Kimi ni Todoke 07
Jako że poprzednim razem wspólny wypad na jedzenie nie wypalił, Yoshida dzwoni do Sawako by zaprosić ją na ramen. Tak, może to się wydać niezwykłe, ale rzeczywiście do niej dzwoni! Przez to zaproszenie Sawako stawia swoich rodziców w dość niezwykłych okolicznościach i pyta się o pozwolenie na wyjście z przyjaciółmi.
Sprzeczki i nieporozumienia dobiegły końca, więc przyszła kolej na konkrety. Odcinek w bardzo ładny sposób ukazał, jak Sawako z grupką nowych przyjaciół miło spędza czas. Spora ilość dobrego humoru sprawiła, że epizod oglądało się wyjątkowo przyjemnie, a sceny, w których Yano i Yoshida podpuszczają biedną Sawako, były wręcz genialne. Zresztą zakłopotany Kazehaya też wyglądał przezabawnie. Coś wydaje mi się, że Yano z pomocą Yoshidy zabawią się w małe swaty i zeswatają Sawako z Kazehayą. Kazehaya jest zbyt wstydliwy, a Sawako jeszcze ciężko pojmuje co to miłość, więc odrobina pomocy nie zaszkodzi. Jednak chyba nie tylko oni jej potrzebują. Odcinek wyraźnie pokazał, że Ryuu podkochuje się w Yoshidzie, choć ta tego nie zauważa i traktuje go jak dobrego kumpla.
Bardzo jestem ciekaw jak to wszystko dalej się rozwinie. Na razie jest miło i kolorowo, choć mam złe przeczucie, że długo to nie potrwa i już wkrótce do akcji wkroczy Kurimi. Nim to się jednak stanie, przydałoby się jeszcze kilka odcinków takich jak ten.

























28 listopada, 2009 o 17:35:42
Żeby nie zdradzać za wiele, powiem tylko, że pudło z tym swataniem i z wglądem we własne uczucia Sawako. Ciekawym polecam spojrzenie w magę.
[Odpowiedz]
29 listopada, 2009 o 14:27:01
Pin zawsze ma świetne akcje, hehehe L-:
[Odpowiedz]
06 grudnia, 2009 o 10:21:16
Wszystkie dotychczasowe odcinki pochłonęłam w ten weekend. I chociaż logicznie patrząc seria wydaje mi się przesłodzona, ich zachowanie wydaje mi sie wysoce nie logiczne i przesadzone zwłaszcza te kwestie „Oh, co to za uczucie?” ale… Sama się sobie dziwię, ale naprawdę przyjemnie mi się to ogląda. Może jednak mam wysoki poziom tolerancji cukru
Bo normalnie serię bym rzuciła po takiej ilości słodyczy, a jednak chce więcej. Ten odcinek był wyjątkowo przyjemny i urocze było zachowanie Kazehayi. Co do Kurimu, to tak zaczyna coś się w następnych odcinkach dziać związku z nią, więc czekam na opisy kolejnych epów. A właściwie, czy ktoś wie, ile ma być planowanie odcinków? 24 czy mniej? Bo jak mniej to akcja powinna ostro przyspieszyć, za jakiś czas…
[Odpowiedz]