Będąc jak zwykle spóźnionym, Koyomi biegnie po schodach, by jeszcze jakoś zdążyć na trwającą już lekcję. Jego maraton przerywa spadająca z wysoka dziewczyna. Koyomi’emu jakoś udaje się ją złapać i w tym momencie odkrywa coś niezwykłego. Osoba, którą trzyma w ramionach, jest wyjątkowo lekka. Tak lekka, że aż zdaje się nic nie ważyć. Koyomi bez problemu rozpoznaje dziewczynę, bo chodzi ona do tej samej klasy co on i nazywa się Hitagi Senjougahara. Podczas rozmowy z przewodniczącą, Koyomi zaczyna o nią wypytywać. Dowiaduje się, że Hitagi często choruje, jednak zaczęło się to dopiero od początku liceum. W gimnazjum natomiast była gwiazdą klubu sportowego.
Bakemonogatari, albo Ghostory opowiada o losach Koyomi’ego Araragi. Chłopaka, który w nieszczęśliwym zbiegu okoliczności stał się wampirem. Jednak z pomocą przyszedł mu Meme będący swego rodzaju pogromcą potworów, a przynajmniej tak mi się wydaje. Cała ta historia była ukazana w tym niby openingu. Jego sceny były bardzo szybko przewijane, a wiele z nich posiadało sporo tekstu. Musiałem się sporo namęczyć by zatrzymać w odpowiednim momencie i przeczytać, co tam jest napisane. I tu należą się brawa dla osób, które to tłumaczyły, bo w całym epizodzie jest masa takich scenek. Myślę jednak, że dalej w serii będzie to bardziej wyjaśnione. W każdym bądź razie, Koyumi’emu udało się wrócić do ludzkiej formy, choć pozostało mu trochę wampirzych zdolności. Chociażby szybkie leczenie ran. Generalnie, z tego co się orientuję, seria będzie skupiała się na nim i osobach (w ciemno to same dziewczyny będą), którym będzie starał się pomóc w problemach powiązanych z duchami potworami i innymi podobnymi rzeczami.
Przypadkowo pierwszą osobą, której stara się pomóc Koyomi, jest Hitagi Senjougahara. Hitagi, jak tylko włożyła Koyomi’emu nóż i zszywacz do ust, sprawiła, że cały epizod nabrał ciekawego klimatu. Powstała nagle taka tajemniczość z lekką nutką grozy. Przez to też, chyba na dość długi czas, wszystkie przybory szkolne będą mi się kojarzyły właśnie z Hitagi. Do tego jest ona jedną z lepszych tsundere jakie widziałem w anime. Szczerze to już miałem dość powtarzania schematycznej tsundere, która musi być mała i płaska (patrz: Shana, Louise, Taiga). Przypadłością Hitagi jest bardzo mała waga. Ja szczerze nie widzę w tym nic strasznego, ale na Hitagi ta dolegliwość dość mocno się odbiła. Stała się bardziej szorstka, zaczęła unikać ludzi, a tych, którzy poznali jej sekret, terroryzowała szkolnymi przyborami.
Ponad połowę ze wstawionych screenshotów mógłbym bez problemu ustawić sobie jako tapetę. Jednak o całej oprawie graficznej już dość napisałem w pierwszym wrażeniu. Mam nadzieje tylko, że utrzyma się taka do samego końca.
Seria ma mieć 15 epizodów, co raczej rzadko się zdarza. Anime zwykle mają w granicach 13 lub 26 epków, a jest to związane z długością sezonów. Dlatego pierwsze 12 odcinków Bakemonogatari zostanie wyemitowane w telewizji, a reszta będzie opublikowana w Internecie.
Ending: „Kimi no Shiranai Monogatari” w wykonaniu supercell























