Shikabane Hime: Aka 03
Para młodych ludzi słyszy nocą płacz niemowlęcia. Nagle zauważają kierującego się w ich stronę stwora o wyglądzie wielkiego, zmutowanego ślimaka. Podczas ucieczki natykają się na Makinę, która następnie rusza by wykonać swe zadanie jednak nie odnajduje Shikabane a jedynie, wraz z Keiseiem, jego ofiarę.
Przebywający w szkole Ouri źle się poczuł więc z pomocą przyjaciół wrócił do domu. Chory pozostawał w łóżku do czasu gdy usłyszał płacz dziecka czemu towarzyszyło kolejne pojawienie się tajemniczego kota. Ouri wraz z czworonogiem ruszył tropem dziecka aż wreszcie zemdlał przy wejściu do kliniki ginekologicznej. Tymczasem Keisei i jego współpracownicy wciąż bezskutecznie próbują złapać grasującego w mieście Shikabane. Gdy Ouri zbudził się w szpitalnym łóżku okazało się że pomógł mu ginekolog, do którego przyszła teraz nowa pacjentka – Makina. Pod wymówką pójścia do toalety dziewczyna rusza na poszukiwania dziecka będącego Shikabane. Wraz z nią rusza także Ouri. Gdy po odnalezieniu dziecka Makina chce opuścić budynek okazuje się, że wcale nie jest ono Shikabane. Prawdziwa Shikabane to jego matka, która zmarła przy porodzie i teraz jest zdana na pomoc doktora. Okazuje się że ten używając skrawków ciała Shikabane przemienia w nie ludzi i teraz to samo chce zrobić z Makiną i Ourim. Szczęśliwie jako pierwszą wybiera Makinę, która jednak jest już Shikabane więc nie może przemienić się w kolejnego. Gdy dziewczyna pokonuje Shikabane Ouri ponownie traci przedtem jednak widzi zjawiającego się nagle Keiseia. Ten jak się okazuje zna prawdziwe motywy lekarza.
Po duuużym opóźnieniu (za co bardzo przepraszam) oto jest trzeci epizod Shikabane Hime: Aka. A co w nim? Jak widać powyżej nie wiele zmian względem poprzednich dwóch. Znów mamy łapanie Shikabane, przegrywającą z początku Makinę, zamieszanego we wszystko Ouriego i pojawiającego się wszędzie Keiseia. Ouri najwyraźniej oswoił się już z uzbrojoną dziewczyną i teraz stara się nawiązać z nią jakiś kontakt jednak tej nie w głowie takie rzeczy. Powoli odkrywa się przed nami świat Shikabane jednak wciąż pozostaje wiele niewiadomych. Na końcu odcinka widzimy mężczyznę, który zapewne odegra jeszcze jakąś większą rolę w całej historii. Kolejny znak zapytania co? Cóż, wszyscy żądni rozwoju historii muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość.













04 listopada, 2008 o 16:27:08
Według mnie fabuła rzeczywiście nie jest nadzwyczajna. Do tej pory nie pokazano żadnych konkretów i z każdym odcinkiem seria wydaje się coraz bardziej monotonna.
[Odpowiedz]