Kagakagari nie daje za wygraną i postanawia ponownie zaatakować. Dodatkowo fakt, że w rękach Tomo znajduje się „Igniter”, który może mu się przydać, przyśpiesza swoją decyzje. Stawia wszystko na jedną kartę i ujawnia się przed naszymi bohaterami. Czy uda mu się zdobyć swój cel? Czy Tomo chociaż trochę dorósł? O tym się przekonamy.
Asura Cryin’ odcinek dwunasty-„Till the End of Time”
Jedyny jak do tej pory czarny charakter Kagakagari ponownie wkracza do akcji. Wykorzystując swój spryt ukrywa się tuż pod nosem naszych bohaterów, by ponownie postawić ich w szachu. Jak dla mnie jedyna normalna osoba w całym tym anime. Ukrywając się u ciotki Reshirou i dowiadując się o prawdziwym przeznaczeniu figurki, składa jej nie lada propozycje. Wykorzystując efekt zaskoczenia i zakładników, dąży do celu w piorunującym tempie. Ale dlaczego? Czemu aż tak mu się śpieszy? Wcześniej wspominał coś o niewielkiej ilości czasu, ale jaki prawdziwy powód za tym stoi, dopiero dowiemy się w następnym odcinku. Będę go dopingować choć pewnie smutny czeka go los.
W tym odcinku dowiadujemy się również ważnej rzeczy. Demony które nie mają kontraktorów, a używają swojej magii w powolnym tępię się rozsypują, co coraz bardziej popycha Takatsuki do Toma. Nie podoba mi się to, ponieważ stawia to Tomo w nie lada dylemacie. Z jednej strony Asura Cryin. Jeśli tak się stanie będzie on celem numer 1 . Z drugiej strony jego własne uczucia, które puki co nie są zdecydowane. W 13 odcinku wszystko się wyjaśni albo nic . Jak zwykle wszystko spadnie na tego biedaka, tak jak wszystkie zboczone rzeczy, które do tej pory zrobił. Rozbraja mnie to, bowiem Tomo czego by nie zrobił, zawsze idzie na niego. To ma być niby śmieszne, ale mnie to nie bawi.
W tym odcinku poznajemy również nieznaną bohaterkę z openingu, a ma ona na imię Tooru. Zapowiada się ciekawie, bowiem włada samym mieczem. Mam nadzieje, że pokarze nam jeszcze co potrafi. Znając jednak życie, pewnie zobaczymy to w drugiej serii. W każdym razie polubiłem ją. Jest jeszcze bardziej nietypowa niż Shuri i ma klasę. Już nie mogę się doczekać ^_^.
Małymi krokami zbliżamy się do końca, a druga seria już tuż tuż. Puki co pierwsza seria przedstawiała wszystkich bohaterów. W każdym odcinku poznawaliśmy minimum 1 osobę. Mam nadzieje, że druga seria pójdzie o krok dalej i bardziej skupi się na walce niż na sprośnych żartach, które nie są w ogóle ważne. Widząc zapowiedzi myślałem o tym anime jako poważnym, pełnym akcji i walk. Owszem, część odcinków była fajna, lecz było ich tylko kilka. Mam nadzieję, że się to poprawi.

















