VN:F [1.9.5_1105]
Jak oceniasz odcinek?
Wynik: 4.5/5 (15 głosów)

Bleach – rozdział 385

12 gru 16:17:41
Kategoria: Bleach (manga) | Napisane przez Dino

ACbleachmanga2

385. „Vice It”

03

Komamura uwolnił swoje bankai, by z jego pomocą walczyć z Tousenem. Ten jednak nic sobie z tego nie robił i ruszył walczyć z gigantem. Tymczasem stojący przed Shinjim Aizen wreszcie wyciągnął swój miecz. Shinji przestrzegł swego byłego porucznika, by ten go nie lekceważył, gdyż nie zna mocy jego Zanpakutou. Według Hirako, owy miecz ma zdolności kontrolowania ludzi, podobnie jak ten Aizena. Shinji dobył Zanpakutou imieniem Sakanade. W tym samym czasie toczyła się dalej walka Tousena i Komamury. Kaname odkrył, że rany Kokujou Tengen Myou przechodzą na ciało jego właściciela. Sam ukazał też swą zdolność to regeneracji obrażeń. Powiedział także swemu byłemu towarzyszowi, jaka była jego motywacja zostania Shinigami. Przez cały ten czas chciał się zemścić za śmierć swej przyjaciółki, zabitej niegdyś właśnie przez jednego z Shinigamich. Komamura, poznając wreszcie prawdziwie oblicze Tousena (ma psina zapłon…), stwierdził, że jest gotów go zabić, dla dobra Soul Society. Wtedy Tousen postanowił uwolnić swe resurreccion – Grillar Grillo.

Cóż, rozdział jest trochę przegadany i nie ma w nim już takiej akcji jak w poprzednim, ale na pewno wciąż jest ciekawy. Po pierwsze wita nas świetna okładka, którą Kubo Tite naprawdę się popisał. Potem podczas walki Tousena i Komamury dowiadujemy się kilku rzeczy. Głównie o Tousenie. Znowu było nawijanie o sprawiedliwości, ochronie środowiska i efekcie cieplarnianym, ale najwidoczniej nagonka na kłamstwa przekazywane przez specjalistów odstraszyła trochę Tousena, bo przestał nareszcie bredzić i powiedział raz a dobrze o co mu chodzi. I, choć nie sądziłem że kiedykolwiek się to stanie, wreszcie chłopa zrozumiałem. Nie zmienia to faktu, że wciąż go nie lubię, ale przynajmniej rozumiem. To już dużo. Tylko… czy nie mógł na samym początku powiedzieć, że chce się zemścić za śmierć tej swojej psiapsióły i że Shinigamce są be, zamiast bredzić przez ten cały czas swoich durnych farmazonów? Stanie taki ciołek i zamiast jasno powiedzieć o co mu biega, będzie nawijał swoje „Komamura, dla mnie liczy się tylko sprawiedliwość, więc idę drogą, na której jest mniej krwi. Bo spuszczam krew ze swych ofiary i oddaję ich osocze do szpitali. Oprócz grupy 0. Z niej robię kaszankę. Kaszankę, Komamura, sprawiedliwą kaszankę!!!!”. Zaiste, ten gość w głowie chyba nic poza taką kaszanką nie ma. Ale zamiast go słuchać, można na niego patrzeć. A jest w tym rozdziale na co. Znaczy, tego, bez żadnych podtekstów. Chodzi mi oczywiście o jego maskę. Fajnie to wyglądało, gdy zaczęła się rozchrupywać, a z otwartą paszczą wyglądała już naprawdę świetnie. I jeszcze ta okładka? Tite chyba wie, jak denną postać stworzył, więc postanowił przynajmniej zapewnić czytelnikom jakieś wrażenia wizualne. I chwało mu za to. No i mamy teraz jeszcze kwestię resurreccion Tousena. I tak sobie myślę… skoro Tousen, Shinigami o mocach Hollowa, posiada resurreccion, to czy rogata forma Ichigo była… No właśnie. Poczekamy, zobaczymy. A póki co widzimy tylko, że bankai Komamury okazuje się naprawdę kiepski. Do tej pory myślałem, że jest jedynie powolny nadrabiając to jednak siłą, ale żeby jeszcze przenosił swoje rany na Komamurę? To ciekawe, tak, ale jednocześnie powoduje, że ten bankai jest niemal bezużyteczny. A na pewno teraz, gdy wszyscy pozostali przy życiu wrogowie są na tyle mocni, by bez problemu uniknąć powolnego ataku giganta i uciachać mu głowę czy rękę i tym samym zakończyć walkę. Jeżeli samurai Komamury nie ma żadnych dodatkowych umiejętności, to można z ręką na sumieniu stwierdzić, że jest dość cienki. Ale dobra, kończmy już z Tousenem i Komamurą. Przejdźmy do ciekawszych kwestii. Dużo, dużo ciekawszych. Shinji vs. Aizen. Walka, na którą wielu, w tym ja, czekało od dawien dawna, z narastającą intensywnością ślinotoku, bicia serca i siwienia włosów. I oto wreszcie, po raz drugi ale mniejsza, ma się rozpocząć. Aizen wyciągnął miecz. Shinji wyciągnął miecz. I mówi bardzo ciekawe rzeczy. I uwalnia shikai. A ja biegnę do apteki. Bez jakichś środków nasennych nie wyrobię do kolejnego rozdziału. A przecież spać trzeba, nie można zacząć takiej walki bez formy! Póki co więc 5/5 i narka!

P.S.
A jeśli Tite da nam prztyczka w nos nie dając Shinjiego i Aizena w następnym chapterze, to te środki nasenne przydadzą się jeszcze inaczej. Tak więc na wszelki wypadek powiem już teraz, żegnajcie. Chociaż mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.

P.S. 2

Wiem, że to trochę wcześnie na prezenty, ale nie mogę się powstrzymać. Zapewne część z Was już to widziała ale…

Wesołych : ]

Bleach - rozdział 385, 4.5 out of 5 based on 15 ratings

18 odpowiedzi dla “Bleach – rozdział 385” RSS icon

  1. „Oprócz grupy 0. Z niej robię kaszankę. Kaszankę, Komamura, sprawiedliwą kaszankę!!!!” HAHAHA Dino ty to go naprawde niecierpisz co? : D Dla mnie chapter był za***isty. Tousen mimo że to fiej to jak mu sie maska rozerwałą to mi sie z jakmś widmem kojarzył, zło, yeah, okładka to jedna z lepszych jaka Tite wyszła to fakt, pierwsze 5 minut oglądania poświęciłem na studiowanie szczegółów L-:
    Pozatym Shinji uwalnia zana, i możliwe że też będzie władał iluzją czy czymś w tym stylu, pewnie nie dadzą ich walki w nastepnym chapterze ale trudno – już nie mogę się doczekać

    [Odpowiedz]

  2. O k**wa, dopiero teraz obejrzałem wideo…. Misumaru niby mówił, że jako dojrzali ludzie powinniśmy sie dystansować ale…. co mi tam!!! Masakryczny film, walka Ulquiorry i nowego hollowa jest poprostu za**bista na maksa!
    :D

    [Odpowiedz]

  3. Aktualnie rozdział nie był zły, co mnie wręcz zaskoczyło, mile nie powiem.
    A może to przez przez to, że konkurent w tym tygodniu wykazał się niesamowitą wręcz głupotą wsadzając bohaterom oczy w ręce i bóg wie gdzie jeszcze? Whatever. chce zobaczyć jak wygląda ressurection Tousena. I w sumie tym właśnie mógł być powerup przy walce Ichigo z Ulqiorą.

    A maska Tousena gdy zaczęła się „otwierać” mi przypominała Venoma ze spider mana :p
    I swoją drogą, kiedy ma być odcinek związany z życzeniami :p? Mimo że pierrot to wygląda to dość apetycznie, aż sobie obejrzę wyjątkowo akurat te odcinki.

    [Odpowiedz]

  4. Jak to obejrzysz te odcinki? One gdzieś są? skończył sie filler czy co? Czy mówisz o mandze?

    [Odpowiedz]

  5. Jak skończy się filler. Wtedy będzie walka Ichigo z Ulquiorrą. A Barnik, co do dystansowania… FUCK IT! Film jest mega ultra pr0 hyper duper wyczepisty! ^^ Ech, kiedyż się fillery skończą i zobaczymy to w całości T_T

    Mi maska Tousena też skojarzyła się trochę z Carnage’m i Venomem ze Spider-mana ^^

    Aha, a co do Tousena, to ja go nie nie cierpię. Ja go tylko nie lubię. Nie cierpię, to ja Inoue. Chociaż nie, jej też nie nie cierpię. Jej nienawidzę. Ale to już inny temat xD

    [Odpowiedz]

  6. @barnik
    Obejrzę gdy odcinek zostanie wyemitowany? Dlatego pytam się kiedy ten odcinek ma być, bo skoro są już jakieś previewy do niego, to raczej długo czekać nie będzie trzeba na niego.

    [Odpowiedz]

  7. Nie wiadomo kiedy będzie ta akcja w anime, bo nie wiadomo jeszcze dokładnie kiedy skończą się fillery. Ale nie nastawiaj się że nastąpi to jakoś bardzo szybko. Szczerze wątpię, żeby mogło tak się stać.

    Co do samego filmiku, to już wyjaśniam. Jest to bonusow filmik, który można sobie odblokować w grze „Bleach Soul Carnival 2″ na PSP.

    [Odpowiedz]

  8. haha nie wyobrażam sobie ichigo w fpp xD

    Już chyba kilku osobom z pierrota pękła żyłka i wypadli z tym filmikiem bo fillera znieść nie mogli.

    [Odpowiedz]

  9. niezły chapter, wpierw o walce „przyjaciół”, zdzwiło mnie że koma dał radę tak uszkodzić tousena, (a więć coś tam umie) jednak szybko okazało się żę: 1.nie dość że „duży samuraj” siermiężny to i lisek odczuwa obrażenia mu zadane i 2.tousen to już bardziej hollow niż shinigami, rozdzieranie się maski wyszło nieźle , no i w końcu ten ślepy frajer (tak też go nie lubię) przedstawił swe powody wystąpienia przeciw ss i są jak dla mnie z lekka słabe (wolałem już to że był zaślepiony mocą) ale w pewnym sensie uzasadnione, przynajmniej koma ratuję sprawę i nie zachowuję się jak pewien gościu z rywalizującej z bleach’em mangi, no i zaskoczyło mnie że tousen ma resurectiona, może będzie to lepsza wersja bankaia, tak więc nie widzę przyszłości dla komamury w tym pojedynku, chyba że jak to często w shounenach nagle pokaże moce o których nikt nie wie.
    No i w końcu najlepsze w tym chapie ciąg dalszy walki a w sumie póki co rozmowy aizena z shinjim. Fajnie że ten 2 w końcu doszedł do siebie i w swoim stylu rzucił epickimi tekstami,. Pewnie Aizen i tak coś szykuje ale fajnie by było gdyby lider vaizardów pokazał coś ze swoich umiejętności, a jego zanpak musi mieć jakieś moce które są w stanie dosięgnąć aizena, w końcu shinji zna moce jego miecza i nie rzucałby się nie mając żadnych szans.

    [Odpowiedz]

  10. Lepsza wersja bankai? No nie wiem. Bo co tu ulepszać? Według mnie, to bankai Tousena samo w sobie jest świetne, i, patrząc obiektywnie, chyba najlepsze ze wszystkich do tej pory pokazanych. Może będzie to jakieś połączenie jego mocy Shinigami i Hollowa. Bo nazwa tego resurreccion jest taka dwuznaczna. Suzumushi Hyakushiki, Grillar Grillo. Pierwsza część jak nic brzmi jak kolejna forma jego miecza, Suzumuchi. Druga brzmi arrancarowato. Ciekawa rzecz, nie powiem.

    [Odpowiedz]

  11. Chap dobry, chociaż Tousen i Komamura zaczynają być nieco męczący. Żadnego z nich jakoś nigdy nie lubiłam, a teraz jak Hisagi został ścięty jest mi naprawdę wszystko jedno co się z którym stanie. Najlepiej by było gdyby obaj zginęli (może w końcu przyjdzie w Bleachu pora na śmierć, któregoś z shinigami).
    Forma Tousena jako vizardo-arrancara (bo vizardem na pewno nie jest) jest świetna, ta paszcza wygląda mega.
    Rozmowa Aizena i Hirako po raz kolejny dała nam smaczek na coś ciekawszego, no i Hirako nareszcie uwolnił swój miecz, jestem ciekawa co oznacza jego imię – Sakanade. Domyślam się po trosze, że jego właściwości mają coś wspólnego z odwracaniem przez Hirako wyrazów i jego „staniem” do górny nogami (patrz – gdy dopiero wprowadzano jego postać, wizyta w szkole i obserwowanie Ichigo).
    Nie mogę doczekać się kolejnego chaptera, chociaż pewnie nie będzie w nim A/H.

    [Odpowiedz]

  12. Sakanade, z tego co wyczytałem, oznacza „Irritation” czyli irytację, a dosłownie znaczy „Reverse Petting” czyli głaskanie zwierzęcia pod włos. No, to na pewno jest dla zwierzaków irytujące ^^

    [Odpowiedz]

  13. miejmy nadzieje że dla Aizena też będzie, w końcu musi go ktoś chociaż zarysować. No i jeśli się nie wpieprzy mu w parade Gin.

    [Odpowiedz]

  14. a wiecie co mnie zastanawia… jakim cudem komura żyje skoro jesli dobrze pamiętam Ken-chan (mój idol^^) rozbił jego ban kai w drobny mak ?

    [Odpowiedz]

  15. Z tego co pamiętam Kenpachi nie rozwalił bankai Komamury. Było powiedziane, sam Kenpachi chyba nawet to powiedział, że Komamura nagle poczuł że Yamamoto walczy więc zostawił walkę z Zarakim i pobiegł do dziadka. Coś w tym stylu. A zresztą, nawet gdyby Kenpachi pokonał bankai Komamury, to co by to miało niby mieć do jego życia?

    [Odpowiedz]

  16. no bo jak obrażenia przechodzą na Komure to niszcząc samuraja z automatu zabijasz Komure

    [Odpowiedz]

  17. wtedy by rzeczywiście go ukatrupiło ale sam Kenpachi potem powiedział Yumichice że „ten wilczy syn krzyknął tylko Genryusai-dono, i zwiał”

    [Odpowiedz]

  18. A tak, sorki Riciwind, nie skojarzyłem tego przenoszenia obrażeń ^^’ Niemniej, faktem jest że Kenpachi nie zniszczył bankai Komamury.

    [Odpowiedz]

Skomentuj

Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.