VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (6 głosów)
Canaan 02
16 lip 3:15:16
Kategoria: Canaan | Napisane przez Noli 5 komentarzy

 

vlcsnap-983065vlcsnap-982908vlcsnap-980307

Przywódczyni Węży uwolniona. Zaledwie dwójka jej podwładnych zdołała zaskoczyć i pokonać cały konwój wojskowy wiozący ją do więzienia. Niejaki Cunnings i jej siostra. Ale w tym czasie jeszcze o tym nie wiedziałem. Nawet nie wiedziałem dokładnie kim są Węże. O ileż moje życie byłoby spokojniejsze gdyby tak zostało.

Po nocy pełnej „wrażeń” wróciliśmy do hotelu. Rano udało mi się wywołać cześć zdjęć. Na jednym z nich dostrzegłem dziwny znak na gardle jednego z ludzi, których zabiła owa nadludzka blond-włosa istota. Moje przemyślenia przerwała Maria chwaląc się swoim negatywem. Dopiero teraz zrozumiałem o co jej wczoraj chodziło. Pokazała mi zdjęcie na której jest właśnie z tamtą kobietą!
Już kiedy od niej usłyszałem od redaktora naczelnego wydawała mi się dość ciekawą personą. Porwana przez bioterrorystów, testowano na nią Ua Virus. Prawdopodobnie najgroźniejszą broń biologiczną jaka powstała. Efekty zachorowania są paskudne. Bardzo szybko człowiek wykrwawia się z wszystkich otworów w ciele. Jej się jakoś udało. Podobno jej ojciec, właściciel koncernu farmaceutycznego swoją drogą, wyratował ją przygotowanym antidotum. Postanowiłem wziąć ją ze sobą. Jak się okazało. Dziewczyna cierpi na amnezje i nie potrafiła mi nic powiedzieć na temat tamtego zajścia. Teraz muszę się z nią użerać. Na dodatek jej totalny brak reakcji na to co się wczoraj wydarzyło lekko mną wstrząsnął. Czy ona nie zna strachu?
Postanowiłem przepytać ją  na temat jej przyjaciółki Cannan podczas obiadu. Bez sukcesów. Nie potrafiła mi powiedzieć o niej nic ciekawego. Tak jakby całkiem niedostrzeganą nadnaturalnej aury i zdolności jakie ta kobieta posiadała. Nasz obiat przerwała dwójka terrorystów. Wpadła samochodem do restauracji i zaczęła strzelać na ślepo. Udało nam się ulotnić. To wtedy po raz pierwszy pożałowałem, iż jestem to wplątany. Oni ścigali nas. Szybko znaleźliśmy taksówkę. Szczęśliwie, taksówkarz był człowiekiem z pasją. Nigdy nie  zapomnę tej szaleńczej ucieczki zakończonej skokiem z niedokończonej drogi na dach budynku.  I wtedy pojawiła się ona. Blondwłosa obroniła nas przed napastnikami. Taka szansa. Mogłem chociaż zrobić kilka zdjęć.
Gdy znikła tajemnicza dziewczyna, błąkaliśmy się z Marią po ulicach Szanghaju. Wyrzucono nas z hotelu po tym jak zdemolowano pokój w którym byliśmy zakwaterowani. Oczywiście, że narzekałem! Moje życie całkiem się pokręciło, i kiedy myślałem, że nie może być gorzej na moście przyuważyłem… kotkę?

Opinia:
Cunnings jest świetny :D To jak się podnieca, gdy go karzą. Kolejna ciekawa postać, która pojawiła się w tym anime.
Maria-nyaa.. – kyaa!
Co do Pani Kot – to, że niema – traci na uroku.
Coraz bardziej dziwi mnie związek Cannan i Marii. Mam nadzieje, że wreszcie wytłumaczą czemu tak dwie różne osobowości przyjaźnią się ze soba.

Canaan 02, 5.0 out of 5 based on 6 ratings

5 odpowiedzi dla “Canaan 02” RSS icon

  1. Pozdrowienia z USA :)
    Postaram się publikować na bierząco wpisy, chociaż akurat z netem u mnie kiepszko. Jeśli podoba wam się odgapiony od Mi styl opisu. Dajcie znać. Jesli nie to zmienię na standardowy.

    [Odpowiedz]

  2. Ja tam dość mocno zawiodłem się na Canaan – co najwyżej średnie anime, za to kupa zmarnowanego potencjału.
    Raz, że to jest strasznie chaotyczne i wcale fajnie taki zabieg (a raczej nieudolność) nie wyszedł. Do tego straszne pomieszanie gatunków: masa wstawek pasująca jak pięść do nosa. No i walki wcale nie zachwycają (szczególnie w 2gim epku) – są średnie, czasami nudne (ninja dziadek, omg). Masa scen nie mających za dużo sensu.

    Tylko dla Canaan opłaca się to oglądać, a i tak nie wiem jak długo wytrzymam. Ja na dzień dzisiejszy to naciągane 6/10.

    [Odpowiedz]

  3. Takie opisy w pierwszej osobie, gdy wcielamy się z jedną postaci i jej oczami zapoznajemy się z akcją pasują do niektórych anime, a do niektórych nie. Niestety Canaan należy do tej drugiej grupy. Ciągłe przerzuty z jednego bohatera na innego nie mogą być dobrze odzwierciedlone przez człowieka (tu akurat reportera), który w nich nie uczestniczy lub w ogóle nie ma o nich pojęcia.
    Co nie znaczy, że samo streszczenie jest złe. Odcinek jest naprawdę dobrze opisany, styl pasuje do reportera-lekkoducha (uważaj tylko by nie nadużywać nieformalnego języka, reporter to reporter podstawy gramatyki musi znać i nie ograniczać swojego słownictwa do „fajnie, fajnie” ).

    Samo anime w miarę mi się podoba, chociaż faktycznie zbytniego sensu w nim nie ma. Ale z drugiej strony czy nadawanie głębszego znaczenia moderstwom, zabójstwom i brutalności ma sens i czy w ogóle jest w możliwe?
    Opisywanie tej serii to dobry wybór, nieźle dobrałeś też screeny, chociaż widzę lekki wpływ Kazia i pomnażanie kadrów do granic możliwości ^^

    [Odpowiedz]

  4. Zawsze można zmienić postać, która opowiada, zależnie od odcinka. Albo zrobić opis w formie dialogu między dwoma lub więcej postaciami. Albo jako że opowiada reporter, to dialog ten może być w formie wywiadu owego reportera z postacią prowadzącą w danym odcinku. Możliwości jest sporo więc myślę że spokojnie można w ten sposób opisywać tą serię ^^

    [Odpowiedz]

  5. Ok :)

    [Odpowiedz]