







Pewna dziewczyna wraz z grupą znajomych przybyła do miejsca gdzie podobno straszy. Była tam także Makina i to tam obie spotkały się po raz pierwszy. Nagle nastolatkowie natrafili na ciało, które okazało się być Shikabane. Makina ruszyła do walki z nim, uratowała dziewczynę i, mimo utraty ręki, pokonała przeciwnika. Po tym wydarzeniu ta, którą uratowała Makina, postanowiła ją odnaleść. Udało jej się wreszcie zobaczyć ją razem z Ourim, którego spotkała następnie w szkole jednak gdy chłopak złapał za jej piersi znokautowała go i postanowiła go odciąć od Makiny. Ouri jednak tan naprawdę próbował złapać nawiedzającego go kota, którego widzi tylko on sam gdyż, jak powiedział kot, jest nim. Keisei opowiedział Makinie o przeszłości Ouriego, którego przygarnął gdy chłopiec miał trzy lata. Pewnego dnia znalazł kota, którym się zaopiekował jednak ten został potrącony przez zamochód i zginął. Już wtedy pewnej nocy ukazał się Ouriemu. Kasuka, dziewczyna szukająca Makiny, postanowiła się z nią wreszcie spotkać.
Ciekawy to odcinek, z pewnością. Wreszcie!, chciałoby się wykrzyknąć, wreszcie dowiadujemy się czegoś o tajemniczym kocie pojawiającym się przy Ourim od samego początku serii. Oczywiście możemy także poznać rąbek przeszłości samego Ouriego co także jest interesujące. Widać, że seria odcięła się od wcześniejszego szablonu, gdzie każdy epek był walką z kolejnym Shikabane. Teraz także mamy jednego ale służy on jedynie poznaniu Makiny i Kasuki a nie walce samej w sobie. Bardzo, i to bardzo bardzo, interesujące jest to co widzimy w endingu czyli Ouriego w stroju kapłana. Czyżby zapowiedź czegoś co wkrótce nastąpi? Na odpowiedź na to pytanie trzeba jeszcze poczekać. Tak jak na odkrycie kolejnych kart tej historii.




24 grudnia, 2008 o 20:53:41
Kotek iście ciekawy – szczególnie jego oczka
A odcinek fajny – spokojny, ale za to, jak wspomniałeś, sporo się dowiadujemy – sporo jak na tą serię, bo tak naprawdę teraz dopiero pojawiają się konkretne pytania: czym jest kotek? dlaczego Akasha (kapłan-zdrajca) widział kotka i dlaczego kotek się go panicznie bał? Ha! Ciekawe odcinki przed nami
[Odpowiedz]
26 grudnia, 2008 o 11:59:50
Kiedy Makina zaprosiła Ouriego na herbatę i skończył się odcinek, byłem bardzo zdziwiony, że to już koniec, ponieważ odcinek był wyjątkowo wciągający. Aż nietypowy jak na tą serię. Co więcej, pojawiło się nawet kilka zabawnych momentów. Teraz już nie mogę się doczekać, jak to wszystko dalej się potoczy i o czym będzie drugi sezon Shikabane Hime. Szkoda tylko, że suby wychodzą z takim opóźnieniem.
[Odpowiedz]
26 grudnia, 2008 o 21:20:00
Oj tak, ja też się zdziwiłem że to już koniec ^^ I też coraz bardziej czekam na kolejne epy. Naprawdę anime choć początkowo trochę niemrawe okazuje się przednie, oj przednie.
[Odpowiedz]