Soul Eater, odcinek 32: The Tale of Shibusen’s Gang Leader? – Holy Legendary Sword 3
Moc, z którą nic nie może się równać. Potęga, przed którą klękają najsilniejsi. Chwała, jakiej nie zaznał jeszcze nikt. To wszystko może być twoje, dzielny rycerzu, jeśli tylko odnajdziesz legendarny Miecz…
Zaraz, zaraz, chyba nie TEN Miecz?! Przecież wydawałoby się, że nie istnieje takie żywe stworzenie, które z własnej woli miałoby współpracować z Excaliburem. Ale gdy ostatnia nadzieja umarła, na scenę wkracza Hiro. Nasz blondwłosy bohater czuje się wykorzystywany przez innych uczniów. Postanawia więc odnaleźć Miecz licząc, że powoli mu to zostać najsławniejszym uczniem Shibusenu. A przynajmniej najlepiej traktowanym. No, w ostateczności uczniem, z którym nikt nie będzie chciał zadzierać. A zatem, chylcie czoła przed dzielnym, młodym człowiekiem, który nie tylko odnalazł legendarny Miecz, ale jeszcze wytrzymał z nim dłużej niż 5 minut! A to dopiero początek.
Pamiętacie, że tylko ten będzie mógł władać Excaliburem, kto wypełni 1000 zadań? Hiro wykonuje je wszystkie z uśmiechem na ustach i uwielbieniem w oczach. Trzeba mu przyznać, że osiągnął, co zamierzał. Nikt nie próbuje mu dokuczać po tym, jak jednym machnięciem Miecza rozwalił jednocześnie trójkę uważanych za najlepszych uczniów – Black Stara, Kida i Kilika. Poza tym osoba, która potrafi przez 5 godzin słuchać wykładu Excalibura na temat jego dzieciństwa jest przerażająca, nawet jeśli wygląda tak niewinnie jak Hiro…
Gdy atmosfera staje się napięta do granic możliwości, Excalibur robi coś, co zawsze psuje klimat – kicha. Potem jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze… I tak wychodzi na jaw, że Chłopiec Który Wykonał 1000 Zadań Excalibura, nie jest w stanie wytrzymać kichania. Miecz ląduje z powrotem w grocie. A małe wróżki nawet nie zdążyły za nim zatęsknić…

























12 listopada, 2008 o 20:09:49
Ja dopiero co skończyłem oglądać. Odcinek dość zabawny, choć Excalibru faktycznie jest denerwujący i wolałbym żeby już nigdy nie pojawił się w serii.
[Odpowiedz]
12 listopada, 2008 o 20:25:52
Excalibur wymiata xD Ale zgodzę się, że to dość specyficzne poczucie humoru i nie każdemu się spodoba. Anyway, fajny przerywnik między poważniejszymi odcinkami.
[Odpowiedz]
13 listopada, 2008 o 14:36:59
Co do Excalibura, pozwolę sobie zacytować słowa Maki z jednego z pierwszych odcinków… Nawet na żal.pl by go nie chcieli :/ Nie znoszę fillerów, a ten rodzaj, jaki nam serwują twórcy SE jest wyjątkowo wkurzający.
[Odpowiedz]
13 listopada, 2008 o 17:14:04
Z tego co wiem to nie jest to filler, bo w mandze występuje taki chapter.
[Odpowiedz]
14 listopada, 2008 o 18:34:42
Marie chodziło, że to taki przerywnik w akcji w sensie, pozwalający nam odpocząć od głównego nurtu (choć wciąż fabularnie) Ja bym tam dla takiej mocy wytrzymał nawet jego kichanie
Po za tym lubie tą jego piosenkę excalibur, excalibur, from the united kingdom(tu coś jeszcze), i’m going to californiaa (czy cos takiego)
[Odpowiedz]
15 listopada, 2008 o 13:53:06
Nie występuje w mandze taki chapter, przynajmniej nie wg chronologii, bo wg niej powinni być teraz na obozie treningowym.
Totalnie nie rozumiem po co wrzucili ten epek skoro mają zamknąć całość (a przynajmniej sezon) w ~50 epkach. No chyba że tak wybrali moment z mangi na zakończenie, że im brakło do tych 50 epków.
[Odpowiedz]
19 listopada, 2008 o 20:05:32
Mają zamknąć tylko sezon w 50 epkach, ale już tworzą kolejną serię, gdzieś tak 60 epek…
() i uważam że jako kulawiec jest on dość śmiechowy XD
Ja oglądałem jak dotąd tylko 2 odcinki z Exaliburem (32 epka nie mogę znaleść
[Odpowiedz]