Soul Eater, odcinek 33: Resonance Chain: Playing the Soul’s Melodies?
Udało wam się złapać oddech dzięki specjalnemu odcinkowi o Excaliburze? Świetnie! Więc pewnie z chęcią skorzystacie z zaproszenia profesora Steina i przyjdziecie na trening. Czas najwyższy podszkolić się w walce zespołowej, bo Arachnofobia znowu daje o sobie znać. Tym razem Pan Shinigami podejrzewa, że jej zainteresowanie skupi się na BREW – jest to kolejne demoniczne dzieło Eibona, znane też jako „Burza”.
Niestety, trening nie jest tak łatwy, jakby się wydawało. Maka i Kid elegancko łączą fale swoich dusz, ale wszystko bierze w łeb, gdy próbują się połączyć z Black Starem. On z kolei sprawia wrażenie w ogóle nie zainteresowanego pracą zespołową, traktując pozostałych jak zwykłych uczniów, a nie swoich przyjaciół. Maka jest na tyle wściekła, że prosi profesora o wykluczenie Black Stara z drużyny. Stein nie ma zamiaru tego robić – w końcu to Black Star jest najsilniejszym atakującym. Późniejsza krótka wymiana zdań z chłopakiem owocuje prawym sierpowym wycelowanym w niego i mocno urażoną Maką.
Na ratunek przybywa Tsubaki. Jak się okazuje, szczera rozmowa naprawdę potrafi wiele zdziałać. Dziewczyny wracają na miejsce treningu i już bez dalszych przeszkód wykonują zadanie. To dopiero początek, ale profesor Stein wydaje się być zadowolony. Cóż, nie ma innego wyjścia – czasu niestety nie ma w nadmiarze. Arachnofobia idzie na wojnę i nie zawaha się przed niczym na drodze do osiągnięcia celu. Na razie chce zdobyć BREW, ale później…






















22 listopada, 2008 o 13:03:21
Oglądałam ten odcinek w tłumaczeniu grupy Hatsuyuki i przyznam, że średnio zrozumiałam motywy geniewu Maki. Wkurzyła się na BS, ale już po rozmowie z Tsubaki była zła na samą siebie. Tylko o co? O to, że nie traktowała BS jako przyjaciela i obwiniała go za niepowodzenie testu? Czy też za to, że jej fale są słabsze od BS. Nie wiem, a translacja grupy dodatkowo utrudnia mi zrozumienie tego.
Rozmowy Soula z tym jego wewnętrznym szaleństwem prawie wogóle nie zrozumiałam, bo nie raczono tego przetłumaczyć. A końcówka w której ukazano plany Arachne, została zupełnie inaczej przetłumaczona niż to o czym piszesz. Bo wg grupy Hatsuyuki Arachne jest w posiadaniu tej broni i nie ma zamiaru jej oddać.
Chyba będę musiała jeszcze raz obejrzeć to tylko, że w tłumaczeniu Tadashi (jak już wyjdzie).
Opening, co prawda pojawił się 2 odcinki temu, ale ja widziałam go dopiero teraz i przyznam, że jest boski. Naprawdę dobra piosenka. Zresztą w tym odcinku, szczególnie pod koniec, w czasie synchronizacji dusz trójki dało się słyszeć całkiem ciekawe kawałki.
Wspomnę jeszcze o rozwijającym się szaleństwie Steina – jak na razie wygląda to super. Jego zachwiania emocjonalnie i to, co widzi wywiera całkiem duże wrażenie, chociaż początkowo wydawało mi się jakieś drętwe.
Ogólnie fajny ep, ale powinnaś zawrzeć w opisie jakieś info o tym, że Maka została dowódcą grupy i o działaniu Marii (a raczej tej pluskwy w niej) na Steina. Krótko bo krótko, ale można by wspomnieć.
[Odpowiedz]
22 listopada, 2008 o 13:57:19
No to rzeczywiście radze zmienić grupę od której ściągasz subby.
Jednak faktycznie ten cały wątek związany z kłótnią BS i Maki, wydał mi się mało zrozumiały. Jakiś czas temu byli super przyjaciółmi, a teraz sprzeczają się o byle co.
[Odpowiedz]
22 listopada, 2008 o 15:01:31
Pierwszy raz widziałam jakiś ep SE nie subbowany przez tadashi.
No właśnie jakoś dziwnie to wyszło. Jak dla mnie to Maka zaczęła wkurzać się na BS za to, że nie potrafi się zsynchronizować, ale w końcu wyszło na to, że to jest jej wina. Co proszę?! Głupota.
No, ale przynajmniej widzieliśmy ładną synchornizację pod koniec i fajny był ten początkowy trening BS, gdy siedział na tej skarpie, czy też murze.
[Odpowiedz]
23 listopada, 2008 o 18:09:54
Z tego, co mi udało się wywnioskować: na początku synchronizacja nie wychodziła, bo BS był zbyt „dominującą” duszą. Maka nie mogła tego zrozumieć, zrzucała całą winę na jego egoizm. Rozmowa z Tsubaki uświadomiła jej, że nie musi rozumieć każdej części BS, swojego przyjaciela, tylko go zaakceptować. Czy coś w tym stylu
Ale w dalszym ciągu uważam, że BS zachował się co najmniej dziwnie.
O Steinie nie piszę na razie, bo wyglądałoby to tak: „Btw, Steina wciąż nękają wizje związane z falą szaleństwa”. Jak zacznie się COŚ dziać, to na pewno wspomnę.
Rozmowa Soula z demonkiem to właściwie tylko próba skuszenia na ponowne złamanie reguł (tu akurat gra na pianinie miała być specyficzną „melodią duszy” – zapewne sztuczną i niezdrową
), która spotkała się z elegancką odmową :]
Co do grup, najchętniej czekałabym na Rumbla, ale oni mają kilkuepową obsuwę, więc muszę brać, co wyjdzie. Zwykle Tadashi, niedawno Aero, a ostatnio Demonsubs. Ech…
[Odpowiedz]
23 listopada, 2008 o 21:08:39
no niestety tak to jest jak naście grup bierze się za tłumaczenie, ale żadna nie potrafi zrobić tego i na czas i w odpowiedniej jakości.
[Odpowiedz]