VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 4.8/5 (5 głosów)

Eden of the East 06, 07

31 maj 17:32:08
Kategoria: Eden of the East | Napisane przez Kazio

snapshot20090530223647snapshot20090530223927snapshot20090530224634

Kuroha Shiratori przyprowadza Oosugi’ego do pokoju hotelowego i przytwierdza do krzesła. Zaczyna się bawić obcinarką do cygar, tym samym uświadamiając chłopaka co go czeka. Niestety Oosugi będzie musiał się pożegnać ze swoim Jonnym. Jednak na jego szczęście zaczyna dzwonić telefon Koruhi. Musi na chwilę go opuścić, ale obiecuje, że wróci i dokończy to co zaczęła. W tym czasie Akira odwozi Saki, która po nieudanej rozmowie kwalifikacyjnej nie ma zamiaru wrócić do domu, więc postanawia przenocować u Micchon.

 

Generalnie nigdy nie chciałem łączyć epizodów w jeden wpis, ale podkusił mnie do tego brak czasu i dość mało emocjonujące wydarzenia z 6 odcinka. Jedyne co w nim się ciekawego pojawiło, to spotkanie Akiry z przyjaciółmi Saki. Dowiedzieliśmy się o fajnym programie, który nosi taką samą nazwę jak tytuł tego anime – Eden of the East. Jego twórcą jest mała Micchon i działa jak uniwersalny rozpoznawcz. Wystarczy nacelować kamerą telefonu na jakiś obiekt, a na ekranie ukażą się informacje na jego temat. Zmyślna rzecz, która szybko powinna podbić rynek, jednak tak się nie stało. Program został niewłaściwie użyty przez studentów i szybko wpakował twórców w kłopoty. Jednak Akira znalazł w nim coś, co pozwoli wypełnić „noblesse oblige”. Nie wiem jak niby ma mu to pomóc, ale jedno jest pewne – Micchon jak chce, to potrafi być słodka. Bardzo podobały mi się fajerwerki na końcu odcinka i wyjątkowo przyjemny utworek, który leciał w tle.

Jeśli chodzi o 7 odcinek, to był on znacznie ciekawszy. Akira jak się można było domyśleć ruszył na pomoc Oosugi’emu, a my w tym czasie mieliśmy okazję zobaczyć starcie dwóch Selecao, którzy nie wahali się korzystać z pomocy Juiz. Jednak zastanawia mnie, czemu Akira po prostu nie kazał Juiz zlokalizować Oosugi’ego. Tak było by o wiele prościej. W każdym bądź razie ostatecznie doszło do spotkania Akiry i  Kurohi. Okazało się, że Kurocha obcina facetom członki, bo ma do nich uraz. Pewnie kiedyś została poważnie skrzywdzona przez mężczyznę i teraz po prostu się na nich mści. Dlatego w sumie ciężko nazwać ją złą bohaterką. Zastanawia mnie jednak ilość jej ofiar, czyli 20 000. To tyle samo ludzi ile Akira wywiózł do Dubaju, więc jestem przekonany, że te liczby to nie tylko zbieg okoliczności. Dowiedzieliśmy się też, że Akira był sprawcą Nierozważnego Poniedziałku, ale dlaczego to zrobił i co chciał osiągnąć tym atakiem, wciąż pozostaje tajemnicą.

Ciekaw jestem jak teraz Akira będzie tłumaczył się przed Saki, która usłyszała przez telefon co nieco na temat Selecao i tej całej gry, oraz jak wyjaśni jej kobietę wylatującą na skrzydłach w samej bieliźnie. Ja generalnie byłem strasznie zdziwiony, gdy to zobaczyłem. Seria, która raczej twardo trzyma się rzeczywistości nagle wyskakuje z takim czymś. Kurocha dostaje skrzydełek i leci w siną dal z facetem pod ręką. Całe szczęście okazało się, że to kolejna umiejętność Juiz, dla której nie jest problemem stworzyć ciekawą iluzję.

Eden of the East 06, 07, 4.8 out of 5 based on 5 ratings

3 odpowiedzi dla “Eden of the East 06, 07” RSS icon

  1. Okeej… obejrzałęm se w sumie epy dobry tydzień temu i musze powiedzić, że jestem totalnie zauroczony tą serią. Zasługuje u mnie na wyjątkowe miejsce wśród anime, w szczególności za wyjątkowy open (ale to chyba kiedyś już wspominałem :D ) Akcja naprawde sie nieźle rozkręciła. Zawsze myślałęm że to Selaco nr 1 walnął rakietami w Tokyo a tu sie nagle okazuje że stoi za tym Akira. Świetna scenka była tez pod koniec 7-ego kiedy to demoniczna pani prezes tworzy iluzję i wylatuje przez okno. Ale w takim razie gdzie może być prawdziwy Osugi?
    Wielki plus dla Kazia że sie wreszcie za to zabrał, bo Eden of the East Jest naprawdę warte uwagi.

    [Odpowiedz]

  2. Chyba niewiele osób ta opinię podziela ^^’

    [Odpowiedz]

  3. Bo dla wielu młodych mangowców ta seria jest zapewne nudna. Nie ma pojedynków na miecze albo techniki ninja, nikt nie lata na ognistych skrzydełkach i nie ładuje pistoletu z piersi; trzeba za to oglądać uważnie i myśleć, na bieżąco analizując podsuwane fragmenty układanki. Jest dużo dialogów, akcja nie zasuwa do przodu zapierając dech w piersiach. Dlatego właśnie seria ta będzie niedoceniona, tak jak na przykład Paranoia Agent.

    [Odpowiedz]

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.