Bleach 193
Renji i Ishida wciąż walczą ze swymi klonami i jak się okazuje przewyższają je. Niestety w miejsce pokonanej kopii powstaje mnóstwo kolejnych. By w zamieszaniu nie walczyć między sobą Ishida omawia różnice między oryginałami i ich imitacjami. Ciekawym przypadkiem jest Pesche, którego klony noszą… spodnie… Zmiany w wyglądzie kopii jego i Dondochakki wprowadził sam Szayel zgodnie se swym poczuciem piękna. Jako że w pomieszczeniu, w którym walczyli było za mało miejsca by stawić czoła tak wielu przeciwnikom, Renji postanowił zniszczyć pałac Szayela. Użył swego bankai co skrzętnie skopiowały jego klony. Budynek nie był w stanie tego wytrzymać i legł w gruzach. Szayel wycofał klony z walki i sam ruszył do ataku. Stworzył lalkę będącą imitacją Ishidy by za jej pomocą zabawiać się jego ciałem. Gdy Renji chciał pomóc swemu towarzyszowi spotkał go ten sam los.
Tymczasem wciąż trwa walka między Neliel a Nnoitrą. Oboje mieli szansę zadać decydujące cięcie jednak…
Jednak ta walka najwyraźniej nie ma ochoty skończyć się tak szybko. Szczególnie że trwa równocześnie ze starciem Ishidy i Renjiego z Szayelem. Idiotycznie zrealizowana walka z klonami wreszcie dobiegła końca. Pomysł może i nie był zły ale z pewnością można było go lepiej wykorzystać. Teraz mamy lalki i, mówię prawdę, bardziej mi się to podoba. Patent z niszczeniem wnętrzności jest świetny i pozostaje mieć nadzieję że wytrzyma presję i równie świetnie się skończy. Innym świetnym patentem są też spodnie Peschego. Pośród całej głupoty klonobójczej walki wreszcie pojawił się jakiś ciekawszy żart. Moim zdaniem oczywiście. Ale jak by nie patrzeć teraz czas na żarty się skończył i pora by walka z Szayelem dobiegła końca. W ten czy inny sposób. Aha, na zakończenie mamy jeszcze Szayela na huśtawce. I to się nazywa mieć styl! Zapraszam do komentowania tego odcinka!












Skomentuj
Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.