VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (7 głosów)
Pandora Hearts 12
8 lip 20:51:26
Kategoria: Pandora Hearts | Napisane przez Miranda 2 komentarzy

Pandora1209Pandora1204Pandora1212

Zaczęło się tak: poszliśmy szukać gilbertowego kapelusza, bo go jakoś tak zgubiłem na mieście. Szukaliśmy i szukaliśmy, aż zaszliśmy do pewnego baru. I tam znaleźliśmy zgubę! Niestety, ktoś już go sobie przywłaszczył. Gilbert grzecznie poprosił o oddanie, ale tamten pan ani myślał go posłuchać. Zaczynali się już kłócić, kiedy do akcji wkroczyłem ja – Oz Bezarius, Bohater dnia. Rzuciłem hasło, żeby problem rozwiązać krótkim konkursem siłowania się na ręce. Ku ogólnemu zdezorientowaniu, pomysł przyjęto.
Jak zapewne wiecie, w gadaniu to ja jestem całkiem niezły. Pokazałem więc, na co mnie stać. I tak pierwsze starcie wygraliśmy. Następna runda też miała być prosta, w końcu to Gilbert kontra dziewczyna. Ale tu nagle jakiś dżentelmen się zaofiarował, że zastąpi dziewoję. Niby wszystko w porządku, ale owym wybawicielem był wujek Oskar! Co na króliczą łapkę wujek Oskar tu robi?! A, tak, wygrywa z Gilem. Uroczo.
No, to teraz wszystko w rękach Alice. Tak brawurowej rozgrywki nie przewidziałem. Gil dał ciała, a przeciwnikiem Alice jest jakiś wyrośnięty gość, już po nas. Hmm, a może niekoniecznie. Przecież nikt nie musi wiedzieć, że po cichutku dodaliśmy mojemu Chainowi nieco otchłaniowej mocy… Najważniejsze, że kapelusz odzyskany. Alice jest uradowana tą wygraną. A, niech dziewczyna ma, odstąpię jej resztę odcinka.

I słusznie! Idź sobie do tego twojego wujka, udanego zlotu rodzinnego życzę. Ja w tym czasie połażę sobie po mieście. SAMA. Przynajmniej do momentu, w którym kawałek muru zamieni się w Breaka… Ten klaun kiedyś zarobi ode mnie w łeb, jak słowo daję. I znowu przywlókł ze sobą kłopoty. Okazało się, że wystawił mnie na przynętę dla Kota z Cheshire. Kocisko nas porwało i wrzuciło do swojego własnego świata, gdzie też ma nas ochotę zabić. Albo raczej mnie zabić. Break twierdzi, że Kot jest specjalnym Chainem, jak ja. Tyle, że ja nie mam ochoty zjadać ludzi, a on nie szuka kontraktora, tylko siedzi w tym swoim dziwnym świecie. A chce mnie zabić, bo kumpluje się z Wolą Otchłani, która mnie szczerze nienawidzi. No po prostu świetnie. Mam ogromną ochotę przywalić klaunowi, albo komukolwiek innemu. Pokazałby się ten Kot, spuszczę mu manto i pójdziemy sobie stąd. Nie podoba mi się tu, czuję gdzieś w pobliżu kawałek moich wspomnień… Ale one są straszne, boję się. Nie chcę. Wypuśćcie mnie stąd!

Pandora Hearts 12, 5.0 out of 5 based on 7 ratings

2 odpowiedzi dla “Pandora Hearts 12” RSS icon

  1. Jeszcze zamiast tych zdjęć to dodać same linki do tekstu i były świetny storyboard ;-)
    btw. świetne opisy/opowiadania

    np. „… Najważniejsze, że kapelusz odzyskany. Alice jest uradowana tą wygraną. ….”

    [Odpowiedz]

  2. ^_^ Odcinek taki sobie, ale już w następnym akcja nabierze jako takiego tempa. Szkoda tylko, że kolory są tak tragiczne i walą po oczach :P

    [Odpowiedz]