Zdecydowałem się napisać co nieco na temat każdego z pierwszych odcinków nowych anime, które obejrzę. Skończyłem opisywać efa, i Chaos;Head (nom dobra został mi 1 odcinek), więc na pewno zajmę się jeszcze przynajmniej dwiema seriami. Jeszcze nie wiem jakimi i nie podejmę decyzji jeszcze przez jakiś tydzień. Na podstawie samych zapowiedzi ciężko stwierdzić, które anime będzie dobre, a które nie. W większości przypadków można się tego domyśleć po pierwszym odcinku. Dlatego też postanowiłem napisać kilka zdań co myślę o nowościach i jakie są szanse, że będę opisywał którąś z serii. Oto pierwsza trójka:
Akikan
Ogólnie rzecz ujmując jest to kolejna seria ecchi, która w nieznacznym stopniu różni się od reszty. Pewnego dnia Kakeru kupuje sobie napój w puszce, puszka zamienia się w dziewczynę, a dziewczyna staje się jego własnością. I tak, w ten oto sposób, spełniło się jego największe marzenie – wreszcie ma dziewczynę. Jednak Melon (tak ją nazwał), ma swoje uczucia i nie pozwoli, by jej pan ją wykorzystywał. Dlatego Kakeru będzie musiał się sporo natrudzić, żeby wreszcie go pokochała.
Animacja tego odcinka nie była najlepsza, ale też nie była najgorsza. Według mnie taka w sam raz. Raczej żadna scena nie odrzuciła mnie swoim niedopracowaniem. Jeśli chodzi o muzykę to była na bardzo niskim poziomie. Ani opening ani ending nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, a na utworki lecące w epizodzie nie zwróciłem uwagi, czyli były słabe. Mimo tego Akikan tym odcinkiem zrobił na mnie dość dobre wrażenie. Aż sam się sobie dziwie. Myślę, że będzie to lekka i przyjemna seria ze sporą dawką humoru, którą najprawdopodobniej obejrzę do końca.
White Album
Co prawda White Album jest serią na podstawie ero-game, ale jak na razie nie zapowiada się, by główny bohater miał zamiar zaliczyć każdą spotkaną piękność. Aktualnie Touya ma już dziewczynę, która jest początkującą piosenkarką. Nie za bardzo wiadomo jak taki zwykły chłopak i taka niezwykła dziewczyna stali się parą, ale pewne jest to, że się kochają. Jednak w tym epizodzie zostało ukazane jak Touya powoli boi się, że jej kariera stanie się ważniejsza od ich miłości. Yuki zaś ma problemy z innymi rywalkami, które nie ułatwiają jej w pogoni za sławą. Prawdopodobnie pomiędzy tą dwójką stanie jeszcze jakaś inna dziewczyna i będziemy mieli do czynienia z miłosnym trójkątem, a Touya będzie musiał w końcu wybrać jedną z nich.
Jeśli chodzi o sprawy czysto techniczne to animacja prezentowała się bardzo dobrze. Wiadomo, był to pierwszy odcinek, więc później może się pogorszyć, ale na razie trudno mieć jakieś zastrzeżenia. W związku z tym, że seria ma spore powiązanie z muzyką, tak w tym epizodzie pojawiło się kilka dobrych kawałków. Zarówno opening jak i ending wpadły mi w ucho i może jak jeszcze kilka razy je przesłucham, to postaram załatwić sobie ich pełną wersje. Bardzo przypadły mi do gustu te przypisy, które przedstawiają myśli głównego bohatera. Jest to coś, co raczej rzadko pojawia się w anime, a daje całkiem dobry rezultat. Zwłaszcza, jeśli chodzi o serie tego typu.
Ogólnie pierwszy epizod zrobił na mnie dobre wrażenie, ale troszkę się ciągnął. Jednak chętnie obejrzę kolejny, by zobaczyć jak rozwinie się ta historia.
Maria†Holic
Pierwsze kilka minut tego odcinka nie było dla mnie zachwycające. Myślałem, że będzie to mało interesująca seria przesiąknięta scenkami shojo-ai. Po którymś tam westchnięciu Kanako do innej dziewczyny, już mi się nie chciało na to patrzeć. Jednak wciąż czekałem na ten moment, kiedy ona wreszcie dowie się, że Mariya to tak naprawdę chłopak. No i doczekałem się ^_^. Pod koniec odcinka to momentami tarzałem się ze śmiechu. Maryja jest wyjątkowo ciekawą postacią. W co on się wplątał, że teraz musi udawać dziewczynę? I to jego przedmiotowe traktowanie Matsuriki, której w żaden sposób to nie przeszkadza. Zdecydowanie był to najlepszy odcinek spośród tych trzech. Już nie mogę się doczekać kolejnego.
Openingu jeszcze nie było, zaś ending był troszkę lepszy niż w Akikanie. Więc też żadna rewelacja niestety. Animacja tej serii jest ładna i staranna, ale wydaje mi się, że trochę uproszczona. Zwłaszcza tła. Nie sądzę jednak, by w znaczący sposób to raziło. Często komedie nie wymagają wyjątkowej animacji, która mogłaby nawet przeszkadzać.






















06 stycznia, 2009 o 01:03:59
Wszystie te trzy serie wydają się być warte obejrzenia

Teksty w Akikanie powalają na kolana, postaci nietuzinkowe… zboczony główny bohater z głosem Lulu, lubiący mężczyzn urzednik i jego asystentka
Fajowo się rozkręca .Sporoą zaletą jest to, że główny bohater jest zbczony i nie ukrywa tego ;D Taka miła odmiana..
Maria Holic. Grafika jak połaczenie xxxHolic z Vampire Knightem… odstrasza na początku. Fabuła… ee no nie przepadam, za homobajkami (no dobra powiedzmy, że to shoujo-ai) ale Maria ciekawie zaskakauje
White Album. Cóż…. przyznam, ze największą zaletą tego anime jest… Nana Mizuki. Jestem fanem tej piosenkarki i jej głosu, więc słysząc opening nastawiłem się pozytywie(dodatkowo podkłada głos pod jedną z postaci – Rine). Daje mu czas na rozkręcenie się, to w końcu romans.
[Odpowiedz]
06 stycznia, 2009 o 05:41:12
No niestety, żadna z trzech pozycji mnie nie zainteresuje. Pierwsza i ostatnia z racji tematu, a druga z racji wykonania.
Akikan to dno, które chciało powtórzyć Inukami (które i tak jakieś wybitne nie było). Niestety wszystko tu kuleje począwszy od animacji, przez muzykę, design a kończąc na naprawdę niskich lotów żartach, które i tak gdzieś już się widziało.
[Odpowiedz]
06 stycznia, 2009 o 23:21:05
„Raczej żadna scena nie odrzuciła mnie swoim niedopracowaniem”
Żartujesz? Przecież to anime ma kreskę jak z lat 90., a mamy rok 2009 o_O. Wizualnie to jest tragiczne, nie wiem jak można powiedzieć co innego.
Fabularnie głupie i denne, ale to akurat normalne w przypadku ecchi.
Straszna kaszana, będę to oglądał tylko dlatego, ze ma tam grać jedna z moich ulubionych seiyuu.
[Odpowiedz]
07 stycznia, 2009 o 18:56:47
narazie obejrzałem Akikan! i nie jest tak źle przypomina troszki wg sekirei albo to love ru
graficznie niepowala fabularnie też nie ale ma coś w sobie co sprawiło że czekam na 2ep
btw w openingu pokazana jest Yell podobna do Rei z NGE – to już chyba jakaś moja mania
maria holic jest w planach lecz jeszcze niemiałem przyjemności ogladać
[Odpowiedz]
08 stycznia, 2009 o 00:50:43
Ludzie. Za dużo wymagacie. Ja tam wcale nie chce supergrafiki, ponieważ to już nie będzie „narysowane” ale wytworzone komputerowo. *cenzura własna* taką komputerową grafikę. Duch mangi/anime nie leży w grafice komputerowej tylko właśnie w tej ludzkiej pracy oooo!
[Odpowiedz]
08 stycznia, 2009 o 19:33:50
mi te tlo nie za bardzo przeszkadza(i tak patrze na postacie a nie, podziwiam widoki;p)
)
Maria†Holic strasznie mi sie podoba!(szczegolnie fabula)
niecierpliwie czekam na kolejny odcinek
tak sie wlasnie zastanawiam czy wlosy tej niby ,,Mari” sa prawdziwe?(cos mi mowi ze chyba tak)
a wy jak sadzicie?
Kimi ga Nozomu Eien Next Season
Kimikiss pure rouge
Kono Minikuku mo Utsukushii Sekai
Shaman King-Król Szamanów
Kuroshitsuji
Kyouran Kazoku Nikki
La Corda D’Oro
Lamune
Love Love?
Lovely Complex
Lucky Star
Mushiuta
Naruto
Naruto Shippuuden
Nogizaka Haruka no himitsu/Haruka Nogizaka’s Secret
Onegai Teacher
Onegai Twins
Ouran High School Host Club
Paradise Kiss
Peach Girl
Perfect girl evolution/Yamato Nadeshiko Shichi Henge
Princess Tutu
Red Garden
Rosario to Vampire
Rosario to Vampire Capu2
Samurai Champloo
Seto no Hanayome
Shugo Chara
Skip Beat
Soul Eater
Special A
Suzumiya Haruhi no yuutsu
Today in Class 5-2
Tokimeki Memorial
Tonagura
Totadora
Vampire Knight
Vampire Knight Guilty
Yami no Matsuei
Zero no Tsukaima
Zero no Tsukaima: Futatsuki no Kishi
Zero no Tsukaima: Princess No Rondo
toshokan sensou
Maria+Holic
[Odpowiedz]
08 stycznia, 2009 o 19:45:37
Czy te włosy są prawdziwe to nie wiem. Pewnie niedługo się okaże. Jednak zastanawia mnie co to za lista, którą podałaś
.
[Odpowiedz]
09 stycznia, 2009 o 12:39:00
wszystkie anime ktore obejrzalam lub nadal oglagam;)
sa ciekawe tytulu(przynajmniej dla mnie)wiec mozecie smialo obejrzec ;D
[Odpowiedz]
09 stycznia, 2009 o 13:52:03
Wera 12507863 a niełatwiej zalożyć sobie konto na http://www.myanimelist.net i podać linka niż robić bajzel w komentarzach – bez urazy
dzieki i pozdrawiam
[Odpowiedz]
09 stycznia, 2009 o 14:52:39
Nom, MAL się czasem przydaje.
[Odpowiedz]
09 stycznia, 2009 o 18:03:05
M+H nawet niezłe graficznie podobnie do Akikan ale niejest źle tak w sam raz fabuła nawet niezła lecz Maryia jest ciut za ostra wg mnie ale Matsuriki to dopiero dziewczyna
:D
[Odpowiedz]
11 stycznia, 2009 o 20:09:49
„M+H nawet niezłe graficznie podobnie do Akikan”
*umiera*
[Odpowiedz]
12 stycznia, 2009 o 21:58:21
to polecam drugi epek Akikan jeśli ktoś ciągle żyje epickim złudzeniem, że to jest dobre graficznie.
[Odpowiedz]
13 stycznia, 2009 o 06:36:12
źle niejest nienarzekaj
[Odpowiedz]
13 stycznia, 2009 o 11:57:53
jest tragicznie a nie źle, brzydszego anime nie widziałem:
http://www.sankakucomplex.com/2009/01/11/akikan-epic-fail-anime/
[Odpowiedz]
13 stycznia, 2009 o 12:01:57
Nom fakt, w 2 epie animacja się pogorszyła.
[Odpowiedz]
30 stycznia, 2009 o 18:38:34
Maria+Holic jest zajefajne xD A czy Holic to imię tego chłopaka przebranego za dziewczyną (Maria)? Bo mi się wydaje, że tak
Matsuriki za bardzo daje sobą pomiatać, i jeszcze ten Maria zdejmuje jej ciuchy! xD A ta dziewczyna co się przeniosła do tej szkoły jest ciutkę żałosna. A na dodatek to krew lecąca z nosa na znak podniecenia seksualnego (w mandze i anime)! Bomba! Akikan! jest nawet fajne. Lubię bajki o yuri xD
[Odpowiedz]