VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (9 głosów)

Bleach 219

13 maj 22:26:48
Kategoria: Bleach | Napisane przez Dino

snapshot20090513225440snapshot20090513225504snapshot20090513225536

Trzecia z walk o filary – Hisagi Shuuhei vs. Findor Carias. Co w niej? Między innymi od dawna wyczekiwane shikai porucznika dziewiątego oddziału Gotei 13. Co jeszcze? Ano choćby to, że jest to jedna z najlepiej zrealizowanych walk w dotychczasowej historii tego anime. Spodziewajcie się mnóstwa pochwał i słodzenia w opisie tego odcinka, bo naprawdę na to zasługuje.

snapshot20090513225602snapshot20090513225655snapshot20090513225725snapshot20090513225834snapshot20090513230049snapshot20090513230131snapshot20090513230153snapshot20090513230358snapshot20090513230451

Po walkach Yumichiki i Kiry nadszedł czas na Hisagiego. Jego przeciwnik, Findor Carias, posiadał umiejętność dowolnego zmieniania poziomu swojej mocy poprzez pozbywanie się kolejnych fragmentów swej maski. Walkę z Hisagim rozpoczął na poziomie piątego oficera Gotei 13 by wkrótce wejść na poziom vice kapitana czyli poziom równy swemu przeciwnikowi. Hisagi miał nie lada problemy z Arrancarem, który łatwo zdobył nad nim przewagę. W końcu Findor uwolnił swój miecz, Pinzę Agudę, chcąc całkowicie pogromić Shuuheia. Ten rzeczywiście wpadł w jeszcze większe tarapaty jednak postanowił pokazać wreszcie swoje shikai, zdradzając także imię swego miecza – Kazeshini. Teraz to Hisagi zaczął zdobywać przewagę nad Findorem by w końcu całkowicie go zdominować. Carias próbował jeszcze walczyć niszcząc kolejny kawałek swej maski i osiągając tym samym poziom kapitana jednak było już za późno. Tymczasem na ostatnim z filarów doszło do niespodziewanej tragedii.

Ekhem… erghem… hymhym… próba mikrofonu…
TEN ODCINEK JEST ŚWIETNY! Jest nawet lepszy. JEST FENOMENALNY!
Zarówno walka Yumichiki jak i Kiry wyszły w anime naprawdę bardzo dobrze i fajnie się je oglądało. Skoro tamte walki okazały się być tak dobre, miałem nadzieję na równie dobrą zabawę również i tym razem. To co dostałem przerosło jednak wszelkie moje oczekiwania. Ta animacja, te efekty, ta muzyka, ta intensywność! Wszystko razem nabrało tu takiego rozpędu, że zacząłem się zastanawiać czy twórcy anime nie skupili swych sił przeznaczonych na ten sezon głównie na tym właśnie odcinku. Oczywiście poprzednie epizody tego sezonu są naprawdę dobre jednak ten… ten je przerasta. I to mocno. Prawdę mówiąc tak dobrze zrealizowanej walki moim zdaniem nie było w tym anime od czasu trzeciego, finalnego pojedynku Ichigo i Grimmjowa, kończącego siódmy sezon. Może od tamtej pory jedynie walka Kenpachiego i Nnoitry reprezentowała zbliżony poziom jednak ta opisywana tutaj skumulowała się z całą swoją intensywnością w jednym odcinku, bez najmniejszych przerw, serwując w pigułce ogromną dawkę emocji. I tylko się cieszyć, że całe to starcie trwało właściwie jedynie jeden epizod, w przeciwnym razie pewnie nie zostałoby w całości poprowadzone na takim poziomie. Zresztą zakończenie również wypadło świetnie, idealny koniec idealnej walki. Mówiąc ogólnie o całym pojedynku warto wyróżnić uwolnienia mocy obu walczących. Myślę, że zarówno resurreccion Findora jak i shikai Hisagiego prezentują się naprawdę dobrze, prawdę mówiąc są to jedne z moich ulubionych uwolnień zanpakutou w swoich kategoriach. Ponadto bardzo ładnie wyszło Bakudou numer 62 – Hyapporankan, w wykonaniu Hisagiego. Ci z Was, którzy oglądali drugi film kinowy Bleach, „DiamondDust Rebellion”, zapewne pamiętają, że również i tam Shuuhei użył tej techniki. W obu przypadkach robi ona spore wrażenie. No i można także pochwalić wspomnienie Hisagiego z Tousenem, bardzo ładnie to wyglądało. Podsumowując, walka Hisagiego i Findora, tak jak i sami walczący, zasługuje na ogromne brawa. Takich emocji Bleachowi już trochę brakowało i pozostaje mieć nadzieję, że częściej będziemy oglądać tak wspaniałe odcinki jak ten. Do tego obaj panowie pokazali, że drugoplanowe postacie (Findora można by nazwać nawet postacią epizodyczną bo za dużo to on się nie nawystępował) mogą odegrać naprawdę znakomite show. I chwała im za to. A za tydzień zapewne zobaczymy cóż też się stało na filarze Ikkaku. Niech nam się nasz łysol trzyma!

Na koniec wrzucam jeszcze tytuły czterech kolejnych odcinków:

220. Ikkaku Falls! The Shinigami’s Crisis
221. The Full Showdown! Shinigami vs. Espada
222. The Most Evil Tag!? Soi Fon & Ōmaeda
223. A Miraculous Body! Ggio Releases

Bleach 219, 5.0 out of 5 based on 9 ratings

22 odpowiedzi dla “Bleach 219” RSS icon

  1. Recka fajna i oczywiście sie z nią zgadzam jako znawca :P .
    A tak po za tym – aleś się rozpisał ;)

    [Odpowiedz]

  2. Dzięki za pochwałę ^^ A rozpisałem się bo jest o czym pisać ^^

    [Odpowiedz]

  3. Nie no czad, walka BYŁA GENIALNA!!! Mnóstwo ruchów, dynamizm, co chwila sie coś rozpieprza! A do tego dołożyli nową muzyke! Walka na zwykłe miecze przy tym metalowym soundtracku rządzi! Findor walczył naprawde świetnie szczególnie jak zatrzymał bez patrzenia ramie atakującego Hisagiego. Super był także się moment jak Hisagi rozpruł arrancarowi łeb pod koniec. Widze że zaczynają pokazywać więcej scenek z rozczłonkowywaniem, oby tak dalej! Naprawde zero zastrzeżeń, zero.

    Absolutnie sie myliłem, Bleach nie upadł w tamtych odcinkach z długimi przypomnieniami. To był TYLKO przysiad przed wyskokiem na sam szczyt!

    [Odpowiedz]

  4. A i gratki dla Dina za recenzje jak najbardziej na miejscu. tak powinni pisać prawdziwi fani :D

    [Odpowiedz]

  5. Nie sory, najlepsza w całym odcinku była akcja jak Hisagi chciał przejechać zanpaktou findorowi po nogach a ten się oparł ręką na własnym i zawisł tak w powietrzu. Masaka :D

    [Odpowiedz]

  6. Oj zgadzam się, to jak Hisagi się przeszurał po ziemi przez Findorem rulez ^^ W ogóle ta część kiedy walczyli jeszcze bez uwalniania mieczy jest imo najlepsza. Ale potem też uber ^^

    [Odpowiedz]

  7. Muszę przyznać, że na ten odcinek jak i na walkę Yumichki czekałem z niecierpliwością. I się nie zawiodłem!
    Jeden z najlepiej zrobionych epizodów Bleacha od.. dawna. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem nie oglądam filmu – autentyczne wymiany ciosów, dynamiczna walka itd. A nie tylko jedno uderzenie mieczem i 10 minut gadania. Umu umu.. bardzo mi się podobało!
    (przy okazji polecam Hatsukoi Limited :D )

    [Odpowiedz]

  8. Coraz lepsze te epy robią ^^ Żeby tylko nie spieprzyli walki Ichigo z Ulquiorrą. SPOILER Z MANGIPokaż ▼

    Ciekaw jestem kiedy wydadzą nowy soundtrack z tą muzyką. I tak mnóstwo utworów które zastosowali dotąd w anime nie ma na poprzednich płytach.

    Noli? co to jest to hatsukoi? Jakie realia?

    [Odpowiedz]

  9. Ej, ej, nie spoiluj mangi! Tu o anime jest mowa, nie wszyscy, którzy je oglądają, czytają mangę.

    A nowa muzyka jak śmiem podejrzewać może pochodzić z osta do trzeciej kinówki. Tak myślę że muzyka z ostów do poprzednich kinówek też po jakimś czasie trafiała do serii. A coś nie wydaje mi się żeby miał się teraz pojawić czwarty ost do serii, bardziej bym się skłaniał ku tej opcji z muzą z filmu.

    Co do tytułu podanego przez Noliego polecam sprawdzić na google.pl : P A najlepiej luknij sobie na MALu albo czymś takim, ja tak zrobiłem. W razie co MAL – http://myanimelist.net/ W każdym razie nie wygląda mi żeby ta seria miała coś wspólnego z Bleachem. To zdaje się jakaś komedyja szkolna.

    [Odpowiedz]

  10. Tak to komedia szkolna. Moim zdaniem lepsze nawet od K-On. A reklamuje to w każdym swoim komentarzu :P
    Co do tej walki barnik – sam jestem ciekaw jak to wyjdzie, chociaż tak naprawdę Ichigo dawno przestał mnie ciekawić jako postać. Bardziej interesuje mnie walka tego kapitana co nosi kapelusz i kolorowy płaszcz (jak on się nazywał?)

    [Odpowiedz]

  11. Kyouraku Shunsui ^^ I tak, walka bardzo ciekawa ^^

    [Odpowiedz]

  12. Ajajaj komenasai za spoila x/
    A racja Ichigo stał sie nudny z tą swoją misją ochraniania każdego robaka którego spotka.

    Walka Kyoraku ze Starkiem będzie mocna. Ciekawe co ten gość potrafi bo wielce mi sie spodobało jak tak obaj od niechcenia przystąpli do walki, hehe. A ja z utęskinieniem największym czekam aż na pole bitwy zrobią wjazd Vizardzi. Chciałbym zobaczyć mine Aizena jak wbiją sie starzy kapitani i zrównają ich z ziemią :D :D :D

    [Odpowiedz]

  13. Aizen musi brać pod uwagę istnienie Vizardów. Sam ich stworzył a jako ówczesny porucznik, który kręcił całym Gotei jak chciał, z pewnością wie o tym, że zbiegli wraz z Uraharą. Nie wiem na ile jest na Vizardów przygotowany ale jestem pewien, że wie o nich i spodziewa się walki z nimi.

    [Odpowiedz]

  14. no tak ale jeśli by się wbili np. w środku walki to wspólnymi siłami przerobili by pozostałą trójke espady na mielone :D

    Ciekawi mnie co będzie z Ginem. Gdy odlatywał se s SS w negacion to przeprosił matsumoto.

    [Odpowiedz]

  15. Gin zowni kilku dobrych a potem okaże się że wykiwał Aizena i sam będzie głównym zuym. Serio myślę że to byłoby możliwe. Ale raczej się tak nie stanie ^^ Jak by nie było Gin jest zajefajny i wiążę z nim duże nadzieje, oby dał ładny popis cokolwiek by to nie było. W każdym razie o ile nie trafi na którąś z moich ulubionych postaci jak Byak, Ichigo czy Ukitake (z Rukią raczej walczyć nie będzie więc jej nie liczę ^^) będę mu kibicował ^^ Ze zdradzieckiem trójcy nie lubię tylko Tousena. Życzę mu śmierci w męczarniach tylko najpierw niech jeszcze chociaż raz pokaże najgenialniejsze ukazane do tej pory bankai i kogoś nim zowni bo byłoby stratą gdyby zginął nie robiąc ze swojego bankai żadnego pożytku.

    [Odpowiedz]

  16. Dino….
    Ech… Strasznie chaotyczny komentarz.
    Ale zgadzam się z Tobą. Również interesuje mnie Ichimaru Gin. W końcu to jeden z niewielu postaci, których nazwisko zapamiętałem. Dodatkowo, tak naprawdę NIC o niem nie wiadomo! Nie wiemy jak walczy, wiemy tylko, ze był straszny już jako dzieciak. Dzięki za podpowiedź. Kyouraku Shunsui. Nie dziwota, że nie zapamiętałem jego nazwiska :D . Przy czym akurat Shunsui nie chce walczyć ale wie, ze musi, jest obowiązkowy, Stark natomiast bardziej jest obojętny. SPOILER Z MANGI Pokaż ▼

    Nie czytam teraz mangi, ale nadrobię w weekend

    [Odpowiedz]

  17. Noli, już Barnikowi zwracałem uwagę. Nie spoilujcie tak strasznie mangi bo nie wszyscy ją czytają a z oglądania anime też chcą mieć przyjemność. Jeżeli chcecie swobodnie pisać to wrzucajcie co trzeba w spoiler taga albo ewentualnie załóżcie odpowiedni temacik na forum. Tutaj jest tylko o anime (nie licząc tych spoiler tagów) i trzymajmy się tego.

    A co do nazwiska Kyouraku to ja też zapamiętałem go jako jednego z ostatnich kapitanów a może nawet ostatniego ^^

    [Odpowiedz]

  18. Byłem pewny, że zamknąłem spojlera. Przepraszam :(
    Dopiero teraz odzyskałem komputer z naprawy wcześniej korzystałem z cudzego i miałem mało czasu :(

    [Odpowiedz]

  19. ja również podzielam opinie, ż ten odc. był świetny, dawno się tak nie ekscytowałem bleach’em. Szczerze powiedziawszy czułem się jakbym oglądał inne anime. Walka była pokazana świetnie, mało gadania dużo walki i to bardzo efektownej. Mam nadzieję że tak dobra oprawa graficzna (dawno w bleach’u nie było tak żywych kolorów) i animacja (podczas tej walki majstersztyk, wszystko płynnie) to nie jest jednorazowy wyskok i będziemy mogli się zachwycać nimi w następnych odc. , zwłaszcza że do boju stanie moja ulubiona pani z wybielacza (soi fon). Fajnie wyglądało końcówka i miny kapitanów po tym jak 1 filar się zawalił.

    [Odpowiedz]

  20. Tak, wielkie jej dla Soifon, też czekam na akcję z nią. Moja nie ulubiona ale trzecia z kolei pani z Bleacha. Ale mimo to ją kofciam ^^

    [Odpowiedz]

  21. odcinek był po prostu genialny oglądałem z zapartym tchem mam nadzieje ze nie spieprzą następnego odcinka

    [Odpowiedz]

  22. Hisagi jest genialny. Jeden z moich ulubionych postaci Bleach, tylko szkoda że tak rzadko występuje

    [Odpowiedz]

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.