Soul Eater, odcinek 38: Asura’s Temptation – The Big Man’s Uncontrollable Irritation?
Plan teoretycznie jest prosty – skoro Arachnofobia dopadła BREW, Shibusen musi zgarnąć jak najwięcej pozostałych demonicznych narzędzi. Pan Shinigami sam tego nie ogarnie, do pomocy wzywa zatem BJ’a. BJ oficjalnie jest gościem od technicznych spraw, nietolerującym kawy rozpuszczalnej. Kid jednak podejrzewa, że BJ miałby coś więcej do powiedzenia. Gdyby oczywiście chciał się tą wiedzą podzielić z uczniakiem.
Kid ma zamiar ciągnąć śledztwo dalej, ale przeszkadza mu w tym Black Star, wyzywając go bezczelnie na pojedynek. Czy też raczej rewanż za ich niefortunne pierwsze spotkanie. I właściwie Black Star miałby szanse wygrać, bo fizycznie jest dużo silniejszy, jednak ostatnie porażki mocno nadszarpnęły jego pewność siebie. Nie potrafi prawidłowo użyć fal swojej duszy, jest niecierpliwy, ostatecznie więc wkurzony już Kid sprowadza go na ziemię. Po takim nokaucie może być już tylko lepiej…
A co tymczasem słychać w szerokim świecie? Cóż, jak to ostatnimi czasy bywa, nie jest dobrze, a wróg rośnie w siłę. Po pierwsze, Meduza najwyraźniej przygotowuje się do konkretnego ataku, bo poważnie zastanawia się nad pozbyciem się Crony. Jest też Arachnofobia, której udało się poskładać Maszynę Szaleństwa – ma ona wydobywać z ludzi to, co w nich najgorsze i nakręcać do takich rozmiarów, że zdrowy rozsądek przestanie grać główną rolę. Dodatkowo Arachne namierzyła Asurę, może więc próbować namówić go do wspólnej walki. A ta jest coraz bliżej…














