Luna przed śmiercią powiedziała Casshernowi, że gdy ten ją zabije nastąpi zagłada. Casshern nie zrezygnował jednak z wykonania rozkazu.
Na scenę wkroczył mężczyzna w stroju takiego samego typu jak ten Cassherna. Stwierdził że wie o nim wyszstko i że gdy go zabjie będzie mógł uratować świat przed zagładą. Casshern zgodził się zginąć by ratować świat po czym poddał się ciosom przybysza, którego nie zdołał powstrzymać nawet Friender. Obcy nie potrafił jednak zabić Cassherna przed jego wpadnięciem w trans bitewny. Tak oto zaczął się widowiskowy pojedynek dwóch istot o tej samej mocy. Nagle z pomocą Casshernowi przyszła tajemnicza kobieta, z którą spotkał się już kilka razy. Zraniła ona przeciwnika Cassherna, który został po tym zabrany z pola walki przez kobietę obserwującą całą walkę od samego początku. Również i ona nosi „casshernowy” strój. Po chwili odeszła również kobieta, która pomogła Casshernowi. Gdy ocknął się w towarzystwie Ringo, Ojiego i naprawionego przez niego Friendera Casshern dowiedział się, że podobno Luna, tak jak on sam, także była nieśmiertelna.
Zdecydowanie świetny odcinek! Nowe postacie, niesamowita walka (prawdziwa uczta dla oczu!) i kolejne zagadki – oto co tu między innymi zobaczymy. Wiemy już, że przeciwnik Cassherna ma na imię Dio lecz poza tym nie wiemy nic więcej ani o nim ani o jego towarzyszce. Ani także czy jego zapewnienie o możności uratowania świata było prawdziwe. Przy okazji tego zapewnienia możemy obserwować kolejne bardzo ludzkie zachowanie zdesperowanych robotów i swoistą walkę o zdobycz. Z kolei Friender najwyraźniej przywiązuje się do Cassherna. Ciekawym jest także zachowanie naszej pałającej rządzą zemsty znajomej. Czy aby napewno ratowała Cassherna jedynie po to by móc zabić go własnymi rękami? Casshern ruszył dalej by poznać odpowiedzi na dręczące go pytania.











