Moja ostatnia notka z cyklu „Pierwsze wrażenie” na ten sezon.
Darker than BLACK: Ryuusei no Gemini
Hell yea! Powrót starego, dobrego Darkera. Spodziewałem się, że pierwszy odcinek może być całkiem ciekawy, ale to, co zobaczyłem, przerosło moje oczekiwania. Drugi sezon zaczął się zdecydowanie lepiej niż pierwszy. Bez zbędnych ceregieli akcja nabrała tempa, wrzucając nas w wir walki. W tym momencie nie będę za bardzo rozwodził się nad fabułą, gdyż zrobię to w opisie pierwszego odcinka. Tak, tak, będę opisywał to anime. Jednak jeszcze zastanawiam się nad drugą pozycją. Jest wiele anime z tego sezonu, którymi mógłbym się zająć, dlatego ciężko mi ostatecznie zdecydować.
Wracając jednak do Darkera. Pod względem technicznym seria prezentuje się wyśmienicie. Począwszy od animacji, przez grafikę i skończywszy na muzyce, anime stoi na najwyższym poziomie. Widać, że studio BONES włożyło w tę serię sporo jenów. Oby ta jakość utrzymała się do samego końca. Tak jak podobała mi się muzyka lecąca w tle, tak ending mnie niestety trochę zawiódł. W pierwszym sezonie ending był naprawdę super. Tego samego spodziewałem się po tym. No ale niestety… Może opening okaże się lepszy.
11eyes
Co my tu mamy? Troszkę mroku, kilka panienek, jeden dotknięty przez los chłopak… coś mi tu pachnie Chaos;Headem. Nie mówię od razu, że to źle, ponieważ Chaos;Head zaczął się całkiem obiecująco. Jednak przez niego zrobiłem się trochę przeczulony na tego typu serie. Już nie chodzi mi o to, że anime jest na podstawie gry eroge. Wiele tego typu anime okazały się sporymi hitami, więc porzucanie serii tylko dlatego, że jest na podstawie gry porno, nie jest dobrym rozwiązaniem. Jednak przedstawiona aktualnie fabuła w 11eyes, raczej średnio mnie zachęciła. Większość pierwszego odcinka to zastanawianie się głównych bohaterów nad tym czerwonym światem, z którego praktycznie nic nie wynikło. Anyway, zerknę jeszcze na drugi odcinek i wtedy zdecyduję, czy będę dalej to oglądał, czy też nie.
Fairy Tail
Pierwszy odcinek nowego tasiemca. Manga, na podstawie której jest tworzone to anime, liczy sobie już 155 rozdziałów. Dlatego osoby nieprzepadające za „niekończącymi się” seriami mogą od razu porzucić ten tytuł. Ja natomiast chyba przygarnę tego pasożytka. Pierwszy odcinek oglądało mi się w miarę przyjemnie. Troszkę akcji, humoru i magii, z których wyszła całkiem ciekawa mieszanka. Coś czuję, że zapowiada się naprawdę wyjątkowa seria fantasy. Mam nadzieje tylko, że twórcy nie zepsują jej niepotrzebnymi fillerami.
Grafika i animacja tego odcinka była całkiem przyzwoita. Wiadomo, że tasiemiec nie zaprezentuje się tak dobrze jak wspomniany wyżej Darker, ponieważ twórcom nie starczyłoby kasy na zrobienie 100+ odcinków w najwyższej jakości. Dlatego myślę, że jak na tasiemca jest całkiem nieźle. Sceny walki też były w miarę przyzwoite. Co do muzyki to niestety ani opening, ani ending nie zagoszczą w mojej play liście.
Muszę wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy, która bardzo mnie zaskoczyła. Mianowicie, bardzo zdziwiłem się słysząc, kto podkłada głos pod kotka o imieniu Happy. Tą osobą jest nie kto inny jak Rie Kugimiya. Jedna z bardziej znanych seiyuu postanowiła wcielić się w postać zwierzątka i muszę przyznać, że całkiem pasuje jej ta rola.






















17 października, 2009 o 14:17:44
Darker than Black ja również jestem zachwycony 1 ep, dostałem to co oczekiwałem: akcję na wysokim poziomie, bardzo dobrą muzę – ending mało ciekawy ale za to muza w trakcie odcinka świetna, ciekawą intrygę no i nowy image Hei’a wymiata, póki co seria którą najbardziej oczekwiałem nie zawodzi, po 1 epie zdecydowanie 10 x tak,
Fairy tail 1 ep raczej taki sobie ale z pewnością się to anime rozkręci, jak dla mnie to ta kreska jest trochę dziecinna ale z czasem się da przyzwyczaić a nawet spodobać, co do muzyki – op/end słabe, podobały mi się za to te takie ala celtyckie utwory podczas walk, seiyuu również nieźle dobrane, jedynie jakoś natsu mi się nie podoba, za to seiyuu happy’iego mnie totalnie zaskoczyło na +, Rie Kugimiya kojarzyła mi się raczej z tsundere, jeśli chodzi o walki (a w zasadzie walkę) to wyszły nieźle nie przeszkadzały mi kręgi magiczne ale ten smok w tle dla mnie strasznie kiczowaty
[Odpowiedz]
17 października, 2009 o 14:46:49
Troszkę nie na temat, a’propos zwierzątek i znanych seiyuu. Polecam sprawdzić animca Higepiyo, w którym tytułowy wąsiasty kurczak mówi głosem samego Edzia Alchemika
Niezapomniane przeżycia dźwiękowe gwarantowane :]
A na temat:
Darker 2 – na razie jest dobrze, oglądam. I ta muza a’la Scooter xD
11 Eyes – nuda na potęgę. I mi też się (bardzo negatywnie) skojarzyło z ChaosHeadem. Do zaorania.
Fairy Tail – wot, taki sobie kolejny tasiemiec, ze zbyt przaśnym jak na mój gust humorem. Podziękował.
[Odpowiedz]
17 października, 2009 o 16:53:29
NARESZCIE! Tyle się naczekałem na 2 serię Darker Than Black i ani trochę się nie zawiodłem ^^ Grafika na wysokim poziomie, dopasowana muzyka, dynamiczna rozwalanka i świetnie zapowiadająca się fabuła. Jestem wniebowzięty, nie mogło być lepiej, hahaha!
[Odpowiedz]
17 października, 2009 o 17:51:31
Fairy Tail? More like Fairy Fail
No ale co tam, dopiero jeden odcinek, animacja im się pewnie nie poprawi, znając jednak trochę historię, będę to dalej oglądał i trzymał kciuki.
No ale te kręgi „trzyde”, po co!?
11eyes nie oglądałem, i nie zamierzam.
A w przypadku Darkera będę całkiem oryginalny, bo w przeciwieństwie do reszty zachwyciłem się nim, wszystko jest tam dla mnie bajeczne. Tylko Yin mało ; (
[Odpowiedz]
17 października, 2009 o 17:59:15
w przeciwieństwie do reszty? A ja? xD
[Odpowiedz]
17 października, 2009 o 18:13:16
Też jesteś nieprzychylny do nowego Darkera : (!
Oczywiście żartuje, podobnie jak i wcześniej. Bo póki co z tego co przeczytałem nie powiedział nic złego o tej serii. Swoją drogą, drugi odcinek jedynie mnie utwierdził w tym że darker będzie hitem sezonu.
[Odpowiedz]
17 października, 2009 o 20:00:32
już drugi co? crap, szkoda że nie ma go jeszcze nigdzie online x/
[Odpowiedz]
17 października, 2009 o 20:14:22
Jak to nie, już od wczoraj/dzisiaj rano jest na tokyotosho z pięknymi subami od BSS ;d
[Odpowiedz]