Umineko no Naku Koro ni 09
Zieeew. I raz jeszcze zieeew.
I znowu wzajemne podejrzenia i oskarżenia. Są one podsycane przez fałszywego Kanona, wysłanego zapewne przez Beatrice w celu zasiania jeszcze większego zamętu i permanetnego skłócenia wszystkich ze sobą. Shannon potrafi latać, krew z rozciętych gardeł leje się strumieniami, a służący okazują się być mistrzami w walce wręcz oraz miotaniu na odległość długimi, cienkimi i ostrymi przedmiotami. Aha, i pamiętajcie: świeża pajęczyna dobra jest na wszystko, w tym między innymi na nieumarłych.
Zieeeew. Przykro to pisać, ale każdy kolejne odcinek nuży mnie coraz bardziej. Definitywnie brakuje mi tutaj klimatu psychozy, jakiegoś takiego nieuchwytnego szaleństwa wiszącego w powietrzu, tak jak to miało miejsce w Higuraszu. Tam nigdy nie wiadomo było komu odbije, w jaki sposób i jak bardzo wykrzywioną rzeczywistość będzie nam dane oglądać jego oczami. A tutaj? Wciąż tylko słyszę nudne już „magia nie istnieje” i czekam na kolejne trupy, o których wiem że muszą się pojawić. Tajemnica? Położyłem na nią lagę ze trzy odcinki temu. Jeśli coś takiego ma się ciągnąć przez kolejne 10 epizodów, to marne szanse że dotrwam do szczęśliwego(?) finału. Już teraz łapę się na tym, że podczas seansu co chwila niecierpliwie sprawdzam ile jeszcze zostało do końca. Potrzebny byłby jakiś straszliwy wstrząs fabularny, który na nowo rozpaliłby moją ciekawość. Byle tylko nie w stylu pamiętnej sceny z odcinka ósmego…
W całej tej przeciętności była mimo wszystko jedna dobra rzecz. A mianowicie mnóstwo fajnych screenów do łapania, dzięki czemu tak do końca nie umarłem z nudów.













29 sierpnia, 2009 o 14:58:50
Mnie nie tyle to zaczyna nudzić, ale denerwować. Jak Battler może się wypierać istnienia magii skoro co chwile są jakieś zatrzymania czasu i głupie rozwiązywania oczywistej zagadki. Po co to wszystko?
Jednak mimo to, ja wciąż mam nadzieję zobaczyć jakiś nieoczekiwany zwrot akcji, który nada wszystkiemu sensu. Jeśli się takowego nie doczekam, to seria będzie chyba według mnie największym failem tego roku.
[Odpowiedz]
30 sierpnia, 2009 o 17:23:44
„Jak Battler może się wypierać istnienia magii skoro co chwile są jakieś zatrzymania czasu i głupie rozwiązywania oczywistej zagadki”
Celna uwaga.
Ekhm, Battler, jakby ci to powiedzieć: właśnie w „zaświatach” oglądasz sobie alternatywną wersję wydarzeń w których notabene zapewne znów kopniesz w kalendarz… to co ty mówiłeś na temat magii?
Niech zgadnę: pewnie to nie kwestia magii tylko religii -_-
Inna sprawa, że naprawdę ciężko się tu związać z serią emocjonalnie w jakikolwiek sposób. O, kolejny trup, ojejku, i tak wszyscy zginą i to zapewne jeszcze niejeden raz. A potem powstaną z martwych. Przestaję się dziwić Tenczowi że ziewa. W Higuraszu niby też były restarty na początku każdego czapteru, ale nim żeśmy się zorientowali o co chodzi to minęła cała pierwsza seria w trakcie której dało się polubić (a co za tym idzie później trzymać kciuki za) Keicza i jego wesołą bandę.
W Umineko do tej pory zasadniczo wszystkie postacie po mnie spływają. Poza Bernkastel oczywiście (ale to tylko dlatego że import Riki) no i Rosą, która budzi we mnie szereg dziwnych instynktów o których może tym razem już nie będę wspominał.
[Odpowiedz]
31 sierpnia, 2009 o 22:09:30
To że Battler ogląda swoją przeszłość mnie tam nie dziwi, ale całe te śledztwo jest tak głupie że aż mi się nie chce. (jest tyle fajnych serii detektywistycznych że dosłownie nie warto) Przecież można to wymyślić na kilka sposobów np. sprawdzić czy wszyscy posiadają klucze?, sprawdzić odpowiedzi Beatrice – to że nie odpowiada oznacza że coś ukrywa.
A czy to co widzimy na ekranie jest prawdą czy fikcją ? A może jak Battler udowodni, że to nie magia (a tak naprawdę nią była) zmieni się przeszłość. Orzesz mnie – Amazing ;-P
1/5 (szkoda czasu na to cuś)
Zrawiam
[Odpowiedz]
05 września, 2009 o 01:34:45
Jak dla mnie to seria padła na pysk na 5 odcinku. Mogli z tego zrobić krótką serie 13 odcinkową albo coś gdyby tylko spowolnić headshoty poszczególnych członków rodziny.
[Odpowiedz]
05 września, 2009 o 14:26:16
O.o Po obejrzeniu tego odcinka nadal zastanawiam się czy powinnam oglądać to dalej..
Jeżeli ktoś bardzo by się wysilił można by było tam znaleść jakiś punkt zaczepienia,ale…
No właśnie . Eh..no dobra ._.’ Jedyne co mi teraz widnieje przed oczami to szalona babcia latające z nożem po całym domu . Zobaczymy co będzie dalej…Chociaż myślę,ze to anime NIE MIAŁO BYĆ takie samo jak higurashi.To po prostu …. Fantasty,które miały być horrorem? xD
[Odpowiedz]