Całe mnóstwo robotów poszukuje Luny mając nadzieję, że uda im się dzięki niej przetrwać. Luny wciąż szuka także Casshern, który w drodze spotyka Lyuze. Te nie chce uwierzyć, że Luna naprawdę może gdzieś żyć. Oboje natykają się na Ringo, która po zauważeniu Cassherna pobiegła by się z nim spotkać. Dziewczynka wpadła do kałuży więc Casshern, Lyuze i Oji odnaleźli miejsce, w którym mogła wyschnąć. Jak się okazało ciało Ringo zaczęło się już poddawać zagładzie. Nagle do grupy bohaterów dołączył szukający schronienia wędrowiec. Przez cały czas obserwował Cassherna i jak się okazało nie czynił tego bez powodu. Obcy okazał się być Braiking Bossem, dawnym panem Cassherna. Okazało się także, że Oji jest tym, który stworzył Cassherna, Dio i Ledę chcąc dać robotom możliwość posiadania potomków. Cała trójka stała się jednak maszynami do zabijania. Spotkanie Braiking Bossa bardzo mocno wpłynęło na Cassherna.
No, to się nazywa interesujący odcinek. Już na wstępie poprzedzającym opening mamy coś „innego” bo zamiast kolejnej migawki z momentu zabicia Luny tym razem mamy Ringo. A wspominając o Ringo to moment, gdy nagle pokazana zostaje rdza na jej twarzy jest naprawdę przybijający. Poza tym, a raczej przede wszystkim, dochodzi w tym odcinku do spotkania Cassherna z Braiking Bossem na co chyba wszyscy czekaliśmy. Jak można się było spodziewać wydarzenie to i słowa Braiking Bossa mocno odcisnęły się na Casshernie. A jakby tego wszystkiego było mało poznajemy tożsamość Ojiego na co ja osobiście także czekałem. Cóż, spodziewałem się, że okaże się jakąś dawną prawą rękę Braiking Bossa ale rzeczywistość mnie mile zaskoczyła. Trzeba przyznać, że intencje miał jak najlepsze ale chyba wszyscy wiemy co jest wybrukowane dobrymi chęciami. Teraz pytanie jak to wszystko się rozwinie i jak wpłynie to na Cassherna w kolejnych epizodach. Tymczasem do naszego użytku oddany został nowy ending. W końcu to już półmetek serii.













03 stycznia, 2009 o 12:41:14
Wreszcie zaczęło się coś wyjaśniać
.
[Odpowiedz]