VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 0.0/5 (0 głosów)

ef – a tale of melodies 02

19 paź 19:28:23
Kategoria: Ef - A Tale of Melodies | Napisane przez Kazio

Yuu wspomina swoje dzieciństwo spędzone w małym, kościelnym sierocińcu. Tam po raz pierwszy spotkał Yuuko. Oboje będąc jeszcze małymi dziećmi stracili swoich rodziców. Jednak pewnego dnia również ona go opuściła, gdyż zaadoptowali ją nowi opiekunowie. Dla Yuu stała się ona jedynie złym wspomnieniem z czasów, kiedy był małym chłopcem, przypominającym tą straszliwą tragedię. Po raz kolejny późno w nocy budzi go coś, o czym wolałby dawno zapomnieć. Jednak mimo to podchodzi do szuflady i wyciąga z niej stary, zniszczony zegarek.

No i moja teoria dotycząca podziału epizodu na dwie części, nie sprawdziła się. Jednak sceny ukazujące historię obydwu par, przeplatają się na wzajem, tak jak to było w poprzednim sezonie. W sumie to nic nie zmienia, ale taki podział miał swoje plusy. Na pewno wprowadziłby trochę więcej porządku. Tymczasem w tym epizodzie pojawiło się wyjątkowo dużo zabawnych elementów, co nie jest częstym zjawiskiem w tego typu seriach.

Dowiedzieliśmy się, co nieco o przeszłości Yuu. Wiemy, że jego dzieciństwo nie było usłane różami, gdyż w bardzo młodym wieku stracił swoich rodziców. Do tego jego siostra będąca jedyną bliską osobą, zginęła w straszliwym pożarze. Od tego czasu sierociniec stał się dla niego symbolem wielkiej tragedii, o której wolałby zapomnieć. Jednak spotkał tam Yuuko, która teraz ponownie pojawiła się w jego życiu. Postanowiła ona zrobić wszystko, by zapomniał o tych smutnych chwilach i obdarzyć go swoją miłością, która od momentu pierwszego spotkania nigdy nie wygasła.

Jeśli chodzi o Mizuki i Shuichi to teraz zdecydowanie widać, że Shuichi ma jakąś poważną chorobę. Zemdlał on na oczach Mizuki, ale całe szczęście nie było to nic poważnego. Jednak na pewno świadczy to o jego złym stanie zdrowia. Może to być nawet śmiertelna choroba i on sam pewnie wie, że nie pozostało mu za wiele. Dlatego prawdopodobnie pomiędzy nimi do niczego konkretnego nie dojdzie. W sumie nawet przez różnice wieku, jakoś nie bardzo mi pasują do siebie.

Zaskakującą rzeczą w tym epizodzie było dość szybkie wyznanie miłości pomiędzy obydwiema parami. Co prawda to, co powiedziała Mizuki jest trudne do zinterpretowania, gdyż nie wiadomo czy mówiła w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale Yuuko zdecydowanie chodziło o szczerą miłość. Dokładnie tak samo było w Toradorze!. Cała ta sytuacja była dość zaskakująca, ale nie wiem czy to dobrze, że tak bardzo popychają fabułę do przodu, choć z drugiej strony zrobiło się teraz bardzo ciekawie. Tak czy siak nie mogę doczekać się następnego odcinka. Ef to jedna z tych serii, dla której wyliczam dni do pojawienia się kolejnego epizodu.

Ending: „Egao no Chikara” w wykonaniu Gotou Mai

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.