VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (2 głosów)
Shikabane Hime: Kuro 12
19 kwi 15:35:12
Kategoria: Shikabane Hime: Kuro | Napisane przez Dino 24 komentarzy

snapshot20090419160623snapshot20090419160724snapshot20090419160817

Bardzo długo czekaliśmy na zsubowaną wersję tego odcinka. Wreszcie się jednak doczekaliśmy i tak oto „Shikabane Hime” dobiegło końca…  aczkolwiek nie do końca.

snapshot20090419161413snapshot20090419161435snapshot20090419161501snapshot20090419161701snapshot20090419161755snapshot20090419161904snapshot20090419162132snapshot20090419162212snapshot20090419162324

Plan Akashy polegający na zerwaniu więzi między Shikabane a ich Zakontraktowanymi Kapłanami nie do końca się powiódł przez co Shichisei zostali skazani na porażkę. W starciu z grupą Shikabane Touya i… ten starczy gość… zginęli. Tymczasem Makina i Ouri ponownie musieli stawić czoła Akashy i Hokuto. Makina i Hokuto zaczęły walkę, podczas której na pierwsza znowu zaczęła wysysać energię z Ouriego. Nagle ich starcie zostało przerwane przez pojawienie się Sadahiro i Akiry. Zniszczyli oni świątynię, w której znajdowały się trumny z Shikabane Hime, które zabiły 108 Shikabane. Wśród nich znajdowała się także trumna Hibiki, Shikabane Hime Akashy. Ten spotykając ponownie swą ukochaną odwrócił się od Hokuto, która wróciła do swego poprzedniego stanu i go zabiła. Po śmierci Akashy zjawił się Hazama, który jakimś cudem wciąż „żył”. Po chwili jednak zniknął wraz z Hokuto. Po śmierci Gona jest następcą został Sadahiro. W Kougon jednak wciąż nikt nie wiedział nic o Ourim i Makinie, którzy zniknęli tuż po odejściu Hokuto. Ouri zaproponował Makinie, by zamieszkała w sierocińcu Keiseia i skończyła z walką. Makina już miała się na to zgodzić jednak nagle zmieniła zdanie i oboje ruszyli by odnaleźć Hokuto i raz na zawsze wszystko zakończyć. Wkrótce im się to udało, Makina i Hokuto ponownie rozpoczęły walkę. W tym miejscu zakończył się dwunasty, ostatni odcinek „Shikabane Hime: Kuro”.

Do samego odcinka wrócimy za chwilę ale najpierw ustalmy jedno – to nie jest jeszcze koniec. Ufam iż dla wielu z Was GAINAX jest w miarę znanym studiem. Ja sam widziałem wprawdzie jedynie pięć serii z jego stajni ale mimo to jest to moje ulubione studio. Takie tytuły jak Evangelion, Gurren Lagann czy FLCL, nawet jeśli się ich nie lubi, po prostu wypada znać. Jednak mimo to, że bardzo lubię to studio, muszę przyznać że oprócz robienia świetnych anime jego szefowie są mistrzami w jeszcze jednej dziedzinie – wyciągania kasy z fanów. GAINAX uwielbia zarabiać na swoich tytułach jak tylko się da i wykorzystuje każdą dogodną do tego okazję. Za kilka dni będzie miała miejsce premiera drugiego i jednocześnie ostatniego (najprawdopodobniej) filmu kinowego spod znaku Gurren Laganna, a oba filmy to skrócona wersja serii TV. Największym aktualnie projektem GAINAXu jest jednak cykl czterech filmów kinowych „Rebuild of Evangelion”, które są nową wersją serii TV Evangeliona a fani czekają właśnie na drugą ich część. Możliwe, że państwo z GAINAXu stwierdzili, że na Rebuildzie skończą wreszcie doić Evangeliona na tak wielką skalę a na wysysanie kasy z Gurren Laganna nie mają zbytnio pomysłów. W takiej sytuacji muszą więc znaleźć inne źródła łatwego zarobku. I tak oto zamiast dać nam, widzom, całą serię „Shikabane Hime” na tacy, każą nam czekać do piątego sierpnia na wydanie DVD, na którym znajdzie się specjalny odcinek trzynasty, najprawdopodobniej będący właściwym zakończeniem serii. Fajnie co? Aha, od razu uspokoję, chodzi o sierpień 2009.

No, skoro to mamy już za sobą przejdźmy już do odcinka dwunastego. Kilka ostatnich epizodów tej serii było naprawdę bardzo fajnych więc w wielkim zniecierpliwieniu czekałem na zakończenie (tym bardziej że straaasznie dłuuugo musieliśmy czekać na zsubowaną wersję). Teraz, gdy już obejrzałem ten odcinek… no cóż, zawiodłem się. Już pierwsza scena była głupia. Fajny był motyw z Touyą ale sama jej śmierć przetoczyła się przez ekran tak błyskawicznie jakby twórcy zdali sobie sprawę, że mają za wiele materiału i muszą niektóre rzeczy przyspieszyć. Po tym zginął tan starszy pan i scena jego śmierci to już totalna porażka. Zresztą sam ten gość okazał się porażką bo niby kilka razy pokazał swoje ciekawe umiejętności ale na dobrą sprawę nigdy nie zobaczyliśmy go w prawdziwej akcji. No cóż, płakać po nim raczej nikt nie będzie. Przenosimy się jednak do Ouriegi i spółki i tam dopiero miała miejsce wyjątkowo denna akcja. Śmierć Akashy. Akasha od początku był dla mnie najciekawszą postacią tej serii. Jak się zastanowić to był może nawet jednym z najfajniejszych złych bossów jakich poznałem dotychczas w anime. Był po prostu ponad poziom serii, w której się znalazł (nie licząc tych najlepszych odcinków). A jej twórcy zaserwowali mu tak idiotyczny koniec, jakby chcieli się za to zemścić. Spodziewałem się, że scena jego śmierci będzie jedną z najlepszych w całym „Shikabane Hime” a okazała się jedną ze słabszych i bardzo, BARDZO mnie zdenerwowała. Ale to jeszcze nie koniec głupich momentów tego odcinka. Scena ostatnia – Makina okłada Hokuto jakoś dziwnie wolno machając rękami a tymczasem Ouri i Hazama stoją po bokach i po prostu się na to gapią. Może to tylko moje odczucie ale to wyglądało po prostu głupio. I nawet piosenka w tle i łzy Makiny tego nie zmienią. Ach, zapomniałbym o jeszcze jednym idiotyzmie. W środku miasta rozbiły się dwa wielkie samoloty ale wygląda na to, że nikt poza Kougonem się tym zbytnio nie zainteresował. Wszystko to wyglądało straszliwie nierealnie. Do tego kumple Ouriego jak gdyby nigdy nic poszli go poszukać i znaleźli się w sierocińcu Keiseia podczas gdy miasto jest opanowane przez armię żywych trupów. Taaak, niech żyje realizm i zdrowy rozsądek… No ale były też dobre momenty… eee… podobało mi się jak Hazama powiedział Hokuto, że nie powinien był ufać człowiekowi. No, początkowa reakcja Hokuto po tym jak Akasha pobiegł do trumny Hibiki też była całkiem fajna. Początek z Akashą i Hokuto był niezły. I… tyle? Na siłę mógłbym wymienić jeszcze kilka drobnych szczególików ale nie ma sensu rozdrabniać się na okruszki. Muszę więc stwierdzić, że ten odcinek bardzo mnie rozczarował. I w takiej sytuacji cieszę się, że w ogóle będzie ten trzynasty epizod nawet jeśli trzeba na niego czekać kilka miesięcy. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie on naprawdę dobry.

Podsumowując, „Shikabane Hime: Kuro” działa na tej samej zasadzie, na której działało „Shikabane Hime: Aka”. To znaczy, początek obu jest stosunkowo średni by w ostatnich odcinkach zaserwować nam kawał naprawdę wysokiej klasy anime. W przypadku obu serii jednak, ostatni odcinek zwalnia. W „Aka” był to epizod po śmierci Keiseia i taki zabieg by zrozumiały bo na emocje był jeszcze czas w „Kuro”. W „Kuro” jednak znowu na końcu seria dostała zadyszki tyle że teraz przed nami nie ma całego kolejnego sezonu a jeden odcinek specjalny. I oby spełnił swoje zadanie bo „Shikabane Hime” to jednak dobre anime, które zasługuje na dobre zakończenie. A jego opis się pojawi, gdy będzie to już możliwe. Dlatego też w tytule tej notki nie ma jeszcze nawiasu z napisem „koniec” w środku. Póki co czekajmy pełni nadziei.

Shikabane Hime: Kuro 12, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

24 odpowiedzi dla “Shikabane Hime: Kuro 12” RSS icon

  1. Koniec bez końca… wkurzające co nie? Ech Nie wiem co mnie przyciąga do tego anime, w każdym razie zdołałem przyzwyczaić się do czekania na kolejne odcinki.

    [Odpowiedz]

  2. aah Tak długo sie naczekałem na moje ulubione anime tak długo i nareszcie moje prośby zostały spełnione. Ale gdzie to można obejrzeć? gdzie?!

    [Odpowiedz]

  3. Eeee…. może spóbuj ściagnąć? Wiem że to nieładnie ale chyba wszyscy tak robimy. A linka nie podam bo to akurat jest tu zakazane. Mniemam jednak że nie trudno znaleźć.

    [Odpowiedz]

  4. Nreszcie sie doczekałem końca serii Kuro. Myślałem ze będzie świetny koniec i zostanie tylko wspomnienie po moim ulubionym anime. A tu… niedość że świetne zakończenie to jeszcze prawie na 100% wiadomo że będzie 3 seria! Naprawde Shikabane Hime Aka i Kuro to wyjątkowe anime które mnie wciągneło skutecznie i na dobre już od pierwszego odcinka. Świetne animacje, krew i mnóstwo naparzanki, dobry pomysł na fabułe i do tego dopasowana idealnie muzyka. Już sie nie moge doczekać kolejnej serii!
    Polecam wszystkim fanom anime jako obowiązkową pozycje obok Clannadu i Ewangeliona :)
    PS
    Itsuki rulez! :D :D :D

    [Odpowiedz]

  5. A no tak, prawda najświętsza – Akasha był zawalistą postacią a zginął jak idiota. Szkoda go, zupełnie se olali zakończenie jego wątku. Ale ogólnie seria jest świetna i wierze że 13 ep dobrze to zakończy.

    [Odpowiedz]

  6. Jaka nowa seria? Jeden ep, czytaj uważnie.

    [Odpowiedz]

  7. Ee no nie wiem czy będzie 3 seria. W końcu jest albo Aka albo Kuro (jasne albo ciemne). Więc co mogło by być jako trzecie?

    [Odpowiedz]

  8. Nie będzie trzeciej imo. Ale na pytanie co może być trzecie odpowiedź może znaleźć taki jeden polski polityk. On już o białym i czarnym ciekawie mówił więc pewnie by coś wymyślił.

    [Odpowiedz]

  9. jak był ojasne i ciemne to będzie półmrok :D

    [Odpowiedz]

  10. mam episod w formacie MKV. Media player i All Player sie nim dławią. Wiecie może co służy do odtworzenia tego szajsu?

    [Odpowiedz]

  11. Szajsu? Toż mkv to chyba najlepszy możliwy format. A ja oglądam zawsze tylko i wyłącznie na Media Player Classic, imo de best program do odtwarzania video. Prosty, praktyczny, przejrzysty i śmiga bez problemów.

    [Odpowiedz]

  12. Niby lepszy od avi? no dobra dzięki, zobaczymy.

    [Odpowiedz]

  13. no rzeczywiście ładnie sie odtwarza, chociaż do samurai 7 w mkv nadal nie mam obrazu. Ae ogólni fajny player, nawet instalować nie trza ^^

    [Odpowiedz]

  14. Ano ba że fajnie, Classic rulez. A mkv jest o wiele lepszy od avi i tu chyba nie ma żadnych wątpliwości. Ja każde anime, które ściągam, staram się ściągnąć w mkv. W innych formatach mam tylko to, czego w mkv nie znajdę. Oczywiście jest kilka wyjątków ale to bardzo mały procent.

    [Odpowiedz]

  15. A co do tego Samurai 7 to może coś z kodekami? Zainstaluj jakąś paczkę typu Combined Community Codeck Pack (CCCP), XP Codec Pack czy coś takiego.

    [Odpowiedz]

  16. A jeśli mam viste to ten cccp pójdzie? i to jest wogóle do tego classic playera tak?

    [Odpowiedz]

  17. Wiesz, nie bardzo się znam na technicznych sprawach, Visty nie posiadam więc nie wiem. A te paczki kodeków nie są pod samego Classica, ogólnie są to kodeki pozwalające na odtwarzanie róznych plików. Coś takiego xD

    [Odpowiedz]

  18. aha czyli mogły by pasować do media playera?

    [Odpowiedz]

  19. No wątpie żeby nie pasowały.

    [Odpowiedz]

  20. Guys! Z takimi sprawami na forum proszę ;-)

    [Odpowiedz]

  21. Mam wszycho działa świetnie. BTW tak sobie ostatnio przegldam odcinki, nie sądzicie że ci koledzy Ouriego z klasy to ewidentne powtórzenie tych z bleacha? Ten wysoki ma charakter jak Keigo, dziewczyna przypomina charakteram nieco Tatsuki, a ten trzeci jak Mizuiro xD

    [Odpowiedz]

  22. Hmm wiesz że masz rację co do tych kolegów? Wcześniej na to nie wpadłem ale rzeczywiście masz rację xD Znaczy, ta dziewczyna może mi nizebyt Tatsuki przypomina ale pozostali dwaj naprawdę jak Keigo i Mizuiro xD

    Dankan, masz rację. Już nie będziemy.

    [Odpowiedz]

  23. A ja mam takie pytanie. Czy te Hime po zabiciu 108 Shikabane jak stają się złe to są całkowicie nieśmiertelne ?
    Bo mówili coś takiego i dlatego trzymają je tam zapieczętowane gdyż nie można ich zabić jak zwykłych Shikabane ?
    Czy coś źle mówię ?

    [Odpowiedz]

  24. cofam ze wstydem to wszystko co powiedziałem o tej serii – wystarczy obejrzeć całą resztę gainaxowych produkcji – wynik oczywisty

    [Odpowiedz]