Asura Cryin’ 04
Asura Cryin odcinek czwarty: „The Feelings of Losing your Destination”
Na zlecenie Reshirou nasi bohaterowie udają się nad jezioro Tobi. Ich zadaniem jest upewnienie się, że teren jest całkowicie bezpieczny. W ramach tzw. wycieczki urządzają sobie barbecue, co niezbyt podoba się zleceniodawcom. Tomo, pod pretekstem gotowania, ucieka z towarzystwa, a za nim podąża Kanade. Podczas gotowania* zdarza się mały wypadek, który podgrzewa naszego demona.
Pracodawca, widząc rozwój wypadków, ostrzega Tomo przed zawarciem kontraktu z demonem.Jeśli do tego dojdzie najprawdopodobniej będą musieli zostać wyeliminowani. Tomoharu, nie wiedząc zbytnio o co mu chodzi, wypiera się, że niby coś go łączy z Kanade.
Jest wycieczka są i podglądacze. Takuma próbuje wykorzystać sytuację, lecz jednym celnym strzałem Shuri rozwiewa wszelkie marzenia.
Pod wieczór nadchodzi czas rozmów i zwierzeń. Ukazuje się mocna więź pomiędzy Tomo i Misao. Kanade opowiada o swoim traumatycznym dzieciństwie. Przestrzega również głównego bohatera o niebezpieczeństwie związanym z użyciem Asura Machina.
Tymczasem na jeziorze dwoje ludzi zastawiają pułapkę. Polują oni na ogromnego stwora. Mikawa – tak bowiem mu na imię, ma posłużyć za przynętę (bowiem jest w jakiś sposób związany z potworem), podczas gdy Rikka będzie próbować złapać stwora. Okazuje się to strzałem w dziesiątkę. Stwór pojawia się po chwili.
Nasi bohaterowie, z początku zdezorientowani, przyglądają się uciekinierowi. Nie trwa to długo bowiem Shuri wykorzystuje swój arsenał i przegania stwora.
W domku wychodzi na jaw prawdziwa sytuacja. Mikawa opuścił swego chowańca. Stwór pozostawiony sam sobie nie panuje nad sobą i podąża za swoim byłym właścicielem.
Chowaniec rodzi się na skutek kontraktu pomiędzy człowiekiem a demonem. Jest to materializacja uczuć jakie demon ma dla kontraktora. Chłopak uciekł po prostu przed odpowiedzialnością, stąd wszystkie te problemy. Ostatecznie sprawa przechodzi w ręce Shuri, jako że jej wydział zajmuje się ochroną demonów.
Stwór sam się ujawnia próbując zabić wszystkich, którzy staną mu na drodze. Mikawa próbuje uciec, używając motocykla. Rikka używając swojego mecha zastępuje mu drogę, by następnie zacząć walczyć z chowańcem. Pokrótce wkraczają wszyscy bohaterowie, łącznie z Tomo który używa Kurogane (pomimo ostrzeżeń ze strony Kanade). Shuri wykorzystuje sytuację i próbuje zestrzelić Mikawę, jako sprawcę wszystkich problemów.
Nieoczekiwanie stwór rzuca się na ratunek swemu stwórcy i zasłania własnym ciałem Mikawe. Ten widząc jego poświęcenia sam postanawia go uratować. Dzięki jego uczuciu stwór ponownie wraca na właściwe tory i walka się kończy.
Najciekawszą rzeczą w tym odcinku była kłótnia dwojga starych znajomych. Po prostu leżałem ze śmiechu. A argumenty najlepsze.
Szkoda, że scena walki była chaotyczna, nie wiadomo było kto z kim walczy, po prostu lali się nawzajem.
Wiele do fabuły odcinek nie wnosi. Wręcz mam wrażenie, że pierwsze odcinki są tylko po to by przedstawić innych puki co drugoplanowych bohaterów. Miejmy nadzieję, że się to poprawi.



















27 maja, 2009 o 16:56:10
Ciekawe co się zrodzi z uczucia Tomo i Kanade
[Odpowiedz]
27 maja, 2009 o 18:49:38
Kanade prędzej się ugotuje….xD
[Odpowiedz]