Po przyłączeniu się do gildii Fairy Tail i poznaniu kilku tamtejszych członków, Lucy znajduje sobie odpowiednie lokum. Z tej okazji Natsu i Happy postanawiają złożyć jej niespodziewaną wizytę. Podczas tego spotkania Natsu werbuje Lucy do swojej drużyny oraz wyjaśnia jej szczegóły ich nowego zadania. Podczas tej roboty ktoś musi wskoczyć w ciuszki pokojówki i przeniknąć do rezydencji pewnego zboczonego księcia. Fucha wręcz idealna dla Lucy.
Kolejny dobry odcinek Fairy Tail będący zlepkiem niezłego humoru oraz emocjonującej akcji. W tym przypadku pojawiło się jeszcze miejsce na odrobinę fanserwisu w wykonaniu naszej uroczej Lucy. Fabuła serii drobnymi kroczkami rusza do przodu. Natsu i Lucy oficjalnie utworzyli drużynę i zaraz zabrali się za pierwsze zadanie. Dzięki temu mogliśmy ponownie zobaczyć, jak Natsu z palcem w nosie rozprawia się z kolejnymi przeciwnikami. Jak dla mnie idzie mu wręcz zbyt łatwo. Jeśli dalej nasz główny bohater będzie niszczył wrogów z dziecinną łatwością, to stanie się to po prostu nudne. Przydałoby się wkrótce zobaczyć jakiegoś potężnego bossa, który da Natsu nieźle popalić. Przydałoby się też, żeby powstała jakaś konkretna ciągłość fabuły, a nie pojedyncze odcinki skupiające się na małych zadankach. Może ta książka, zawierająca tajemniczy sekret, wprowadzi jakiś dłuższy wątek w tę serię. Ciekaw jestem też, czy jeszcze dowiemy się czegoś o przeszłości Lucy. O Natsu już było trochę powiedziane, ale blond włosa dziewczyna wciąż pozostaje dla nas zagadką. Aaaa, i jeszcze jedno. Cóż ciekawego Lucy naskrobała na tych kartkach, że się nie chciała pochwalić?
14 odpowiedzi dla “Fairy Tail 03” 
Skomentuj
Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.
Jeśli chcesz mieć swój własny awatar na stronie, zarejestruj się w portalu Gravatar.


















31 października, 2009 o 16:42:52
Super odcinek! czekam na następne^^
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 16:51:27
odcinek świetny! Lucy Boska!!!!
na dłuższą dłuższą ciągłość poczekamy jeszcze trochę. a z tą książka nie sądzę żeby zrobili więcej niz kolejny ep. Historię Lucy poznamy i to podczas świetnej akcji ale to za jakieś pewnie 15 odc. najpierw zobaczymy Historię Graya i parę uber emocjonujących zadanek z nowymi postaciami
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 17:27:41
naskrobała swoją książkę ;d
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 18:25:29
^^ Jak na razie to 3 odcinek, więc na pewno Natsu spotka jeszcze „super bosa” i będzie zmagał się z nim przez parę odcinków. Ep udany, chociaż ja czekam na większą scenkę z Grayem, który jest o niebo ciekawszą postacią niż Natsu :>
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 19:58:04
Ja to czkam na Erze:) Ona jest fajna i ma chyba najfajniejsza przeszlosc(Czytalam mange:):):):))
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 19:59:50
najfajniejsza=najciekawsza…Nie to ze mi sie podoba i chcialabym miec taka samo ale jest bardzouczuciowa
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 20:00:35
i dlaczego nie dziala spoiler???
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 20:24:13
Już naprawione. Dzięki za zwrócenie uwagi!
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 21:39:35
Spoko odcinek, wciąż jest zabawnie i nic nie przynudza. Tylko ten Plue… brrrrrrr
[Odpowiedz]
31 października, 2009 o 23:51:45
Co wy chcecie! Fajnego ma peta !!
Walki… walki jakieś takie nijakie. Czemu w mandze to lepiej wyglądało. Tutaj.. tak nudno.
Chcecie oglądać tasiemca to się na Gintame przerzućcie!
Nie ma śmieszniejszego, bardziej odjazdowego, wciągającego tasiemca. Hideaki Sorachi jest geniuszem. To anime ma genialną fabułę. Raz jest po prostu głupia, innym razem prześmiewcza, innym wzruszająca, a innym porywająca serca XD
[Odpowiedz]
01 listopada, 2009 o 18:29:19
Odcinek świetnie odzwierciedla mangę. Jak dla mnie kto inny powinien się zająć opisywaniem tego anime. Widać, że Kazik nie ma do tego głowy ani żadnej wiedzy na temat FT.
Kreska jest dużo słabsza niż w mandze (szczerze- dużo gorsza, serio) Lucy ani Mira nie wyglądają już tak słodko jak w mandze. Widać, że sponsorzy oszczędzają na jakości, poświęcą cały budżet na fabułę zamiast na jakość animacji. Zapowiada się słabej jakości tasiemiec. Polecam każdemu tą historię, a jeszcze bardziej mangę. Anime dosyć równo trzyma się pierwowzoru, jednak to nie wystarczy żeby stworzyć dobry tytuł dla melomanów. To jeden z tytułów, które lepiej przeczytać niż obejrzeć.
[Odpowiedz]
01 listopada, 2009 o 21:02:54
A czy muszę znać mangę, jeśli opisuje anime? Nie sądzę, a wręcz jestem przekonany, że większość osób oglądających tę serię, nie zna pierwowzoru.
[Odpowiedz]
01 listopada, 2009 o 21:07:43
Cocomide, to na razie 3 odcinki, nie ma co pochopnie oceniać. Co prawda pojedynki tracą nieco ze swego uroku, gdy nagle ni stąd ni zowąd wyskakują te śmieszne magiczne okręgi ale kreska postaci jest dość wiernie odwzorowana, więc nie wiem o co ci chodzi z Lucy i Mirą.
To czy warto go obejrzeć czy nie będzie można powiedzieć pod koniec (o ile nastąpi w najbliższej przyszłość). Jak na razie nie było ani jednego bardziej emocjonującego pojedynku, a przecież to właśnie je warto oglądać przy przenoszeniu mangi na ekran. (dziwnie to zabrzmiało, ale chyba wiadomo o co chodzi)
A Kazio przynajmniej nie zaspoileruje
[Odpowiedz]
02 listopada, 2009 o 20:36:15
Cocomide z tego co wiem to tu sa recenzje odcinkow czyz nie? a kiedys na polskim bylo powiedziane ze recenzja to ocena ogladajacego. To ze ty uwazasz inaczej to juz kwestia gustu…A o gustach sie nie dyskutuje:)a tak apropo ja nie czytalam np Vampire Knight ale obejrzalam wszystkie odcinki i wiem co sie dzialo
[Odpowiedz]