem go żywego odczułem ulgę, ale jednocześnie drobny zawód.
Sama walka w tym odcinku była wyjątkowo emocjonująca. Co prawda wszystko działo się bardzo szybko, ale mimo tego nie odczuwało się nadmiernego pośpiechu. Było to idealnie stonowane. Ranka wreszcie otworzyła oczy i zaczęła śpiewać dla dobra ludzi i w raz z Sheryl stworzyła niesamowity duet. Dzięki nim i wszystkim żołnierzom walczącym w tej wojnie, udało się pokonać Grace i przynieść pokuj ludziom oraz Vajirom. Okazało się, że te potwory przeciwstawiły się naszym bohaterom, gdyż nie mogły zrozumieć wielkiej różnicy między ich rasami. Widząc Rankę, która wysyłała podobne fale, co one, chcieli jej najzwyczajniej pomóc, ale doprowadziło to do straszliwej wojny.
Niestety nie dowiedzieliśmy się i pewnie nigdy nie dowiemy, kogo w końcu wybierze Alto. Seria zakończyła się z nierozwiązanym wątkiem miłosnym. Sheryl i Ranka postanowiły walczyć o względy niebieskowłosego pilota, który sam nie może podjąć męskiej decyzji. Troszkę mnie to zawiodło, ponieważ cały czas zastanawiałem się, która z nich wreszcie wygra. Tymczasem scenarzyści postanowili tego nie rozstrzygać i pozostawić to tak jak jest. Gdybym jednak miał sam wybrać, z kim powinien związać się Alto, wybrałbym Sheryl. Ranka jednak jest zbyt dziecinna jak na niego, a Sheryl w ostatnich epizodach pokazała, że na prawdę jej na nim zależy.
Podsumowanie serii:
Patrząc ogółem na Macross Frontiera muszę przyznać, że była to bardzo udana seria. Co prawda pojawiło się wiele momentów, w których wygląd postaci był bardzo zniekształcony i cała animacja pozostawiała wiele do życzenia, to zdecydowanie te niedociągnięcia nadrabiała niesamowita muzyka. Większość tych utworów chyba na dobre zagościła w mojej playliście. Zdecydowanie nie ma za wiele anime, które mogłyby się pochwalić takim wachlarzem pięknych piosenek. Jeśli chodzi o fabułę, to była ona bardzo interesująca, choć niestety ten wątek miłosny mógł się zakończyć w bardziej konkretny sposób. Jednak istnieje mała nadzieja, że w wersji filmowej, która została niedawno ogłoszona, będzie to bardziej rozwinięte, ale z drugiej strony film może być jedynie streszczenie całych 25 odcinków, tak jak to był w przypadku Gurren Laganna.

























02 maja, 2009 o 23:11:20
Animacja pozostawiała wiele do życzenia ? Co ty człowieku bredzisz. Ta animacja była lepsza niż w 90 procentach anime jakie kiedykolwiek powstały.
[Odpowiedz]
07 października, 2009 o 19:35:08
No dokładnie. Niejest powalająca ale nie widać błędów. Z resztą kto by sie na tym koncentrował – ostateczna bitwa z Battle Galaxy i gigantyczna Ranka śpiewająca wśród wybuchów i rzezi – fuck, po to żyje
[Odpowiedz]