VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 5.0/5 (8 głosów)
Bakemonogatari 06
10 sie 20:10:52
Kategoria: Bakemonogatari | Napisane przez Kazio 5 komentarzy

snapshot20090810175108snapshot20090810180123snapshot20090810180442

Aryaryagi, to znaczy Araragi, idąc ze szkoły spotyka małą Mayoi. Dziewczynka postanawia potowarzyszyć mu w drodze do Hitagi, u której ma on zamiar się pouczyć. W końcu zbliżają się testy semestralne. Jednak Mayoi zaczyna podejrzewać, że nauka nie będzie jedynym celem tej wizyty.

Za nic nie przypuszczałem, że z tego anime zrobi się taki romans. Po za tym, związek między Hitagi a Koyomim jest wyjątkowo interesujący. Po ostatnim odcinku byłem bardzo ciekaw, jak potoczą się między nimi relacje i na razie jest bez zmian. Koyomi wciąż nie bardzo wie jak zachować się w tej sytuacji. W jego przypadku nie ma mowy o miłości. Wciąż traktuje Hitagi jako punkt zainteresowania i nic poza tym. Dlatego, tak jak mogliśmy zobaczyć w tym odcinku, często nie potrafi odnaleźć się w jej obecności. Ona zaś jest pewna swoich uczuć. Wspomniane przez nią plany na przyszłość mogą być tego dowodem. Ciekawe jest też to, że wcale nie wstydzi się tego co czuje. Bez owijania w bawełnę mówi co myśli, a dodając do tego jej charakter to Koyomi faktycznie może czuć się nieswojo. Tak się zastanawiałem, co może oznaczać ten napis w pokoju Hitagi, który nie raz był pokazywany. Ten mówiący, że jedną zapałką można spowodować pożar. Jednak twórcy szybko pospieszyli z wyjaśnieniem, gdy Koyomi’emu jednym słowem udało się wywołać sporych rozmiarów pożar. Powiedział nazwisko Kanbaru nie używając żadnego sufiksu, co zostało odebrane przez Hitagi, jako bliższe stosunki między nim, a Surugą. Oczywiście Hitagi nie wytrzymała i rzuciła się na niego z długopisem, a ja w tym momencie wybuchłem śmiechem. Całe szczęście Koyomi’emu udało się z tego jakoś wykaraskać.

Zostawiając już Hitagi i Koyomi’ego, przejdę do głównego wątku tego odcinka. Mamy początek „rozdziału” zatytułowanego Suraga Monkey, który skupia się na postaci Suragi Kanabaru, czyli naszej nowej bohaterce. Na razie wiemy o niej to, że jest młodsza od Koyomi’ego i jest asem szkolnej drużyny basketball’owej. Niegdyś była bliską koleżanką Hitagi. Jej nagłe zainteresowanie Koyomim może tłumaczyć jego związek z Hitagi. Jednak, dlaczego spuściła mu taki łomot pod koniec odcinka? Jestem przekonany, że to ona. Wystarczy spojrzeć na bandaż napastnika, który nie bez powodu został wyszczególniony. Koyomi po prostu został zrównany z ziemią, a ta znaczna siła Sugary pewnie jest jakimś kolejnym problemem, z którym zmierzy się Meme.

Miło było w tym odcinku zobaczyć Mayoi, oraz Tsubasę. Mayoi jak zwykle uraczyła nas odrobiną humoru, natomiast Tsubasa… hmm.. No właśnie, co z nią? W poprzednim odcinku potrafiła dostrzec Mayoi, czyli ostatnio jakoś nie ciągnie ją do domu. W tym odcinku również siedziała samotnie w parku i okłamała Koyomi’ego mówiąc, że się uczyła. Dlatego ciekaw jestem, co się z nią stało? Do tego wciąż nie wiemy, jaka była jej wcześniejsza przypadłość.

W każdym bądź razie teraz musimy zacisnąć zęby, bo następny epizod Bakemonogatari ukaże się dopiero za 2 tygodnie. Spowodowane jest to puszczeniem odcinka specjalnego, będącego recapem i przez niego wynikły jakieś zmiany w nadawaniu. Nie pytajcie mnie dokładnie jak to się stało, bo sam nie wiem. Nie sądzę żebym opisywał tego recapa, bo to recap i jeszcze nie ma do niego napisów.

Jednak na pocieszenie mam dla Was pełną wersję endinga, która niedawno została wydana.

Bakemonogatari 06, 5.0 out of 5 based on 8 ratings

5 odpowiedzi dla “Bakemonogatari 06” RSS icon

  1. Odcinek jak wszytskie poprzednie cholernie ciekawy. Nie zabrakło tej psychodeliczności przedstawienia sytuacji z jednostajną muzyką. Bardzo mi się to podobało. No ale właśnie – czemu Kanbaru tak go zmasakrowała pod koniec? Ciekawi mnie jeszcze co będzie następne po tym wątku. Może wreszcie coś z Shinobu? Pokazali w openie 1 epka kilka dość ciekawych rzeczy w końcu.
    Tylko czemu aż za 2 tygodnie następny ep? arrrgh ale bedzie czekania.

    [Odpowiedz]

  2. Ach, te boskie rozmowy Hitagi i Koyomiego. Pierwszy raz zdarza mi się lubić główną żeńską bohaterkę bardziej niż głównego bohatera (najpierw atak spinaczem teraz długopisem, ciekawi mnie co dalej ^^)
    Końcówka epka też była dobra, wniosła nieco więcej akcji (jak z początku serii), której ostatnio nie było za wiele. Już przez chwilę myślałam, że słowa Koyomiego odnośnie niego jako bohatera mangi, który nagle staje się popularny wśród dziewczyn, staną się prawdą jednak zakapturzona postać, która go napadła na chwilę przegnała te czarne chmury. Jeśli okaże się, że to nie ta koszykarka to może być mniej ciekawie, bo wianuszek dziewczyn dziwnie przywiązanych do K, znowu się powiększy, a tego bym nie chciała.

    [Odpowiedz]

  3. TO ona, ale nie ona. W końcu ma problem, tak? Może to jej drugie odbicie, może beast within. Myśle, że się dowiemy w nastepnym odcinku.

    [Odpowiedz]

  4. Noli, poleć coś podobnego do hatsukoi, bo mi sie odcinki skończyły ^^’

    [Odpowiedz]

  5. Gwiazda drużyny basketball’owej nie baseball’owej : P

    [Odpowiedz]