VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 4.3/5 (15 głosów)
Bleach 228
15 lip 13:23:04
Kategoria: Bleach | Napisane przez Dino 13 komentarzy

snapshot20090715125249snapshot20090715125318snapshot20090715125359

Bleach on the Beach! Hell Yeah i buahahaha!

snapshot20090715125623snapshot20090715125809snapshot20090715125848snapshot20090715125914snapshot20090715130007snapshot20090715130110snapshot20090715130231snapshot20090715130258snapshot20090715130321

Są wakacje! Jest to więc idealna pora, by grupka Shinigamich przy wsparciu truskawkowej drużyny zrobiła sobie dzień na plaży w świecie ludzi. Owy dzień należy rzecz jasna rozpocząć od wizyty w sklepie ze strojami kąpielowymi. Tak panowie, możemy zacząć się ślinić. Wszystkie nasze bohaterki zostały ubrane w fikuśne, skąpe ciuszki, po czym ruszyły na plażę w towarzystwie Ichigo. Widząc go stojącego wśród dziewcząt na plaży zapewne większość z nas chciała go zamordować. No cóż, facet ma szczęście! W każdym razie okazało się, że nie tylko on, bo na plaży znalazło się także kilku panów. Teraz to fanki mogły się wypiszczeć na widok tatuaży Renjiego i maczowatego Ikkaku. Do tego pojawili się także Truskawkowcy robiący tego dnia za bufetowych dla gości z Soul Society. Nadszedł wreszcie czas na konkurs budowania z piasku i tak nasza wesoła ekipa podzieliła się na cztery drużyny przy czym jednak nie wszyscy chcieli się bawić. Pierwsza drużyna, nazwijmy ją drużyną cyc… eee… drużyną z gór, miała problemy z powodu braku wiaderka na wodę. Nie bój jednak nic Inoue! Matsumoto wkracza do akcji i naucza jak sprawnie posługiwać się cy… jak poruszać się w górach! Tite, Ty zboczuszku! Przejdźmy lepiej do drugiej drużyny, nazwijmy ją drużyną idtiotów. W jak najbardziej dosłownym a przy tym i pozytywnym tego słowa znaczeniu. W jej skład weszli Ichigo, Renji i Ikkaku. I trzeba chłopakom przyznać, że zbudowali naprawdę wspaniałą budowlę. Niestety później nazwa drużyny zaczęła dawać o sobie znać. Panowie postanowili zwiedzić swoje zamczysko… Trzecia drużyna, drużyna z wyższych sfer, czyli Byakuya i Rukia. Rukia oczywiście jak zawsze męczyła się nad kolejną karykaturą Chappyego za to Byakuya pokazał co znaczy artyzym przez wielkie „A”! Tak swoją drogą to ciekawi mnie skąd jego upodobanie do tego dziwacznego stworka. Kiedyś piekł ciastka w jego kształcie, teraz robi go z piachu. Cóż, nawet jeśli Byakuś i Rukia nie są spokrewnieni, to i tak od razu widać że to rodzina. Ostatnia z drużyn to… drużyna Ukitake. Tak po prostu. Ewentualnie Hades. A to dlatego, że dzięki parze swych nadgorliwych trzecich oficerów, kapitan Ukitake skończył w trumnie ze wszelkim badziewiem typu płatki kwiatów i kadzidełka. I wygrał. Zresztą co się dziwić. I wszystko byłoby super ale nagle zabawę przerwało przybycie dziwacznego Hollowa, który zaatakował naszym milusińskich. Mimo problemów związanych z brakiem broni udało się go pokonać. Okazało się wtedy że to nie Hollow tylko arbuz… i pojawiło się więcej arbuzów. WTF?!

Tak jak tydzień temu tak także i tym razem Pierrot sfilmował nam bonusowy rozdział mangi. Tym razem jest to „Bleach on the Beach”. I wiecie co? To się nazywa filler! Takie fillery to jest to! Nie dość, że popatrzeć jest na co (hehehe), to jeszcze pośmiać się można. Oj tak. Właściwie cały odcinek jest bardzo zabawny ale i tak wszystko miażdży jak dla mnie scena z Byakuyą niszczącym basen przy pomocy Senbonzakury. To było mega boskie. Ale jak mówiłem cały odcinek jest bardzo zabawny. Bo jak się nie śmiać na widok lodów Hitsugai, pogrzebu Ukitake i broniących go przed Hollowo-arbuzem Kiyone i Sentarou, czy też na widok odlatującego w siną dal Renjiego w samym bokserkach. Oto jest przykład jak się powinno robić fillery w takich seriach. Nie ma co główkować nad dziwaczą fabułą dla jeszcze dziwaczniejszej historii. Trzeba wziąć ulubione postacie mas, wsadzić je w nietypową dla nich i zabawną sytuację i dać się wyszaleć. Sukces murowany. Wprawdzie wszystko popsuł trochę moim zdaniem atak potwora (jak w odcinku z meczem piłkarskim z zeszłego sezonu, tam też kompletnie niepotrzebnie wsadzono Hollowa) ale widok wspomnianego przeze mnie już odlatującego Renjiego był tego wart. I jedyne czego mi brakowało to troszkę większej ilości fanserwisu. Nie zrozumcie mnie źle, nie lubię gdy jest nadużywany ale kiedy już ubieramy wszystkie laski serii w stroje kąpielowe i wysyłamy je na plażę to można było dać trochę więcej ślinotoku wygłodniałej męskiej części widowni. Zwłaszcza że kompletnie pod tym względem nie wykorzystano większości dziewczyn, na dobrą sprawę większą scenę miały jedynie Matsumoto, Inoue i Nanao. No nic, co tam fanserwis kiedy dostajemy taką świetną komedię. To co jest w tym odcinku najlepsze to oglądanie w tych śmiesznych sytuacjach postaci, które na ogół uchodzą za poważne, jak Byakuya, który wygrywa cały odcinek, czy też za badassowych wojowników, jak członkowie drużyny idiotów, którzy są tak głupi że aż genialni. Oj czuję że nie raz i nie dwa będę wracać do tego epizodu i zapewne nie tylko ja. I to by było na tyle w tym tygodniu… Ha! Nabrałem Was! Pewnie już myśleliście że dam sobie spokój i o tym nie wspomnę co? Ale nic z tego, czekałem do końca na atak z zaskoczenia! Ekhm. Rukia była świetna, boska i mego kawaii!

Aha, sorasy za jakość screenów ale nie ma póki co dobrych rawów i musiałem ciąć DB niestety.

Bleach 228, 4.3 out of 5 based on 15 ratings

13 odpowiedzi dla “Bleach 228” RSS icon

  1. Nie lubie takich rzeczy(nie w tego typu seriach) , a te arbuzy to już przesadzili mam dość ><
    zaczynam czytać mange

    [Odpowiedz]

  2. Ja się dziwię że Ty dopiero teraz zaczynasz czytać mangę. Arbuzy przesada, fakt, ale ogólnie jest śmiechowo : D

    [Odpowiedz]

  3. Najlepszy filler jaki dotąd widziałem. W dodatku bardzo zabawny. Szkoda tylko zmarnowanych tentacli :(

    [Odpowiedz]

  4. haha genialne !! Byakuś jest boski ^^ Ale nie przypuszczałam że Ukitake jest tak dobrze zbudowany ^^ I wg super tekst ;) ” Drużyna idiotów” – osz Ty xDD chociaż w sumie po części się z Tobą zgadzam :P

    [Odpowiedz]

  5. mange chciałem czytać przecież z tomików z jpfu no nie?xD

    [Odpowiedz]

  6. No wydanie od JPFu to będzie mus, ja już się na pierwszy tomik od miesięcy ślinię. Niemniej zanim JPF dojdzie do miejsca gdzie teraz jest akcja to troszki czasu minie więc tomiki swoją drogą, skany swoją ^^

    [Odpowiedz]

  7. ^-^ W tym odcinku polubiłam osoby na które wcześniej nie zwracałam uwagi (np. Unohana, Nanase). Wyszło bardzo zgrabnie, chociaż poprzedni był lepszy. Takiego fillery wydają się zadowolić fanów (nareszcie). Ale i tak manga wymiata! A czwartkowy chapter to mistrzostwo ^^

    [Odpowiedz]

  8. Ano, ano, w mandze się kosmosy dzieją ^^ Po ostatnicg stronach 366 chapka nie mogę się już doczekać kolejnego bo będzie moja najbardziej wymarzona walka Bleacha, na którą długo czekałem ^^ To znaczy mam nadzieję że będzie bo Pan Tite bardzo lubi zaskakiwać.

    Tak btw coś Ci się musiało pomylić. W Blechu nie ma żadnej czy żadnego Nanase. Może Nanao?

    [Odpowiedz]

  9. Aj zapomniało mi się, Kaissa, dzięki za „super tekst” ^^

    [Odpowiedz]

  10. Tak, tak, nie mam głowy do imion.

    [Odpowiedz]

  11. Nasane? Raczej chodziło o Isane Kotetsu – porucznik 4 oddziału, ja ją zawsze lubiłem mimo że śladowe jej ilości w Bleachu.

    A co odcinka…. stukrotne YEAH!! Jak zobaczyłem fragment: „basen został zupełnie zniszczony” a potem z nikąd Byakuya rozpieprza tenże basen na kawałeczki ze swoim charakterystycznym brakiem emocji – turlałem sie po ziemi ze śmiechu poprostu :D
    Kolejne atuty epka to między innymi powrót to makabrycznych przepisów Inoue, rzeźba chapiego autorstwa Rykii Chappi, świetna też akcja z trumną dla Ukitake czy fragment gdy Renji leci naparzać a po chwili juz śpi z rybami. Jedyną wielką wadą były te arbuzo hollowy, tu przesadzli na maxa, wgląda to zupełnie idiotycznie, mogli dać klasyczne lub jakiegoś gilliana.

    Ale ogólnie wietny odcinek, naprawde już zapomniałem czasy kiedy przy odcinkach anime tak świetnie sie bawiłem :D :D :D

    rispekt dla Dina że przetrwał seans i napisał recenzje :P

    [Odpowiedz]

  12. A co do mangi to nawet nie ma porównania, te ostatnie chaptery powalają na kolana – tkie akcje że wgniata w fotel jak sie ogląda. Moc poprostu, nie ma sensu komentować

    [Odpowiedz]

  13. A czemu miałbym nie przetrwać? Pijesz do mojego ślinienia się na Rukię w stroju kąpielowym? Cóż, zawał z radosnych emocji był bliski ; ]

    [Odpowiedz]