Bakemonogatari 13
Jakoś dziwnie uradowany Koyomi jedzie swoim rowerem do szkoły. Nagle na jednym skrzyżowaniu zauważa rozglądającą się Mayoi. Postanawia ją odrobinę zaskoczyć, więc zbliża się drobnymi kroczkami tak, by go nie zauważyła. Gdy jest już w wystarczająco bliskiej odległości, rzuca się na nią i rozpoczyna mordercze ściskanie. Niestety kończy się to dla niego dotkliwym pogryzieniem.
Przeczuwałem, że emisja w Internecie to nienajlepszy pomysł. Gdy seria leciała w telewizji, równo co tydzień pojawiał się nowy odcinek. Twórcy stawali na uszach by zdążyć z robotą i przygotować materiał na czas. Niestety emisja w sieci nie niesie za sobą taki zobowiązań. Studio przeszło na wolniejsze obroty, przez co musieliśmy czekać grubo ponad miesiąc na nowy odcinek tego anime. Zabawne jest w tym to, że przesuwano jeszcze datę premiery, bo niby nie wszystko jeszcze było gotowe. Jednak poza tym czekaniem bardziej byłem niezadowolony z jakości opublikowanego epizodu. 640×360 to nie rozdzielczość, do której byłem przyzwyczajony. Jednym z głównych atutów serii jest niezwykła grafika, a oglądanie jej w takiej rozdzielczości było dal mnie wręcz bolesne. Niestety nie wiadomo wciąż, kiedy pojawi się kolejny odcinek, więc znów przychodzi nam cierpliwie czekać i trzymać kciuki, żeby nie było więcej opóźnień.
Mimo że odcinek nosił tytuł „Tsubasa Cat – Part 3”, to wydawało się jakby to właśnie teraz rozpoczął się wątek dotyczący Tsubasy. Dwa poprzednie odcinki w dość minimalny sposób nawiązywały do tej bohaterki. Dopiero teraz cały epizod był jej w pełni poświęcony. Jednak miłym akcentem było pojawienie się Mayoi, która przez jakiś czas była nieobecna w tym anime. Co prawda jej rola była bardzo niewielka, ale przez te kilka chwil pojawiła się odpowiednia ilość humoru oraz ciekawych informacji dotyczących Shinobu. Ciekaw jestem czy te informacje będą miały jakieś znaczenie w tym wątku, czy też było to malutkim wstępem do drugiego sezonu? Seria zrobiła już dość dużą furorę, więc kto wie…
Swoją chwilkę w tym odcinku miała też Hitagi. Niestety była to tylko szybka wymiana zdań, po czym cała opowieść skupiła się na Tsubasie, która znów ma problemy ze swoim stresem. Niestety poza bólem głowy nabawiła się innego objawu, którym są odstające kocie uszy. Tak widoczny objawem musiał się już zająć Meme, dlatego Tsubasa poprosiła Koyomi’ego, by ją do niego zaprowadził. Meme był czymś bardzo zajęty i sprawiał wrażenie, że nie bardzo ma czas i chęci by im pomóc. Dlatego też wybrał ekspresowy sposób wyleczenia Tsubasy. Czy uda się jej wreszcie na dobre pozbyć tego stresu? Mam nadzieję, że dowiemy się tego przed końcem roku.

























08 listopada, 2009 o 16:51:27
Okoruzo! – grożą fanowie.
Ale spójrzmy prawdzie w oczy. I tak każdy z nas z niecierpliwością będzie czekał na kolejny odcinek
Zostały jeszcze dwa odcinki z Hanekawą a co potem?
Nie wiadomo co z Shonoubu i co się stało z głównym bohaterem.
Może będzie druga seria ;D ?
[Odpowiedz]
08 listopada, 2009 o 16:56:45
Tsubasa uroczo wyglądała w tej nowej fryzurze. Dużo ładniej jej w rozpuszczonych włosach. Emm, ale nie o tym miałam mówić. Ta rozdzielczość też na początku była dobijająca. Ale jak to mówią człowiek szybko sie przyzwyczaja i potem nie zwracałam na to większej uwagi. Jedyne co zauważyłam, to, że kreska wydała mi się jakaś inna. Może to wskutek tej rozdzielczości, albo tak długiego oczekiwania na nowy odcinek. Podobała mi się za to rozmowa Ara-kuna z Hitagi – „Co jesteśmy w anime??” xD xD xD Albo jak Hitagi zaprezentowała jak świetnie głos może zmieniać (jej .. nigdy nie mogę zapamiętać seiyuu chyba, seyuu?). W każdym razie nadal uważam, że stres jest związany z Araragim. W końcu Meme też zdawało się, że o tym wspomniał. Ciekawa jestem, może razem z Shinobu zamierza, albo sam, odejść jak to wspominał chłopakowi ostatnio? Ciekawa jestem jak rozwiąższą „mały” problem Tsubasy. Ale trzeba przyznać, że z uszamii jej do twarzy
[Odpowiedz]
08 listopada, 2009 o 21:13:23
Jakość SHAFTA w marnym webripie rozdzielczości około 600 pixeli w szerokości?
Żądam wyjaśnień!
Blu-ray ripy, gdzie są moje blu-ray ripy!? : (
Po za tym odcinek typowy na Bakemonogatari, czyli świetny, o ile wcześniej Hanekawa jakby trochę mnie drażniła, teraz okazała się o wiele milszą i ciekawszą postacią.
A na to że Koyomi może być jej źródłem stresu nie wpadłem, ale jest to faktycznie strasznie prawdopodobne.
[Odpowiedz]
08 listopada, 2009 o 21:28:39
Jam jest tylko ciekaw czym Meme jest tak zajęty. I nie wiem dlaczego niepokoi mnie ta kupka popiołu przy której grzebał.
[Odpowiedz]
09 listopada, 2009 o 09:49:18
Shinobu?
[Odpowiedz]
09 listopada, 2009 o 10:59:30
Oshino, Shinobu
[Odpowiedz]
11 listopada, 2009 o 01:05:29
YES YES YES! więcej Hanekawy, Araragiego, Hitagi, Mayoi no i tej cudownej oprawy muzycznej, która szczególnie podobała mi sie przy wywołaniu białego kota ^^
A kupka popiołu to wg mnie jakiś kolejny rytułał Oshino ale tym razem związany z shinobu, w końcu mayoi nie wymysliłaby sobie tego ot tak… chyba
Ale warto było czekać oj warto
[Odpowiedz]
11 listopada, 2009 o 01:07:06
haha co wy mówicie mi tu o kiepskiej, rozdzielczości ja każdy oglądałem online w takim rozmiarze, żebyście histerii podostawali xD
[Odpowiedz]
11 listopada, 2009 o 17:57:59
Jak się człowiek przyzwyczai do HD to później na każdy w niższej patrzy już niechętnie
[Odpowiedz]
11 listopada, 2009 o 18:17:51
„Hade” burżuje się znaleźli! Oglądać za kare w rozdzielczości 640×480!
[Odpowiedz]
11 listopada, 2009 o 21:53:51
Spoko, za jakiś czas będą bluray’e, i uwolnieni zostaniemy od tych rakotwórczych webripów : )
[Odpowiedz]
12 listopada, 2009 o 00:27:26
Dekadencja ^^ ja prawie wszystkie anime za pierwszym razem oglądałem w 640×480 czasem mniej, dopiero potem się wyposażałem we własne HD’ki, hehe L-:
[Odpowiedz]