VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (3 głosów)
Casshern Sins 22
8 mar 15:18:34
Kategoria: Casshern Sins | Napisane przez Dino Brak komentarzy

snapshot20090308145907snapshot20090308145937snapshot20090308145955

Casshern jest bardzo poraniony po ostatniej walce. Tymczasem drogi Ledy i Dio się rozchodzą. Leda chce zostać uleczona przez Lunę i stać się boginią świata podczas gdy jedynym celem Dia jest walka z Casshernem.

snapshot20090308150049snapshot20090308150137snapshot20090308150214snapshot20090308150352snapshot20090308150450snapshot20090308150643snapshot20090308150840snapshot20090308150900snapshot20090308150941

Na linii Dio – Leda pojawił się konflikt. Leda chce by oboje zostali uleczeni przez Lunę, chce rządzić światem, chce nawet dokonać tego co wcześniej było niemożliwe – stwarzać życie. Dio jednak nie podziela jej planów. Nie chce się ratować przed ruiną, nie chce władać, jedyne czego chce to walczyć z Casshernem i go pokonać. To jest jego jedyny cel, dla którego przetrwał w wyniszczonym świecie. Leda sama spotkała się więc z Luną by wyłożyć jej obowiązujące od teraz zasady i by zostać przez nią uleczoną. Tak też się stało, dzięki krwi Luny Leda została wyleczona. Dio w tym czasie udał się do Cassherna, który skuty wił się z bólu. Jego niesamowicie poranione w ostatniej bitwie ciało starało się zregenerować jednak tym razem nie było to tak proste jak zwykle. Tymczasem Ringo i Lyuze bardzo cierpiały z powodu Cassherna, Lyuze postanowiła go uratować. W drodze do niego zobaczyła jednak jak Casshern jest zabierany gdzieś przez Dia. Mężczyzna opuścił Ledę, która, nagle ponownie uległa wyniszczeniu. Jej oko pękło po czym kobieta w gniewie ruszyła do Luny. Tam raz jeszcze poddała się jej leczeniu, które tym razem kosztowało Lunę o wiele więcej krwi niż zwykle. Dio w tym czasie czuwał przy wciąż skręcającym się w ogromnych boleściach Casshernie. Czekał, aż jego rywal wyzdrowieje, by raz na zawsze wszystko rozstrzygnąć. Podczas jednak gdy ciało Cassherna się regenerowało ciało Dia wyniszczało się przez ruinę. Co by się jednak nie stało przed końcem musi stanąć do walki z Casshernem.

Nuda! Nuda! I raz jeszcze nuda! Dlaczego? Bo ta seria jest tak wspaniała, że wychwalanie jej tydzień po tygodniu naprawdę stało się już nudne. Lecz co począć, co ma zrobić taki ktoś jak ja gdy przychodzi mu stawić czoła anime niemal doskonałemu? Anime, które jest niczym ocean, w którym można się po prostu zatopić? Odpowiedź jest prosta – zatonąć. I ten odcinek ponownie na to pozwala.
Losy Dio i Ledy układają się bardzo ciekawie. Ich drogi się rozeszły, teraz oboje chcą dopełnić własnego przeznaczenia. Czy jednak uda się to pragnącej piękna i potęgi Ledzie czy też marzącemu jedynie o pokonaniu Cassherna Diowi. A może polegną oboje? Nie zapominajmy o Casshernie. Również i nasz główny bohater dostał świetną rolę. Doprawdy oglądając jego cierpienie niemal czuje się odrobinę z jego bólu. Jak dobrze, że tylko odrobinę! Teraz pozostaje nam w napięciu czekać na to co teraz stanie się z Ledą, jak zakończy się walka Cassherna i Dio, co zrobi Lyuze, jak ta historia się skończy? A do końca jeszcze tylko dwa epizody.
Aha, pozwolę sobie jeszcze życzyć czegoś nam wszystkim. Jeśli Casshern rzeczywiście jest nudny, to nudźmy się tak jak najczęściej.

Casshern Sins 22, 5.0 out of 5 based on 3 ratings