Mały robot niesie części do latającej maszyny, którą buduje wraz z dziewczynką. Dzięki niej będą mogli opuścić to miejsce i przenieść się do piękniejszego, tętniącego życiem świata. Boi się o swoją koleżankę, bo jeśli się nie pośpieszą, to przez niską temperaturę w końcu przestanie się ruszać. W rzeczywistym świecie Tomoya i Nagisa idą razem do szkoły. Po drodze rozmawiają o planach na przyszłość i Nagisa pyta się go, co ma zamiar robić, gdy skończy szkołę. Tomoya nie chcąc odpowiadać szybko zmienia temat i pyta się, co by chciała dostać na prezent. Jednak ona nie chce dostawać niczego bez okazji. Tomoya chcąc poprawić jej humor zaprasza ją na randkę. Zaraz przed pierwszą lekcją Tomoya pyta się Youheia co chce robić w przyszłości. On zaś wciąż trzymając głowę w chmurach mówi, że chce zostać modelem.
Nie sądziłem, że powrót do głównego wątku przyniesie tak diametralną zmianę już w pierwszym odcinku. Wszystko ruszyło ostro z kopyta. Wiem to, bo widziałem film, który w skrócie opowiada całą historię clannada, ale postaram się w żaden sposób nie zdradzać tego, co się wydarzy. Sam nie lubię spoilowania, więc wiem jak to jest. Jednak powiem tylko, że seria TV w bardziej szczegółowy sposób wszystko przedstawia i jest dużo lepsza.
Więc Nagisa niestety znów zachorowała i to na bardzo długi czas. Ciężko stwierdzić ile miesięcy minęło, ale w tym odcinku był spory skok w przyszłość. Przez swoją nieobecność w szkole i zaległości w nauce musiała zdecydować się na powtórzenie roku. Tymczasem Tomoya zakończył edukacje w liceum i zamknął ważny rozdział w swoim życiu. W tej szkole zdobył wielu przyjaciół, wydoroślał i odnalazł prawdziwą miłość. Co prawda chciał ukończyć szkołę wraz z Nagisą, ale musi myśleć o przyszłości. Prawdopodobnie jak na razie będzie pracował z rodzicami Nagisy, jednak patrząc na to, co było pokazane w zapowiedzi, to będzie chciał wynająć mieszkanie i usamodzielnić się.





























