Jakiś chłopak i dziewczyna dziękują Taidze na szkolnym korytarzu za szczęście, które im przyniosła. Taiga zaś nie ma zielonego pojęcia, o co im chodzi. Tak samo Ryuuji. Gdy wreszcie ci dwoje docierają do klasy, zauważają, że wszyscy dziś zachowują się jakoś dziwnie. Powodem tego okazuje się nowa plotka, a raczej nowy przesąd. Tym osobą, co podczas festiwalu zostali dotknięci przez Taigę, nagle zaczęło sprzyjać szczęście. Dlatego teraz każdy chce dotknąć Taigi i spełnić swoje marzenia.
Wątek związany ze szkolnym festiwal, który zajął trzy odcinki, już za nami. Przyniósł on widoczne zmiany w relacjach między bohaterami, a ten epizod w pewnym sensie to dopełnił. Minori chyba powoli zaczyna dostrzegać, co Ryuuji tak na prawdę do niej czuje i najprawdopodobniej będzie chciała od tego uciec. Postara się nie dopuszczać do siebie tej myśli i pozostawi wszystko tak, jak jest teraz. Dobrze wie, że Taiga darzy go jakimś uczuciem i nie wejdzie pomiędzy tych dwoje. Do tego dochodzi jeszcze Ami, która miała wyjechać, ale ostatecznie tego nie zrobiła. Wpłynął na nią Ryuuji i zrobił to dzięki troskliwemu gestowi. Jednak największą zagadką tego odcinka był Yuusaku, który nagle zaczął zachowywać się w nietypowy dla niego sposób. Można by powiedzieć, że był nawet trochę przygnębiony. Powodem tego pewnie były słowa przewodniczącej rady uczniowskiej. Niestety nie zostało pokazane, co konkretnie mu powiedziała. W każdym bądź razie, ten odcinek jest chyba zapowiedzią czegoś większego. Półmetek Toradory już za nami, więc jestem ciekaw, co teraz się wydarzy.




























10 stycznia, 2009 o 16:27:01
Ten odcinek już słabszy… Nie był już taki zabawny, raczej głupkowaty… Ale spadek formy zdarza się najlepszym seriom, więc z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg
[Odpowiedz]
11 stycznia, 2009 o 20:06:20
A mi się podobał bardziej od poprzednich – wątki ruszają do przodu i są wprowadzane nowe zmienne. Może być ciekawie
[Odpowiedz]