„Śmierć takiego śmiecia jak ty, może nawet przyniesie jakaś korzyść”
Życie nie było łatwe dla Yun Yun. Mimo przeżycia eksperymentu z wirusem UA nie uzyskała żadnych zdolności (ma dwa wyrostki robaczkowe
). Mimo to, żeby przeżyć musi pracować dla Węży. Dostaje pierwszą poważna misje – zabić jednego z polityków, który pojawi się na międzynarodowej konferencji walki z terroryzmem. W tym celu… musi pracować w owym japońskim domu uciech.
Okazuje się, że doskonale zna zielonowłosą pannę (czyżby i ona pracowała dla węży?). Niestety – mission failed. Yun Yun nie okazała się dość atrakcyjna, przez co strąciła okazję. Tą misę dokończył za nią Cunnings (sprytny gość – akupunktura z igłami maczanymi w truciźnie).
W tym czasie Maria wraca do pokoju. Mimo czekał na nią całą noc, ale też nie obijał się w tym czasie. Szukał znaczenia owego tajemniczego znamienia. Niestety – bezskutecznie. Jedyną wskazówką jaką miał – to naczynia wieńcowe. Jego szef powiedział iż wygląda to jakby naczynia wieńcowe, żyły i tętnice wzeszły w tym miejscu aż pod samą skórę.
Yun Yun dostaje nową misję – zabić Canaan zwabiając ją przy pomocy Marii. Tylko ze wzgląda na swoją przyjaciółkę Canaan nie zabija wielofunkcyjnej Chinki, a nawet udaje jej się uratować Yun Yun.
Zabierają ją do pokoju hotelowego, gdzie Mino odnajduje na jej plecach kolejne znamię.














