VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 2.6/5 (15 głosów)

Bleach 233

27 sie 15:14:49
Kategoria: Bleach | Napisane przez Dino

snapshot20090827145051snapshot20090827145127snapshot20090827145232

Muramasa zastąpił Sode no Shirayuki na placu boju. Do walki z nim stanął Ichigo. Potem Muramasę zastąpił Zangetsu. Ichigo zastąpił Hollow. Pikachu zastąpił Bulbasaur. Ash prawie wygrał ligę. Pierrot prawie zrobił dobry odcinek. Wiecie chyba, co robi „Prawie”, co? No właśnie.

snapshot20090827145417snapshot20090827145448snapshot20090827145607snapshot20090827145642snapshot20090827145800snapshot20090827145903snapshot20090827145926snapshot20090827150101snapshot20090827150305

Muramasa, który przybył na miejsce walki, odprawił Sode no Shirayuki i sam stanął do pojedynku z Ichigo. Najpierw jednak strzelił naszej Truskawce mowę o Zanpakutou. Gdy ta wreszcie dobiegła końca zaczęła się walka… albo raczej pokaz cyrkowy. Walka Ichigo i Muramasy ograniczyła się bowiem do latania w kółko tego drugiego i zdezorientowania pierwszego. Oczywiście były też miecze a nawet Getsuga ale niewiele z tego wynikło. W każdym razie Muramasa nieźle zakręcił, dosłownie, Kurosakim i wreszcie przeszedł do wyciągnięcia z niego Zangetsu. Gdy ten już się zmaterializował stał się przeciwnikiem Ichigo. Zaczął się więc pojedynek. Zangetsu od początku miał przewagę nad całkowicie zagubionym w całej sytuacji Kurosakim. Nagle jednak nad naszym bohaterem kontrolę przejął Hollow. Wykorzystał on brak Zangetsu i rozgościł się w ciele swego nosiciela. Na początku nie było w tym jeszcze niczego bardzo niezwykłego, na twarzy Ichigo pojawiła się maska. Potem jednak Hollow coraz bardziej się rozkręcał i wreszcie Ichigo przemienił się całkowicie tak jak podczas treningu w piwnicy Vizardów. Teraz to on miał przewagę w walce, używając nawet Cero. Do akcji wkroczył Muramasa. Nagle jednak Ichigo ponownie zaczął odzyskiwać kontrolę nas swym ciałem. Udało mu się zerwać maskę a w ślad za nią poszła reszta skóry Hollowa. Gdy Ichigo się wreszcie uwolnił padł zemdlony przez Muramasą.

Pamiętacie jeszcze, jak o poprzednich trzech odcinkach tego fillera pisałem że są głupie ale mimo to dobrze się je ogląda? Możecie tego nie pamiętać bo oglądając ten odcinek wydaje się, że od poprzedniego minęły całe lata świetlne. Tym razem bowiem przyjemność z oglądania gdzieś uleciała za to głupota wciąż ma się dobrze. Może nawet lepiej niż kiedykolwiek. Powiedzmy to sobie bez ogródek: ten odcinek to badziewie. I to przez bardzo duże „B”. Kiedy go oglądałem przez jakieś pół epizodu myślałem że zaraz zasnę. Było nudno, nieciekawie i ogólnie nie dało się tam znaleźć niczego fajnego. Walka Ichigo z Muramasą, jeśli można ją tak nazwać, jest okropna. A gdy Muramasa zaczął latać wkoło Ichigo to miałem ochotę przełączyć na inny kanał. Niestety, to nie telewizja a komputer więc z przełączania nici i tak z braku laku oglądałem dalej. Muramasa wyciągnął Zangetsu. Miałem pastwić się nad tym że sam proces wyciągania wygląda okropnie lamersko i chyba po prostu nikt w Pierrocie nie miał pomysłu jak to pokazać, ale są ciekawsze rzeczy do zjechania więc sobie daruję. Zangetsu. Jedna z bardzo niewielu postaci, która nie dała się wcześniej zranić fillerom, teraz oberwała jak mało kto. Doprawdy trzeba mieć talent żeby z tak fajnej postaci zrobić kogoś tak… tak… no nawet nie mam na to słowa. Zangetsu został po prostu totalnie zniszczony i za samo to należy się scenarzystom basen smoły i pierza. To jednak nie był koniec (o zgrozo). Oto bowiem wylazł Hollow. Okej, to zrozumiałe. Nie ma Zangetsu więc Hollow może się panoszyć. To logiczne, nie czepiam się. Tym bardziej, że przynajmniej tyle dobrego że można było popatrzeć na tą szaleńczą twarz Ichigo z czarnymi oczętami i posłuchać tych wspaniałych dźwięków wydawanych przez Hollowa. To zawsze miła odmiana gdy wszystko przed tym w tym epizodzie było tak żenujące. Niestety jednak nawet Hollowem nie dano się nam nacieszyć. Chociaż powinienem raczej napisać, że dano nam się nim nacieszyć aż za bardzo. Hollow bowiem wszedł w full 100% mode jak kiedyś u Vizardów i… no dobra, fajnie sobie walczył, fajnie strzelał Cerem i ogólnie prezentował się nieźle (a byłoby lepiej gdyby czasem rysownikom nie przydarzały się gafy jeśli chodzi o jego rozmiary, w jednym ujęciu wyglądał jakby w środku nie siedział Ichigo a raczej jakiś Yammi). Cóż z tego jednak kiedy jego pojawienie się tutaj całkowicie zepsuło cały jego mistycyzm i ten klimacik, który wcześniej czuło się oglądając trening u Vizardów. Do tej pory nawet jeśli Perrot robił słabe fillery to jednak się trochę hamował by nie napsuć mandze. Teraz jednak moim zdaniem napsuł. Pokazał coś, co powinno powrócić dopiero gdzieś w komiksie. Wyskoczył z czymś, z czym powinien poczekać aż Kubo Tite postanowi znowu pokazać to w mandze. Ale to wciąż nie jest najgorsze. Oto nagle, jeszcze przed pełną przemianą, z naszego Hollowa wylazł ogromny… tasiemiec. Wylazł tasiemiec. Jeżeli przegapiłeś/aś ten odcinek i czytasz ten opis nie obejrzawszy go wcześniej zaznaczę: mówię serio. Z Hollowa Ichigo wylazło jakieś wielkie glutowato robakowate coś z ogromną paszczą i rzuciło się na Zangetsu. SERIO. Łat – Da – Fak?! Nie wiem co brał ten kto to wymyślił ale powinien jak najszybciej zmienić dilera. Smoła i pierze to byłaby pobłażliwość. Za ten epizod powinno się jego autorów związać, posadzić w kinie i włączyć im maraton „Jak Oni Śpiewają” albo jakichś gwiazd tańczących w cyrku, na lodzie, w solarium, w zoo czy gdzie tam jeszcze da się tańczyć. Może taka kara by ich czegoś nauczyła.

Bleach 233, 2.6 out of 5 based on 15 ratings

7 odpowiedzi dla “Bleach 233” RSS icon

  1. Mnie zastanawia jedna rzecz – skoro Shinigami nie mogą uwolnić teraz uwolnić nawet Shikai to jakim cudem Ichigo ma taki wielki miecz? Przecież to jego forma shikai właśnie. Kolejna nielogiczność tych fillerów.

    [Odpowiedz]

  2. Racja, nawet nie zwróciłem na to uwagi. Idiotyzm tego cyklu chyba już usypia moją czujność. Rzeczywiście jest to ogromna pomyłka twórców. Oczywiście że Ichigo normalnie nie potrafi wrócić do zwykłej formy miecza ale inna sprawa kiedy miecz mu uciekł. No ale to tylko podkreśla to co pisałem od pierwszego odcinka tej historyjki.

    [Odpowiedz]

  3. ej a zauważyliście ze przez sporą cześć walki Zangetsu nie ma lewej ręki??:P
    a potem nagle się pojawia C:

    [Odpowiedz]

  4. Dino, sztama za zjechanie tego epka – żałosne to było. Rzucały sie w oczy błędy strasznie. Raz że zangetsu walczył jak zombie – kontrola umysłów od tego muramasy czy co? Dwa, czemu nadal Ichigo miał shikai a nie tasak z pierwszego epka? Kolejne – czemu pusty przejął znowu kontrole? Wiem na początku wydawało sie to jedynym ratunkiem dla nudnego episodu ale Ichigo już umiał go kontrolować. Ponadto spierniczyi zupełnie sprawe tym że zaczął sie kształtować – tamten miał drapieżną opływową miejscami sylwetke a ten tutaj… cóż spasł sie przez tą swoją nieobecność, Yami jak nic xD

    [Odpowiedz]

  5. Cojestzgrane, Zangetsu miał rękę. Konwencja rysowania tej postaci pozwala na pewne ustępstwa. Zapewne chował ją za plecami. W końcu on nie jest takim do końca „ciałem stałym”, wystarczy spojrzeć na jego płaszcz, który wydaje się żywym stworzeniem : ]

    Barnik, Pusty przejął kontrolę bo nie było Zangetsu. Wcześniej był w Ichim Zangetsu i Hollow więc się równoważyło a jak Zangetsu odszedł Hollow dostał pole do popisu.

    [Odpowiedz]

  6. Hmmm… Był taki odcinek kiedyś w umyśle Ichigo, że ten który jest słabszy (zan lub hollow) ten staje sie jedynie częścią tego silniejszego, juz pamiętam pamiętam, no to w takim razie nawet do przyjęcia. Ale powinni jak na mój gust dać kwestii zangetsu, no bo co, walczą wspólnie i rozwalają kogo chcą a tu nagle jakiś lipny text muro-masy i in go olewa. Cały czas tylko w milczeniu machał mieczem. Widać że nie mieli pomysłu dlaczego taki kozak jak zan miałby sie zbuntować.

    [Odpowiedz]

  7. Mi się wydaje, że nie tyle Zangetsu się zbuntował, co raczej ten Muramasa mu coś zrobił, wyprał mózg albo czymś naćpał. Coś w tym stylu. I inne Zany pewnie tak samo kontroluje, to przynajmniej tłumaczyłoby ten cały bunt, który jak do tej pory od samego początku jest totalnie bez sensu.

    [Odpowiedz]

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.