VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (3 głosów)
Casshern Sins 21
1 mar 15:14:48
Kategoria: Casshern Sins | Napisane przez Dino Brak komentarzy

snapshot20090301145914snapshot20090301145940snapshot20090301150005

Casshern i jego towarzysze opuścili Lunę. Lyuze i Ringo coraz bardziej poddają się ruinie jednak nie chcą korzystać z jej pomocy. Tymczasem Rio i Leda prowadzą swą armię do boju.

snapshot20090301150119snapshot20090301150153snapshot20090301150218snapshot20090301150237snapshot20090301150301snapshot20090301150341snapshot20090301150438snapshot20090301150507snapshot20090301150525

Casshern, Lyuze, Ringo i Friender opuścili Lunę mimo że ta chciała by Casshern pozostał przy niej w zastępstwie zmarłego Dune’a. Widząc jaka naprawdę jest Luna, której tak długo poszukiwały, Lyuze i Ringo nie chciały prosić ją o ocalenie. Tymczasem Rio i Leda wraz ze swoją armią robotów zmierzają na spotkanie Luny. Casshern i Lyuze pochowali Dune’a po czym chcieli odejść jednak wtedy Ringo zasłabła. Na swej drodze nasi bohaterowie napotkali miasto zamieszkałe przez roboty uzdrowione przez Lunę. Roboty te sprawiały wrażenie… szalonych. Jeden z nich raz za razem rzucał się z wysokości by paść na ziemię, inny układał stos kamieni tylko po to by go zburzyć. Casshern i pozostali opuścili miasto. Ruina zaczynała odciskać coraz większe piętno na Lyuze i Ringo. Lyuze nie chciała jednak wrócić do Luny, nie chciała się przez to zmieniać, wolała pozostać sobą aż do końca. Następnego dnia grupa znowu wyruszyła w drogę gdy nagle pojawił się Oji. Odetchnął z ulgą dowiadując się, że Ringo nie została uleczona przez Lunę. Nie wierzył on w Lunę uważając, że sprowadza ona śmierć jednak widząc roboty przez nią uleczone zmienił zdanie. Mimo protestów Ringo chciał zaprowadzić ją do Luny karząc udać się do niej także Lyuze. Casshern nie chciał mu pozwolić siłą zabrać dziewczynki. Nagle do miejsca pobytu Luny dotarli Rio i Leda prowadząc za sobą ogromną armię. Casshern rzucił się między wrogie maszyny jednak nie walczył z nimi a po prostu poddawał się ich ciosom. Roboty coraz bardziej go masakrowały aż w końcu… czyżby Casshern zginął?

…Powiem szczerze, nie mam pojęcia co napisać o tym odcinku. Już od jakiegoś czasu ta historia robiła się coraz bardziej dramatyczna. Zresztą od początku taka była. Ale teraz jest już naprawdę ciężko. Przez te dwadzieścia odcinków można było się zżyć z bohaterami a teraz, gdy odnaleźli to czego szukali a co okazało się innym, niż to sobie wyobrażali, Lyuze i Ringo znalazły się w bardzo ciężkiej sytuacji. Czego by jednak nie pisać o nich to i tak uwagę przykuwa zwłaszcza zakończenie tego epizodu. Czyżby Casshern rzeczywiście miał zginąć? Czyżby jego nieśmiertelne ciało miało osiągnąć swój limit? Ja oglądałem tą końcówkę w stanie szoku. Tak właściwie to dlaczego Lyuze nie ruszyła mu z pomocą? Przecież wiemy że potrafi walczyć (i to jak). Czy jej ciało jest już aż tak słabe? I co z Diem, który przecież chciał własnoręcznie pokonać Cassherna? Chyba nikt nie odgadnie co się teraz stanie. A do końca zostały jeszcze tylko trzy epizody.

Casshern Sins 21, 5.0 out of 5 based on 3 ratings