VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (5 głosów)
Eden of the East 05
15 maj 18:39:29
Kategoria: Eden of the East | Napisane przez Kazio 9 komentarzy

snapshot20090513181811snapshot20090513181824snapshot20090513182125

Kuroha budzi się w pokoju hotelowym i zauważa martwego mężczyznę przykutego do krzesła. Chwyta za swój telefon i dzwoni do Juiz. Mówi jej, że najwyraźniej znów kogoś zabiła i prosi, by zajęła się posprzątaniem tego bałaganu. Jakiś czas później Akira wściekły na pustkę w głowie i wszystkie tajemnice związane z Selecao, już ma zamiar rzucić tym niezwykłym telefonem, gdy nagle przypomina sobie, co może mu za to grozić. Chwilę później spostrzega go nieznajomy mężczyzna, który rzuca się na Akirę z pięściami.

Każdy nowy odcinek to kolejny krok do poznania całej prawdy. Tym razem dowiedzieliśmy się, że Akira nie zabił tych wszystkich NEETów, ale wysłał ich do Dubai. Po co? Tego wciąż nie wiadomo, jednak przypadkowo spotkany mężczyzna powiedział mu, że mimo koszmarnych dwóch miesięcy jakie przeżył, teraz ostatecznie jest szczęśliwy i już niedługo bierze ślub. Z tego wynika, że Akira chciał osiągnąć coś dobrego i poprawić życie tych 20 000 ludzi. Ale wysyłanie ich do Dubaju to chyba przesada. Może chciał im dać w ten sposób jakąś szkołę życia, by stali się produktywnymi członkami społeczeństwa. Jednak wciąż ten pomysł wydaje mi się jakiś dziwny.

Pojawiła się nowa bohaterka o imieniu Kuroha, która jest kolejnym graczem w grze na śmierć i życie. Generalnie prowadzi ona agencję modelową, choć raz na jakiś czas zdarza jej się kogoś zabić. Wyglądało na to, że nawet nie jest świadoma, kiedy to robi. Po prostu czasem ma przeczucie, a potem budzi się koło trupa. W sumie za mało wiem na jej temat, by konkretnie ocenić ją i to co robi. Jednak zdaje mi się, że tak jak dwaj poprzedni Selecao, których spotkał Akira, tak i ona długo nie pożyje.

Oczywiście najważniejsza spośród tego wszystkiego była scena pocałunku Akiry i Saki. Szczerze przyznam, że trochę się zdziwiłem, gdy to zobaczyłem. Nie jesteśmy nawet w połowie serii a tu już pocałunek. Może nie szczególnie namiętny, ale jednak pocałunek. Saki była trochę przygnębiona po nieudanej rozmowie kwalifikacyjnej, a Akira to wykorzystał. Mimo iż jestem za tym, by Akira i Saki zostali parą, to jednocześnie zrobiło mi się trochę żal Satoshiego. Saki obiecała mu spotkanie, a mimo to nawet nie uprzedziła go, że się nie zjawi. Chłopak z tego powodu poszedł zalać robaka i przypadkowo stał się kolejnym celem Kurohy.

Eden of the East 05, 5.0 out of 5 based on 5 ratings

9 odpowiedzi dla “Eden of the East 05” RSS icon

  1. No cóż liczyłem na to że Akira zrobi użytek z telefonu i np. wykupi cały budynek, aby poprawić Saki humor.
    No ale widać można i prostszymi metodami ;-)

    Zdrawiam

    edit by zse1 za dużo enterów

    [Odpowiedz]

  2. strasznie się pospieszyli z tym pocałunkiem. To co zobaczymy na końcu ich ślub? xD

    [Odpowiedz]

  3. ah bo wy lubicie przez 12 odcinków czuć radośnie napietą atmosfere żeby w ostatnim zobaczyc w koncu jak bohaterzy sie cmokaja a między wierszami beda zyli długo i szczesliwie? Mi tam sie podobało, bo to świadczy ze anime ma wyzszy poziom i przeznaczone jest dla troche starszych i rozgarnietych wyjadaczy gatunku.

    [Odpowiedz]

  4. Nie o to mi chodzi, sama konwencja anime mi się podoba, ale może to tylko moje odczucie, ale mimo wszystko pocałunek wydawał mi się zbyt… szybko, jak na ich dopiero rozwijającą się relację. Miałam wręcz wrażenie, że autorzy chcą nam powiedzieć, że : „Patrz Saki jest taka szczęśliwa z Akirą, ale cieszcie się tym póki możecie, bo równie szybko się skończy” Nie wiem, taki komunikat mi się pojawił wtedy w głowie xD A tak na serio, to naprawdę zaczynam podejrzewać, że Akira może stać się kimś, kto poświęci siebie w imię wyższej sprawy. Mam takie uczucie.

    [Odpowiedz]

  5. A tam, po prostu moment był odpowiedni i tyle. Nie przywiązywałabym do tego pocałunku jakiejś ogromnej wagi. Poza tym ciężko powiedzieć, że Saki jest szczęśliwa – cały odcinek łazi jak struta. Większość następnego też. Akira jej po prostu chwilowo humor poprawił ;] A wylazło z dziewczyny coś nieładnego dzisiaj – paskudnie olała tego swojego przyjaciela.
    Anyway, na półmetku mogę rzec, że anime wciąż zacne. Oby tak dalej. I wcale nie chcę happy-endu. Chcę sensowne zakończenie. Obym nie prosiła o zbyt wiele…

    [Odpowiedz]

  6. A ja bym chciała happy end. Sensowny, nie przesłodzony, ale happy. Ostatnio oglądałam pewne anime solę Pokaż ▼

    [Odpowiedz]

  7. Spojle, litości… Spojlertagi nie gryzą.

    [Odpowiedz]

  8. Gomen, byłam pewna że wcisnęłam, ale dopiero po dodaniu komentarza zwróciłam uwagę że nie, następnym razem będę uważniejsza.

    [Odpowiedz]

  9. darujemy :P

    [Odpowiedz]