VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 3.3/5 (19 głosów)

Bleach 244

8 lis 15:51:38
Kategoria: Bleach | Napisane przez Dino

snapshot20091108152920snapshot20091108152950snapshot20091108153141

Kenpachi sejws de dej!

snapshot20091108153247snapshot20091108153328snapshot20091108153434snapshot20091108153514snapshot20091108153526snapshot20091108153810snapshot20091108153852snapshot20091108153917snapshot20091108153954

Na polu walki pojawił się wreszcie Kenpachi. Jak wyjaśniła Yachiru, oboje wyruszyli wcześniej do Rukongai by rozprawić się z jakimś Hollowem, a w drodze powrotnej jak zwykle się zgubili. Kenpachi oczywiście bez problemu poradził sobie z atakującym Wabisuke a następnie oczyścił sobie teren by móc zmierzyć się z Byakuyą. W tym samym czasie trwała, wciąż, walka Yumichiki z jego Zanpakutou. Choć Yumichika był już na straconej pozycji, zdołał podnieść się z kolan i uwolnić z pnączy swego miecza. Podczas gdy Zaraki i Byakuya toczyli swój pojedynek, Yumichika użył podstępu, by rozprawić się z Ruri’iro Kujaku. Kosztowało go to jednak całą jego energię.

I cóż tu rzec, hmm. Są jakieś pomniejsze kwestie, o których można by się rozpisywać, ale tym razem robić tego nie mam zamiaru. A to dlatego, że na pierwszy plan wybijają się dwie: jeden ogromny plus i jeden ogromny minus tego odcinka. Zaczniemy od minusa i bynajmniej nie dlatego, że śpieszy mi się pojechać ten epizod. Wręcz przeciwnie. Wolę żeby zakończenie pozostawiło po sobie jakiś pozytywny wydźwięk. A więc najpierw wada, a wadą jest grafika. To jest naprawdę, bardzo naprawdę, brzydki odcinek. Oj strasznie wręcz brzydki. Już od pierwszej sceny aż do końca bolączka ta nie opuszczała tego epizodu. Oczywiście były też ujęcia całkiem spoko ale te koślawe zamiatają je pod dywan i jeszcze zasypują to toną węgla. Mnóstwo pokrzywionych twarzy, mnóstwo niedociągnięć i, oczywiście, niemożność prawidłowego narysowania włosów Kenpachiego. Serio, za każdym razem gdy Ken pojawiał się na ekranie, jego fryzura wyglądała inaczej i bardzo rzadko wyglądała tak, jak powinna. To drugi tak poroniony graficznie odcinek z rzędu tyle że o ile poprzedni był bardziej przekombinowany, o tyle ten jest zwyczajnie niedopracowany. Ale dobra, tyle narzekania, teraz ten ogromny plus. Po opisie poprzedniego odcinka oberwało mi się za fanatyczny krytycyzm więc tym razem się przygotowałem i będę chwalił żeby nie było że ja to tak tylko truję jak ostatni buc. Plusem tego odcinka, i to wielkim, jest Kenpachi. No po prostu facet wszedł i z miejsca rozruszał całe to towarzystwo. Do tego dzięki niemu nareszcie choć na chwilę oglądając tego fillera wykrzywiłem się w szczerym uśmiechu. Konkretnie chodzi mi o moment kiedy Ken zdjął na hita Wabisuke. To było super. Potem wyjaśnienia Yachiru, te zsynchronizowane myśli Kenpachiego i Yumichiki. Naprawdę fajna sprawa. No i pokłony dla Kena za samo to, że dzięki niemu odcinek nie skupiał się już aż tak bardzo na tych beznadziejnych Zanpakutou. Oczywiście nie zabrakło znowu głupkowatej pary z kompleksami i okropnej, moim zdaniem, pszczółki, ale jednak było ich mniej i bardzo dobrze. Poza tym twórcy zdecydowali się na walkę Kena i Byaka, a walka ta była moim marzeniem odkąd poznałem te postacie. Niestety wciąż jednak pozostanie jedynie w sferze marzeń, gdyż tutaj ich pojedynek został potraktowany strasznie po macoszemu. Ani to jakieś wystarane, ani to ładne, ani to w ogóle na poziomie samych walczących. No ale przynajmniej jest i w pewnych chwilach wyglądało nieźle więc przynajmniej tyle no i nadzieja na więcej w następnym epku, kto wie jak to będzie. Oczywiście nie obyło się od kilku głupot jak to że Byakuya uwalnia sobie nagle shikai ale to już jest norma w tym zapychaczu więc chyba lepiej sobie to odpuścić. Mimo wszystko jest bowiem lepiej niż do tej pory i byle było lepiej graficznie i byle było dużo Kenpachiego i może być niezgorzej. A za ten epek wystawiam ocenę 2/5. Bardzo chciałem dać 3 ale ta grafika po prostu mi na to nie pozwala. A szkoda.

Bleach 244, 3.3 out of 5 based on 19 ratings

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.