Podczas gdy kierowany wolą jednej z Shichisei Ouri ranił Keiseia Makina walczy z Kowaku przyjmującym nowe kształty. W tym samym czasie Rika i inni zostali otoczeni przez Jinchi, technikę zastosowaną przez Shichisei, przez co nie mogli ruszyć swoim na pomoc. Keiseiowi udało się wypędzić Shikabane z Ouriego jednak wtedy pojawił się przed nimi Akasha pozbawiając kapłana oka. Mimo ran Keisei rzucił się do walki w obronie Makiny zatruwając Kowaku. Po chwilowym unieszkodliwieniu wrogów Keisei opadł wreszcie z sił. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł czyniąc wcześniej zakontraktowanym kapłanem Makiny Ouriego. Po tym Hoshimura ponownie stanęła do walki z Kowaku i używając nowej, ogromnej mocy, pokonała jednego z Shichisei. Jak jednak zauważył Akasha, czerpała ona swą siłę z Ouriego tym samym wysysając z niego życie.
Ła… Łał. Po prostu łał. I jakkolwiek głupio by to łał nie brzmiało tu trudno rzec coś więcej po obejrzeniu tego odcinka. W tym momencie pozostaje mi umartwić swe ciało w pokucie za narzekanie na pierwsze epizody Shikabane Hime. Jakkolwiek by się one nie prezentowały to wreszcie wszystko doszło do momentu gdzie mogę jedynie powtarzać łał. Ten odcinek jest doprawdy, doprawdy świetny. I to w całej swej rozciagłości na walce Makiny i Kowaku zaczynając i na Akashy na końcu epizodu kończąc. No i przede wszystkim wątek Keiseia. Jak by nie patrzeć jest to, a może raczej był, jeden z głównych bohaterów historii i teraz ginie na chwilę przed końcem pierwszej serii. Co się wydarzy? Jak w roli jego następcy spisze się Ouri? Co zrobi Makina? Jak to wpłynie na kult? Co uczyni Akasha? I tak dalej, i tak dalej można mnożyć pytania. Jedno jest moim zdaniem pewne – czapki z głów przed twórcami tej serii. Chociażby za ten odcinek. Przedostani odcinek. A potem Kuro. I czy można chcieć czegoś więcej?













07 stycznia, 2009 o 20:41:21
Ja chce 13 ep i to już !!! Dość się naczekałem !!!
Ten odcinek był bardzo dobry i z wielką chęcią obejrzę nowy sezon.
[Odpowiedz]
08 stycznia, 2009 o 00:47:37
I ja też!… ech.. ta Makina. Wydaje mi się, że ona nie będzie szanować Ooriego zbytnio. Widzieliście co mu zrobiła…
… Ja już się nie mogę doczekać drugiej serii co dopiero 13 odcinka ;D.
Keisei nie mógł zginąć lepszą śmiercią. To co robił było niesamowite
[Odpowiedz]
08 stycznia, 2009 o 00:52:02
A taki hint jakby ktoś nie wiedział.
tak jak nazwy obu sezonów
Aka – jasny
Kuro – ciemny
[Odpowiedz]