FullMetal Alchemist: Brotherhood 20
Ed spotyka ojca, od którego przypadkiem dowiaduje się czegoś bardzo ważnego. Postanawia to sprawdzić. Sprawdzić, co tak naprawdę stworzył wraz z bratem tej pamiętnej nocy, gdy próbowali wskrzesić swą matkę.
Ed, po latach rozłąki, spotkał się przed grobem matki ze swym ojcem. Podczas ich rozmowy Hohenheim wygarnął chłopakowi, że spalenie ich domu nie miało pozwolić jemu i Alowi na parcie na przód bez oglądania się za siebie. Miało być ucieczką. Po kłótni obaj wróci do domu Pinako oddzielnie. W nocy Ed usłyszał rozmowę babci i ojca, którzy byli pewni że Stalowy śpi. Podczas owej rozmowy Hohenheim zasugerował, że to co transmutowali Ed i Al, mogło nie być wcale ich matką. Następnego dnia Hohenheim wyjechał nie żegnając się z synem i radząc Pinako by uciekła z kraju. Po jego odejściu Edward postanowił sprawdzić, co tak naprawdę przywrócił do życia wraz z bratem pamiętnej nocy. W towarzystwie Pinako udał się do miejsca, gdzie niegdyś stał jego dom. Tam rozkopał grób i ku swemu przerażeniu odkrył, że kolor włosów zakopanego tam ciała jest inny, niż kolor włosów jego matki. Po wykopaniu kości okazało się, że w ziemi znajdował się szkielet mężczyzny. Po tym odkryciu Ed zadzwonił do Izumi by zapytać, czy dziecko, które przywróciła do życia, naprawdę było jej dzieckiem. Kobieta rozłączyła się. Po wszystkim chłopak wrócił do Centrali. Tam Al wyjawił Winry, że jego zbroja jest niczym bomba i w każdej chwili może odrzucić jego duszę. Po przybyciu Eda owa bomba została po raz kolejny zreperowana. Stalowy opowiedział także bratu o odkryciu, którego dokonał w Resembool i o tym, że ma teraz dowód na to, że może odzyskać jego ciało. Nagle Ed dostał telefon. Izumi potwierdziła jego przypuszczenia. Dziecko, które wskrzesiła, nie należało do niej. Z ramion całej trójki grzeszników, Eda, Ala i Izumi, spadło ogromne brzemię. Teraz bracia mogą się jeszcze bardziej skupić na swym celu, którego osiągnięcie wydaje się być bardziej osiągalne niż kiedykolwiek. Muszą odzyskać swoje prawdziwe ciała.
Ostatnio opisywanie FMA i Bleacha diametralnie się od siebie różni. Gdy opisuję Bleacha muszę się powysilać, żeby streszczenie odcinka nie było zbyt krótkie za to bez problemu przychodzi mi pisanie długich opisów. W przypadku FMA jest na odwrót. A to dlatego, że w odcinkach dzieje się dużo ważnych rzeczy a wszystko podsumować można prostym „świetny epizod”. I tak jest i tym razem. Ten epizod naprawdę jest świetny i nie przyjmuję żadnych słów sprzeciwu. Wątpię zresztą, żeby mogły się takowe pojawić. Nie tylko wydarzenia w tym odcinku porywają widza od pierwszych sekund i nie mają najmniejszego zamiaru puszczać go aż do zakończenia, ale także grafika i muzyka utrzymane są na baaardzo wysokim poziomie. Ach, gdyby tak wszystkie anime mogły się poszczycić tak piękną oprawą jak to. Chociaż może to i lepiej że tak nie jest. Dzięki temu FMA jest tylko jeszcze bardziej wyjątkowy. Widać też, że studio Bones doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne dla fanów M&A na całym świecie anime produkuje i stara się wychodzić naprzeciw naszym oczekiwaniom. I oglądając takie odcinki jak ten mogę z ręką na sercu powiedzieć – udaje im się to. Scena na cmentarzu, ta gdy Ed wykopuje efekt transmutacji swojej i Ala, jest powalająca. Jedna z lepszych jakie widziałem w tej serii i chyba jedna z bardziej zapadających w pamięć spośród wszystkie anime jakie widziałem. Rozmowa Eda i Ala na końcu i rozmowy z Izumi także wyszły świetnie. Zresztą jak wszystko w tym odcinku. Łącznie z komicznymi wstawkami, zwłaszcza tymi z Linem i Ranfun. Widok ich jedzących i zaraz po tym wykopywanych z pokoju był mega. Ale kurcze, ile bym o tym wszystkim nie myślał i tak na pierwszy plan cały czas wybija mi się ta scena na cmentarzu. Za nią samą byłbym skłonny paść na kolana przed twórcami tego anime i przepraszać za psioczenie na nich przy okazji kilku poprzednich odcinków. Oby tak dalej panie i panowie z Bones. Oby tak dalej.















Skomentuj
Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.