VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 4.7/5 (3 głosów)
Canaan 04
2 sie 15:10:23
Kategoria: Canaan | Napisane przez Noli Brak komentarzy

vlcsnap-15109310vlcsnap-15117458vlcsnap-15107627

„ To nie jest tym, na co wygląda” – że zacytuję powiedzenie z pewnej starej baśni.

Maria Oosawa właśnie to odkryła. Jej przyjaciółka nie jest do końca normalną osobą. Młoda pani fotografi wiedziało o tym podświadomie, ale nie chciała w to uwierzyć. Aż do ostatniej nocy gdy była świadkiem jak Canaan zabija chłopaka z zimną krwią.
W tym czasie Canaan wspomina swoje dzieciństwo. Od momentu gdy zniszczono jej wioskę i została znaleziona przez swojego patrona. Sham, bo tak mu było na imię, nauczył dziewczynkę wszystkiego co sam umiał o walce i broniach oraz nadał jej imię – Canaan, co oznacza Krainę Nadziei(Land of Hope). Ten sam tatuaż jaki nosił Sham, dziewczyna wyrobiła sobie sama.
Co jest zbyt oczywiste – Sham zostaje zamordowany. I to przez swoją własną uczennice – Alphard.
Nasza bohaterka nie chce stracić już nikogo więcej. Mimo napomnienia Sham’a wciąż pała nienawiścią do jego zabójczyni.
Miło było zobaczyć ponownie szalonego taksówkarza, gdy Mino zabierał Marię na kolację, gdzie oczywiście – pracowała nasza znajoma Chinka. Po kolacji reporterka udaje się na samotny spacer, gdzie trafia na kolejne kłopoty. Tym razem jednak ratuje ją ktoś inny – Yun Yun (owa wszędobylska Chinka). Canaan za to przegrywa kolejną konfrontację z Alphard.

Canaan 04, 4.7 out of 5 based on 3 ratings